Miesiąc: Luty 2009

Kardynalski Orzeł Biały

Wyróżnienia
Jego Eminencja Ksiądz Kardynał Henryk Gulbinowicz w uznaniu Jego niepodważalnych zasług dla Wrocławia, Dolnego Śląska i kraju został przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego uhononorowany Orderem Orła Białego. Ceremonia odbyła się we wtorek 24 lutego w Operze Wrocławskiej. Gratulujemy! Kardynał Gulbinowicz od wielu lat zaszczycał nas swoją obecnością i dobrym słowem podczas tradycyjnych dorocznych dziennikarskich spotkań wigilijnych.

„W Radwanicach najlepiej idą romanse”

Książki
Debiutancka książka Jacka Antczaka to opowieść o Dolnym Śląsku i Dolnoślązakach rozpisana na 33 reportaże. Wrocławski dziennikarz posługując się dynamicznym, reporterskim zapisem opowiada o niecodziennych zdarzeniach, albo z pozoru zwyczajnych miejscach przez pryzmat ludzi - ich losów, pasji, miłości. Kreśląc sylwetki swoich bohaterów, autor obserwuje znaczące szczegóły, przytacza nieznane fakty, jednocześnie pisząc jasnym, czasem pełnym humoru, czasem dramatyzmu, stylem. Ze swadą - z dialogów i sytuacji - maluje portrety ludzi i miejsc.   Reporter zaczyna swoją opowieść przedstawiając chrząszcza z Namibii, który wpłynął na życie dwóch wrocławian: mało znanego naukowca i słynnego koszykarza. Pisze też m.in.: - o mordercach, których

Bohema studenckiej enklawy

Wspomnienia
We wrocławskim Klubie Pałacyk bywali aktorzy, artyści, politycy, literaci i dziennikarze, odbywały się przedstawienia teatru Jerzego Grotowskiego i próba bicia rekordu świata w piciu wina marki „Wino”. Grający jazz amerykańscy muzycy z New York Jazz Quartet i estradowy blackout „Hitler” Leszka Niedzielskiego dla wizytacji z Komitetu Centralnego PZPR. Koncert Edwarda Stachury i bijatyka wrocławskich gangów. Dancingi bohemy przy szafie grającej i Jesienin w piwnicy. O to, by takiej rangi wydarzenia tworzące nie tak przecież tajną historię powojennego Wrocławia nie zostały zapomniane, walczą bywalcy wrocławskiego Pałacyku.Ponieważ istniała poważna groźba zatarcia się faktów o miejscu, które sprawiło, że Wrocław zyskał miano miasta otwartego, młodego, kulturalnego, inteligentnego i wreszcie „o

Wspomnienia pałacykowiczów (2)

Wspomnienia
List z antypodów - Grzegorz „Adelajda” Koterski Bardzo żałuję, że nie mogę uczestniczyć osobiście w kolejnym spotkaniu byłych pałacykowiczów. Jestem z Wami całym sercem, ale dzieli mnie od Was ponad dwadzieścia tysięcy kilometrów i prawie dwadzieścia pięć godzin lotu z dalekiej Australii, gdzie od paru lat mieszkam. Ale o Australii za chwilę. Byłem, jak wiesz, w Polsce w lipcu/sierpniu 2003 roku i następnym razem wybiorę się chyba dopiero za dwa, trzy lata. Zamiast podróży przeglądam więc po raz „enty” specjalne wydanie KONFRONTACJI z maja 2003 roku. Hej, łza się w oku kręci! Odżywają wspomnienia, wyłaniają się z mroków zawodnej już czasem pamięci współtwórcy i uczestnicy tego niepowtarzalnego fenomenu kulturowego,

Wspomnienia pałacykowiczów (1)

Wspomnienia
Podwójne drzwi - Henryk Gała Zadałem się z nim na samym początku, jego początku, ale jak to było, już nie wiem. Pewne, że musiał w tym maczać palce Jurek Jankowski, który szefował (a na pewno działał) wtedy w kulturze (tak się mówiło) w jednej z organizacji studenckich z ulicy Wita Stwosza, dokąd nas, żądnych sławy poetów z grupy artystycznej „Dlaczego Nie”, przyciągała redakcja „Poglądów” (w końcu 59. już zarżniętych) i, co pewien czas, redagowanie kolejnej jednodniówki literackiej. Zadałem się z nim na samym początku, jego początku, ale jak to było, już nie wiem. Pewne, że musiał w tym maczać palce Jurek Jankowski, który szefował (a na pewno działał) wtedy w kulturze (tak się mówiło) w jednej z organizacji studenckich z ulicy Wita Stwosza, dokąd nas, żądnych sławy poetów z grupy ar

Zdzisław Zieliński (1927–2009)

Pożegnania
Odszedł z naszego dziennikarskiego grona Zdzisław Zieliński. 1 stycznia 2009 roku skończył osiemdziesiąt dwa lata, a trzynaście dni później zmarł po ciężkiej chorobie. Zdzicho był dobrym kolegą i uczynnym człowiekiem. Będzie nam Go bardzo brakować. Red. Zdzisław Zieliński po ukończeniu studiów prawniczych na Uniwersytecie Wrocławskim rozpoczął pracę dziennikarską w „Słowie Polskim”. Z niedużą przerwą na pełnienie funkcji redaktora naczelnego „Nowej Miedzi” w Lubinie z początkiem lat siedemdziesiątych, przez całe zawodowe życie był dziennikarzem „Słowa Polskiego”. Pracował m.in. w działach miejskim i ekonomicznym, był uczniem wielkich sław dziennikarskich –

Najlepszy dziennikarz Wrocławia

Wyróżnienia
„Gdy branżowy miesięcznik „Press” ogłosił plebiscyt na najlepszego dziennikarza we Wrocławiu, nie mieliśmy wątpliwości, kto będzie zwycięzcą. Bo Marcin Rybak, dziennikarz śledczy działu Wydarzenia naszej gazety, nie ma sobie równych.” I wygrał. Drugie miejsce zajął Jacek Harłukowicz z „Gazety Wyborczej Wrocław”, a trzecia była Sylwia Jurgiel z Radia Wrocław. Ale to na naszego Marcina głosowało najwięcej dziennikarzy z wrocławskich mediów. – Wzór dziennikarstwa śledczego we Wrocławiu. Bezkompromisowy, merytoryczny, do bólu dokładny – napisali w uzasadnieniu swego werdyktu jurorzy. Marcin to jeden z najbardziej doświadczonych dziennikarzy naszej gazety. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w latach osiemdziesiątych.

Maciej Maciejewski Dziennikarzem Roku

Dziennikarz Roku
Po raz ósmy Kapituła Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Szweda przyznała nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Międzyregionalnego Syndykatu Dziennikarzy Polskich. Dziennikarzem Roku 2007 został red. MACIEJ MACIEJEWSKI (TVP Wrocław).Kandydatami do nagrody byli również: Jacek Antczak („Polska • Gazeta Wrocławska”), Marcin Bradke (TVP Wrocław), Beata Gigiel (Polskie Radio Wrocław) i Mieczysław Michalak („Gazeta Wyborcza” Wrocław). Maciej Maciejewski, dziennikarz programu informacyjnego „Fakty” wrocławskiej telewizji, z tym zawodem związany jest od 35 lat; zaczynał pracę we wrocławskim radiu, a od prawie 30 lat współpracuje z wrocławskim oddziałem Telewizji Polskiej.– Daliśmy mu tę nagrodę za to, że ze zwykłego rzemiosła zrobił sztukę

Andrzej Polak laureatem festiwalu „Polskie Ojczyzny 2006”

Wyróżnienia
Andrzej Polak – korespondent TV Polonia w Budapeszcie, członek Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk, otrzymał III nagrodę na Polonijnym Festiwalu Multimedialnym „Polskie Ojczyzny 2006”, który organizuje corocznie Akademia Polonijna w Częstochowie, za film: „Derenk – niezapomniana polska wieś”. Festiwal ma charakter otwarty dla twórców profesjonalnych i amatorów z całego świata zajmujących się problematyką Polonii i Polaków zamieszkujących poza granicami kraju. Celem festiwalu jest prezentacja środowisk polonijnych w świecie, ich związków z Macierzą, losów Polaków za granicą, ich sukcesów, dokonań, ale także codziennych problemów oraz wzmacnianie identyfikacji z miejscem pochodz