Kto zostanie Dziennikarzem Roku 2013?

11 września w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk przedstawiciele środowiska dziennikarskiego Dolnego Śląska, członkowie Kapituły, wybiorą Dziennikarza 2013 roku.

16 września o godzinie 12.00  w Wall Street przy Podwalu wręczymy nagrodę im. Tadeusza Szweda dziennikarzowi wybranemu przez członków Kapituły. Fundatorami pamiątkowej statuetki (projektu znanego wrocławskiego rzeźbiarza Stanisława Wysockiego) są: Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Dolny Śląsk, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich oraz Syndykat Dziennikarzy Polskich.

Jacek Harłukowicz Dziennikarzem Roku

Jacek Harłukowicz został tegorocznym laureatem Nagrody im. Tadeusz Szweda. Wyróżnienie przyznawane jest od 2001 roku przez dolnośląski oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy RP (od 2006 roku wspólnie z oddziałem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Międzyregionalnym Syndykatem Dziennikarzy Polskich). Tadeusz Szwed był znanym wrocławskim fotoreporterem.

Jacek Harłukowicz jest dziennikarzem „Gazety Wyborczej Wrocław” od 2007 roku. Wcześniej pracował w „Super Ekspresie”, „Słowie Polskim – Gazecie Wrocławskiej” i „Wieczorze Wrocławia”. W „Gazecie Wyborczej Wrocław” zajmuje się sprawami politycznymi, społecznymi i kryminalnymi. W 2006 roku był nominowany do nagrody Grand Press. Rok później w plebiscycie na najlepszego dziennikarza Dolnego Śląska miesięcznika „Press” zajął drugie miejsce.

***
 

Jacek Harłukowicz jest dziennikarzem z nosem wyjątkowo wyczulonym na wszelkie przejawy brunatnienia polskiego życia publicznego. Można być spokojnym, że wszędzie tam, gdzie pojawią się sygnały odradzającego się faszyzmu, ksenofobii, rasizmu, nietolerancji, tam pojawi się Jacek i uderzy na alarm. I zrobi to z takim impetem, że będą musieli usłyszeć wszyscy, nawet gdyby bardzo starali się nie słyszeć.

Nie pozwala pogrążać się w błogim samozadowoleniu urzędnikom magistratu, przypomina policji o jej obowiązkach, patrzy na ręce politykom i nie daje im zapomnieć, że to oni są dla ludzi, a nie odwrotnie. Przez kilka latopisywał mechanizm wyłudzania domów od ludzi chorych psychicznie, cierpiących na alkoholizm, przy obojętności, bierności, albo wręcz przy współudziale osób odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa.

O jakości dziennikarza i jego publicystyki świadczą emocje, które wywołuje tym, co pisze. A teksty Jacka Harłukowicza wywołują emocje. Na portalu Nacjonalista.pl napisano, że pisze jak sowiecką „Prawda”, a nawet pisarz Ilja Erenburg. Na stronie kiboli Śląska Wrocław nazwano go nawiedzonym pismaczyną Głosu Tel Awiwu. A Organizacja Monarchistów Polskich zaapelowała o modlitwę w intencji Jacka Harłukowicza.

Nie kochają go na portalach narodowców, nie cierpią prawdziwi Polacy, utopiliby chętnie w łyżce wody kibole, zakazali pisania nieuczciwi prawnicy i skorumpowani politycy. Ale ma na pewno przyjaciół wśród ludzi, w których obronie staje. Wśród ofiar ksenofobii, członków mniejszości,wykluczonych, oszukanych i wykorzystywanych.

 

Jest zawsze po stronie tych, po których stronie powinien stać dziennikarz. Po stronie słabszych od tych, którzy posługują się czasem pałką i kastetem, a czasem kodeksem i zasłaniają immunitetem.

Jacek jest kibicem, więc na koniec metafora piłkarska. Kiedyś mówiło się o najlepszych napastnikach, że nie boję się włożyć głowy tam, gdzie inni nie włożyliby nogi. Jacek nie boi się napisać o tym, o czym inni boją się pomyśleć.

Mariusz Urbanek

Kapituła wybrała Dziennikarza Roku 2011

5 września w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk przedstawiciele środowiska dziennikarskiego Dolnego Śląska, członkowie Kapituły, wybrali Dziennikarza 2011 roku. Po raz pierwszy laureata – Katarzynę Kaczorowską – wyłoniono jednogłośnie.

19 września w gościnnym „Dworze Polskim" po raz 12-ty wręczyliśmy nagrodę im. Tadeusza Szweda dla najlepszego dziennikarza roku (za 2011). Fundatorami pamiątkowej statuetki są: Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Dolny Śląsk, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich oraz Syndykat Dziennikarzy Polskich. Tegoroczną laureatką nagrody została red. Katarzyna Kaczorowska z „Gazety Wrocławskiej". Na wnuczkę i córkę drukarza głosowali – to ewenement w dotychczasowej historii – wszyscy do tego uprawnieni. Kontrkandydatów nie było.

Kasia jest doświadczoną (ale ciągle młodą) dziennikarką, mającą szerokie spektrum zawodowych zainteresowań. Publikuje dużo, prezentując świetny warsztat oraz pełny profesjonalizm. Zapewne wpływ na taką decyzję kapituły miała także znakomita książka „80 milionów", co znalazło wyraz w większości uzasadnień głosujących. Red. Kaczorowska angażuje się też w wiele inicjatyw społecznych, ostatnio – wespół z red. Stanisławem Szelcem – zasiada w jury „Dolnośląskiej Ligi Talentów". Ale, oczywiście, nie zmniejsza to jej aktywności zawodowej, o czym można się przekonać niemal codziennie, czytując „Gazetę Wrocławską". Nagrodę im. T. Szweda w imieniu wszystkich organizacji dziennikarskich wręczył laureatce nasz gość specjalny, wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego Radosław Mołoń. My zaś zafundowaliśmy Kasi bukiet kwiatów oraz buziaki z dubeltówki. Red. Kaczorowskiej życzymy dalszych sukcesów zawodowych i osobistych. (WN)

Marcin Bradke Dziennikarzem Roku 2010

DZIENNIKARZEM ROKU 2010 został Marcin Bradke z OTV Wrocław – tak zdecydowali członkowie Kapituły NAGRODY im. Tadeusza Szweda. Gratulujemy tytułu Marcinowi i… pozostałej nominowanej szóstce też!

Nagroda corocznie przyznawana jest przez  Kapitułę złożoną z przedstawicieli trzech organizacji dziennikarskich: Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk, Oddziału Dolnośląskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Międzyregionalnego Syndykatu Dziennikarzy Polskich oraz dotychczasowych laureatów nagrody. Uroczyste wręczenie nagrody laureatowi odbyło się w środę 8 czerwca 2011 r. w restauracji Wall Street przy Podwalu 62.


Fot. B. Serafin

Marcin Bradke – dziennikarz i scenarzysta, realizator filmów dokumentalnych. Długoletni pracownik TVP Wrocław. Autor m.in. poularnego cyklu edukacyjnego "Labirynty kultury" i kilkudziesięciu filmów dokumentalnych ("Tak się nie godzi  – opowieść o Piotrze Bednarzu" , "Marianna – Królowa Kotliny", "Prawdziwy koniec wojny"), a także notacji dotyczących historii miasta i regionu – napisali o swoim kandydacie do Nagrody wnioskodawcy ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

e-PLEBISCYT, czyli VOX POPULI

Internauci spośród nominowanych wybrańców Kapituły najwięcej głosów oddali na księdza Rafała Kowalskiego z „Gościa Niedzielnego” 121 głosów (61% spośród wszystkich oddanych – 197). Jaką ilość głosów zdobyli pozostali nominowani. Plebiscyt zebrał wiele wyrazów sympatii, nadspodziewane zainteresowanie (17 komentarzy) i kilka głosów krytycznych. Najobszerniejsze wątpliwości zgłosił redaktor Marian Maciejewski, autor książki "Kulisy dziennikarstwa, czyli granice wolności kija". Poniżej drukujemy list jaki nam dzisiaj nadesłał.

Czemu ten plebiscyt ma służyć?

Szanowny Panie, zastanawiam się nad sensem, a raczej bezsensem ogłoszonego przez Pana plebiscytu.
1. Czemu ma on służyć? Wyborowi dziennikarza najpopularniejszego, najsympatyczniejszego, czy tego, który ma największe grono przyjaciół?  A skoro tak, to czemu ów plebiscyt ogranicza się do listy, nad którą debatowała kapituła? Ta kierowała się dorobkiem każdej ze zgłoszonych osób, a czym mają kierować się czytelnicy, dla których – jak mniemam – w większości nazwiska te są nieznane. Wśród zgłoszonych jest dwóch księży. Ilu uczestników plebiscytu jest czytelnikami prasy katolickiej? Gdzie tkwi więc zatem równość szans?
To zatem VOX POPULI czy głos absurdu?
Dlaczego Pański plebiscyt ogranicza się do kandydatur z nagrody im. T. Szweda. Dlaczego w plebiscycie nie może uczestniczyć np. Paweł Abramowicz z TVN, dziennikarz lubiany i bardziej znany od wiekszości kandydatów? Dlaczego w Pańskim plebiscycie nie mogą uczestniczyć dotychczasowi laureaci nagrody im. T. Szweda?
2. Osoby, które zgłaszały kandydatów – kandydatury te uzasadniały. W jaki sposób zechce Pan dotrzeć z uzasadnieniami kandydatór do wszystkich głosujących? A jeżeli nie zamierza Pan docierać, to owe kandydatury stają się przypadkowe. Czemu zatem ma służyć planowana przypadkowość?
3. Powinien Pan wiedzieć, że członkowie kapituły – zgłaszając kandydatury – nie są związani dorobkiem kandydata w danym roku. Zwykle jest to ocena całokształtu działalności, zasług dla dziennikarstwa. Jak się ma plebiscyt na dziennikarza roku 2010, w sytuacji, gdy w roku 2010 inni dziennikarze mogli mieć osiagnięcia większe?
Pan wybaczy, ale Pański pomysł odbieram jako zawłaszczenie pomysłu nagrody im. Tadeusza Szweda i zdublowanie go w formie piramidalnie dyletanckiej. Dlatego jeśli chce Pan organizować plebiscyt, należy w sposób jasny okreslić własne warunki, a nie podłączać się do nagrody im. Tadeusza Szweda, umniejszając jej rangę.
Pozdrawiam,
Marian Maciejewski
PS. Do wiadomości SD RP
 
ODPOWIEDŹ MACIEJEWSKIEMU

Jednym z częściej popełnianych dziennikarskich błędów jest wyciąganie daleko idących wniosków z powierzchownej informacji” – napisał Marian Maciejewski w swojej książce.
Jakie wnioski z „powierzchownej” internetowej ankiety wyciąga kolega Maciejewski w swoim liście?

  • nazwiska nominowanych nie są znane większości czytelników,
  • prawie co trzeci z nominowanych jest KSIĘDZEM,
  • (naj)bardziej znanym i lubianym dziennikarzem jest Paweł Abramowicz z TVN.

Zgadzam się z książkową tezą Maciejewskiego, że w swoim liście Maciejewski formułuje zbyt daleko idące wnioski. Dlaczego redaktor Maciejewski sam jednak nie stosuje się do swoich książkowych przestróg? Moim zdaniem powyższe zażalenia Maciejewski powinien przekazać członkom Kapituły, a nie autorowi e-Plebiscytu. W zaproszeniu do uczestnictwa w głosowaniu można przeczytać: "Proponujemy by – równolegle – Internauci wskazali: kto spośród wybrańców Kapituły najbardziej na chwałę i splendory zasłużył."

Pozostałe wnioski zawarte w liście (np. "Czemu (…) ma służyć planowana przypadkowość?") dotyczą słabości e-Plebiscytu. Ale nie deklarowałem przecież, że to będzie profesjonalny sondaż! Większość zaaprobowała plebiscyt, w takiej ułomnej formule. Proszę więc czytelników o łagodniejszą – niż Maciejewskiego – ocenę skromnej ankiety. Maciejewski "wali swoim kijem" mocno: "kradzież pomysłu", "piramidalny dyletantyzm", "głos absurdu", zamach na tradycję… Ech, ciężkie to, zarzuty. Zasłużone? Przyjmuję je jednak z pokorą. Sine ira et studio.

SZKODA, że w poprzednich latach kolega Maciejewski publicznie nie podzielił się swoimi krytycznymi uwagami na temat "kryteriów wyboru", "równości zasad", "popularności kandydatów" i… laureatów Nagrody dla Dziennikarza Roku. Może DZIŚ Nagroda byłaby lepsza? Mój e-Plebiscyt sprawił, że list Maciejewskiego, jestem tego pewien, ośmieli innych do zabrania głosu – i w rezultacie dobrze przysłuży się Nagrodzie.

No właśnie: Czemu ma (e-Plebiscyt) służyć? – w liście pada pytanie o motywy. Odpowiem najprościej, jak potrafię:

1. By zainteresować Nagrodą im. Tadeusza Szweda szersze niż dotychczas, wąskie środowiskowe grono.

2. I łatwiej trafić do młodszego, niż my oboje z Maciejewskim, internetowego już pokolenia dziennikarzy 😉

Mniemam, że się e-Plebiscytowi udało! A Państwo jak myślą?
 
Bogusław Serafin

Siedmioro Wspaniałych!

"Kapituła NAGRODY DZIENNIKARSKIEJ im. Tadeusza Szweda nominowała siedmioro dziennikarzy do tytułu  DZIENNIKARZ ROKU 2010:

1. Tomasz Bonek – Money.pl
2. Marcin Bradke – TV Wrocław
3. Grzegorz Chojnowski – Radio Wrocław
4. Cezary Chwilczyński – Radio Rodzina
5. Katarzyna Kaczorowska – „Gazeta Wrocławska”
6. Rafał Kowalski – „Gość Niedzielny”
7. Marek Obszarny – Radio Wrocław

Nagroda DZIENNIKARZ ROKU,  przyznawana corocznie przez  Kapitułę złożoną z przedstawicieli trzech organizacji dziennikarskich:
– Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Dolny Śląsk
– Oddział Dolnośląski Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
– Międzyregionalny Syndykat Dziennikarzy Polskich
oraz dotychczasowych laureatów nagrody,

Uroczyste wręczenie nagrody laureatowi odbędzie się w środę 8 czerwca 2011 r. o godz. 12.oo w restauracji Wall Street przy Podwalu 62. Nominowanym serdecznie gratulujemy.

KAPITUŁA NAGRODY
Wrocław, 25 maja 2011 r."

Jacek Antczak Dziennikarzem Roku 2009

19 maja 2010 r. Kapituła NAGRODY DZIENNIKARSKIEJ imienia red. TADEUSZA SZWEDA przyznała po raz dziesiąty NAGRODĘ Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk, Stowarzyszenia Dziennikarzy  Polskich i Międzyregionalnego Syndykatu Dziennikarzy Polskich JACKOWI ANTCZAKOWI.


Nominowanymi do tegorocznej NAGRODY DZIENNIKARSKIEJ byli również: MARIUSZ MARKS, MARCIN BRADKE i TOMASZ SWĘDROWSKI.
Uroczyste wręczenie NAGRODY nastąpi w piątek 11 czerwca 2010 r. o godz.15,00 na wrocławskim Rynku podczas WIELKIEGO  KONCERTU CHARYTATYWNEGO.
SEKRETARZ  KAPITUŁY
Wiesław Geras
Wrocław 26.05.2010 r.
NAGRODĘ w 2001 r. – otrzymał red. MARIUSZ URBANEK – Odra, Polityka
NAGRODĘ w 2002 r. – otrzymał red. WIESŁAW WODECKI – Gazeta Wrocławska
NAGRODĘ w 2003 r. – otrzymała red. MARIA WOŚ – Polskie Radio S.A. Wrocław
NAGRODĘ w 2004 r. – otrzymał red. KRZYSZTOF KUCHARSKI – Słowo Polskie Gazeta Wrocławska.
NAGRODĘ w 2005 r. – otrzymała red. BEATA MACIEJEWSKA – Gazeta Wyborcza
NAGRODĘ w 2006 r. – otrzymał red. PIOTR ZAŁUSKI (TVP Wrocław).
NAGRODĘ w 2007 r. -otrzymała red. GRAŻYNA ORŁOWSKA –SONDEJ(TVPWrocław)
NAGRODĘ w 2008 r. – otrzymał red. JAN MACIEJ MACIEJEWSKI (TVP Wrocław)
NAGRODĘ w 2009 r. – otrzymał red. MIECZYSŁAW MICHALAK (Gazeta Wyborcza)
 

Te lata odmieniły Wrocław i Dolny Śląsk

Rozmowa z Mieczysławem Michalakiem, Dziennikarzem Roku, fotoreporterem wrocławskiej „Gazety Wyborczej”.

— Gratulujemy wyróżnienia. Jesteś pierwszym fotoreporterem na długiej liście laureatów nagrody im. Tadeusza Szweda. Jak fotoreporter czuje się w roli Dziennikarza Roku?

— Jestem zaskoczony ale również bardzo dumny, że zauważono moje trzydziestoletnie bieganie z aparatem. Wyróżnienie fotoreportera nagrodą im. Tadeusza Szweda to dodatkowa satysfakcja.

— Związałeś się z wrocławską „Gazetą Wyborczą”, prawie od początku jej istnienia. Jakie emocje, nas Dolnoślązaków, dwadzieścia lat temu rejestrowało "chłodne" szkło obiektywu? Jakie najczęściej rejestruje dziś? Jak się Twoje widzenie zmieniło przez te lata?

— Lata 80 były dla mnie wielką szkołą. Uczyłem się życia, historii, no i oczywiście fotografii. Lata 90 to początek pracy w „Gazecie Wyborczej” już jako zawodowiec. Fotografowanie przez dwadzieścia lat zmian które odmieniły nasze miasto i region, poznawanie nowych ludzi, to naprawdę duża frajda.

— Jakie zawodowe marzenia ma Dziennikarz Roku?

— Mam jeszcze parę planów do zrealizowania. No i może jeszcze zdjęcie życia?

— Dziękuję za rozmowę

Bogusław Serafin

 

Mieczysław Michalak Dziennikarzem Roku

Kapituła Nagrody imienia red. Tadeusza Szweda tytuł Dziennikarza Roku przyznała fotoreporterowi Mieczysławowi Michalakowi, związanemu prawie od jej początków z wrocławskim wydaniem „Gazety Wyborczej”. Uroczyste wręczenie Nagrody odbędzie się we wtorek, 9 czerwca o godzinie 12.00 w Dworze Polskim (Wrocław, Rynek 5). Kapituła serdecznie wszystkich zaprasza.
 
„W dniu 20 maja 2009 r. Kapituła NAGRODY DZIENNIKARSKIEJ imienia red. TADEUSZA SZWEDA przyznała po raz dziewiąty NAGRODĘ Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Międzyregionalnego Syndykatu Dziennikarzy Polskich

red. MIECZYSŁAWOWI MICHALAKOWI

NAGRODĘ w 2001 r. – otrzymał red. MARIUSZ URBANEK – Odra, Polityka

NAGRODĘ w 2002 r. – otrzymał red. WIESŁAW WODECKI – Gazeta Wrocławska

NAGRODĘ w 2003 r. – otrzymała red. MARIA WOŚ – Polskie Radio S.A. Wrocław

NAGRODĘ w 200 4r. – otrzymał red. KRZYSZTOF KUCHARSKI – Słowo Polskie – Gazeta Wrocławska.

NAGRODĘ w 2005 r. – otrzymała red. BEATA MACIEJEWSKA – Gazeta Wyborcza

NAGRODĘ w 2006 r. – otrzymał red. PIOTR ZAŁUSKI (TVP Wrocław).

NAGRODĘ w 2007 r. -otrzymała red. GRAŻYNA ORŁOWSKA -SONDEJ (TVPWrocław)

NAGRODĘ w 2008 r. – otrzymał red. JAN MACIEJ MACIEJEWSKI (TVP Wrocław)

Nominowanymi do tegorocznej NAGRODY DZIENNIKARSKIEJ byli również dziennikarze JACEK ANTCZAK, MARIAN MACIEJEWSKI, KLAUS BACHMANN oraz JACEK RATAJCZAK.

Uroczyste wręczenie NAGRODY oraz spotkanie z laureatem NAGRODY i Kapitułą Nagrody nastąpi we wtorek 9 czerwca 2009 r.o godz.12,00 w DWORZE POLSKIM.

SEKRETARZ  KAPITUŁY                            

red. Wiesław Geras
Wrocław 4.06.2009 r.”