BEZPIECZNY DZIENNIKARZ

Koleżanki i Koledzy

18 stycznia 2021 roku odbyło się posiedzenie Prezydium ZG w trybie online. Wiodącym tematem były sprawy związane z bezpieczeństwem dziennikarzy (reporterów, fotoreporterów) wykonujących obowiązki w czasie manifestacji i protestów ulicznych. W tej kwestii 15 grudnia 2020 roku wystosowaliśmy pisma z propozycjami do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendy Głównej Policji. Lakoniczną odpowiedź otrzymaliśmy z ministerstwa, natomiast w obszernym elaboracie odpowiedział rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka. Członkowie Prezydium zgodnie stwierdzili, że bezpieczeństwo dziennikarzy pracujących w gąszczu manifestacji ulicznych jest na tyle ważnym problemem, że należy zająć się nim poważnie, doprowadzając do korzystnych dla dziennikarzy ustaleń na linii z policją. Z nakreślonego harmonogramu prac w tym zakresie wynika, że w pierwszej kolejności proponujemy przeprowadzenie konsultacji w środowisku. W związku z tym w załącznikach przesyłam pismo insp. Ciarki, uwagi red. Marka Kulińskiego, inicjatora i pomysłodawcy akcji „bezpieczny dziennikarz” oraz opinię red. Witolda Juchniewicza – prawnika.

Czytaj dalej

Z kroniki pandemii

Żółwie tempo

Małgorzata Garbacz

Szczepienia wyhamowały. Tylko z powodu producenta? Pfizer ogranicza teraz dostawy, aby wkrótce zwiększyć moce przerobowe. Mocni zatem są ci, którzy optowali za bezwzględnym chomikowaniem drugiej dawki. Nobody`s perfect; w dzisiejszym świecie pewna jest tylko zmiana. Winston Churchill mówił, że sukces to jest kroczenie od porażki do porażki, lecz bez utraty entuzjazmu.

W szczepieniach potrzebny nam realny sukces (do 20 stycznia zaszczepiono ok. 500 tysięcy medyków), a nie ten pisany na wodzie. Teraz – na lodzie. Ludzie w swoje ręce, a raczej w grube rękawiczki, wzięli odporność. Morsują na potęgę. Albo wysoko w góry idą w samej bieliźnie. Owszem, zdjęcie w mediach społecznościowych powali innych. Ale śmiałków może powalić hipotermia. W razie przeziębienia nie pijcie mleka z miodem, lecz koniak z pielęgniarką – jak w starym żarcie.

Czytaj dalej

W SENACIE O PRZEJĘCIU POLSKA PRESS

Grozi nam anihilacja prasy”

Z udziału w posiedzeniu w ostatniej chwili zrezygnował przedstawiciel resortu kultury (fot. Piotr Molecki/East News)

Jesteśmy w przededniu zniszczenia segmentu prasy w Polsce – alarmował Bogusław Chrabota, prezes Izby Wydawców Prasy, podczas posiedzenia senackich komisji poświęconego przejęciu Polska Press przez PKN Orlen. Z kolei Jerzy Jurecki, wydawca „Tygodnika Podhalańskiego”, komentował, że prezes koncernu paliwowego wykonuje tylko rozkazy władzy. Na posiedzenie nie przyszedł nikt z resortu kultury.

O repolonizacji mediów i skutkach przejęcia wydawcy gazet regionalnych przez Orlen rozmawiano w czwartek podczas wspólnego posiedzenia dwóch senackich komisji – Kultury i Środków Przekazu oraz Praw Człowieka, Praworządności i Petycji. Swoją obecność w ostatniej chwili odwołali przedstawiciele resortu kultury, a obawy i nadzieje związane z rynkiem medialnym w Polsce prezentowali głównie akademicy, szefowie redakcji i politycy.

(Czytaj dalej)

DZIENNIKARZE WYGRYWAJĄ W SĄDZIE Z SANEPIDEM

Zdaniem rzecznika praw obywatelskich decyzje sanepidu opierały się na bardzo wątpliwej podstawie prawnej (fot. Jakub Kamiński/East News)

Decyzją sądu Andrzej Tomczak, wieloletni współpracownik TVP, który, relacjonując protest przedsiębiorców, miał brać udział w „nielegalnym zgromadzeniu”, nie musi płacić 10 000 zł kary nałożonej przez sanepid. Podobne rozstrzygnięcie zapadło w sprawie dziennikarza obywatelskiego Adama Wiśniewskiego.

8 maja 2020 podczas protestu przedsiębiorców w Warszawie policja zatrzymała Andrzeja Tomczaka. Legitymację dziennikarską pokazał, kiedy policja zabrała go na przesłuchanie na komisariat do Grodziska Mazowieckiego. Jak tłumaczył, przyjął wówczas mandat na 100 zł „dla świętego spokoju”.

(Czytaj dalej)

CZY KARKONOSZE TO GÓRY WANDALSKIE?

Panorama Karkonoszy

Kasjusz Dion urodził się w Nikai w Bitynii, leżącej na terenie dzisiejszej Turcji, przypuszczalnie w roku 155 (podawane są i inne daty jego urodzenia, jak np. 163 lub 164). Był senatorem rzymskim, pretorem i dwukrotnie konsulem, ale znany nam jest głównie jako autor księgi „Historia Romana”. W dziele swojego życia, nad którym pracował lat prawie dwadzieścia, opisał dzieje Imperium Romanum, aż do roku 229.

Co jednak ten rzymski historyk, z pochodzenia Grek, ma wspólnego z Karkonoszami? Jak się okazuje, ma i to sporo, stał się on bowiem mimowolnym autorem pewnego „historycznego zamieszania”.

W księdze LV, rozdziale 1, 3 opisuje on przebieg wyprawy rzymskiego wodza Druzusa, która w roku 9 p.n.e. dotarła do rzeki Albis. Pisze też, że rzeka ta wypływa z Gór Wandalskich. Albis to rzymska nazwa Łaby, która, jak wiemy, ma swój początek w Karkonoszach, a ściślej jej źródło znajduje się na Łabskiej Łące poniżej Łabskiego Szczytu, po czeskiej stronie gór, blisko granicy z Polską.

W angielskim tłumaczeniu tego antycznego dzieła, z roku 1917, w przypisie 3 do rozdziału LV stwierdza się wprost, że Vandalic Mountains, to Riesengebirge. W prosty sposób można by więc wywnioskować, że wymienione z nazwy przez rzymskiego historyka Góry Wandalskie to nasze Karkonosze, bowiem to właśnie w nich Łaba ma swój początek. Jest to logiczne, ale oparte na dostępnej nam obecnie wiedzy; czy była ona jednak dostępna rzymskiemu historykowi?

Czytaj:
czy-karkonosze-to-gory-wandalskie

5/25 SAPERZY W STREFIE ŚMIERCI

Na portalach czytelniczych między innymi empiku rozpoczęła się przedsprzedaż książki naszego kolegi, wrocławskiego dziennikarza Bogusława Politowskiego. Uznany na rynku wydawca – Wydawnictwo Czarne premierę książki wyznaczyło na 3 lutego 2021.

Książka nosi tytuł „5/25 Saperzy w strefie śmierci”. Autor opisuje w niej służbę żołnierzy jednej z najciekawszych specjalności w wojsku. Opowiada o niebezpiecznej służbie polskich saperów i zadaniach bojowych, jakie wykonywali między innymi podczas misji w Afganistanie. Opisuje ich niebezpieczne zmagania z tzw. ajdikami – minowymi pułapkami ustawianymi przez terrorystów. Opisuje tragiczne zdarzenia, w których ranni zostali nasi żołnierze. Opowiada o śmierci sapera, który się nie pomylił, a mimo to zginął…

Czytaj dalej

DZIENNIKARZU – PRZECZYTAJ

W jaki sposób kwiaty uzdrawiają nas i nasz dom

Oddziaływanie roślin na zdrowie człowieka jest faktem niepodważalnym. Liczne badania naukowe dowodzą, że różne formy kontaktu z roślinami mają wpływ na poprawę kondycji psychicznej i fizycznej. Istotny wpływ na nasze zdrowie mają także rośliny we wnętrzach. Mogą one zniwelować negatywne oddziaływanie warunków miejskich, głównie dlatego, że umożliwiają bezpośredni kontakt z roślinami w miejscach, gdzie spędzamy większość czasu, czyli w pomieszczeniach, zwłaszcza teraz, gdy większość z nas – także dziennikarzy – pracuje zdalnie.

W mieszkaniach rośliny najczęściej zaspokajają potrzeby estetyczne, poprawiają jakość powietrza, a przez wysiłek fizyczny wkładany w ich pielęgnację mają pozytywny wpływ na naszą kondycję fizyczną. Już sadzenie roślin w pojemnikach oddziałuje pozytywnie na nasze samopoczucie. Wykonywanie prac przy roślinach wpływa nie tylko na kondycję fizyczną, ale i psychiczną, np. zwiększa siłę i masę mięśni, przyczynia się do lepszej koordynacji ruchowej, obniża stres i agresję.

Czytaj dalej

SMUTNY ZNAK CZASU

„Tygodnik Powszechny” ukazujący się od 1945 roku, pismo katolickie, którego założycielem był kardynał Adam Stefan Sapieha, będzie musiał po 75 latach” zmienić siedzibę. Archidiecezja Krakowska wypowiedziała mu umowę najmu pomieszczeń przy ul. Wiślnej 12. W Krakowie są ważne adresy, ale ten dla mieszkańców, dla tysięcy czytelników „Tygodnika” jest niezwykle ważny nie tylko jako adres, ale symboliczne miejsce, stanowiące kulturowe dziedzictwo kilku pokoleń dziennikarzy, autorów i ludzi kultury.

W „Tygodniku” przez lata publikowali ci, którzy tworzyli polską kulturę drugiej połowy XX wieku: Jerzy Turowicz, Zbigniew Herbert, Jerzy Zawieyski, Ludwik Stomma, Antoni Gołubiew, Stefan Kisielewski, Czesław Miłosz, Stanisław Lem, Andrzej Wajda, Wisława Szymborska, Józefa Hennelowa, Władysław Bartoszewski, Jerzy Pilch i wielu innych.

Czytaj dalej