Solidarni z Joanną Dunikowską-Paź

Przemoc zaczyna się od słowa. Ta dość oczywista prawda niestety zbyt wolno trafia do głów. A do realnego życia jeszcze wolniej.

Wszystkie próby okiełzania mowy nienawiści spotykają się z bezpardonowym atakiem ze strony PiS i Konfederacji. Kolejne projekty wprowadzenia regulacji prawnych, które poprawiłyby sytuację, są traktowane jako atak na wolność słowa. Rzekomy atak. Na prawdziwe i rosnące zdziczenie. Na bezkarność kłamców i hejterów. Kto broni obecnego parszywego stanu rzeczy? Ci, którzy czerpią korzyści z budowania atmosfery wojny między Polakami. Dla nich wolność słowa to prawo do robienia, co się chce, z tymi, którzy mają inne zdanie. Czyli do bezkarnego robienia z przeciwnikami wszystkiego, co najgorsze. Takie mają paliwo. W partiach i na zapleczu medialnym. Będą go więc zaciekle bronić. Także dlatego, że nie mają innych, równie skutecznych narzędzi podgrzewania napięć i budowania negatywnych emocji u ludzi. U tych, którzy ich popierają z bardzo różnych powodów.

Czytaj dalej

TELEWIZOR POD GRUSZĄ

W partii pozerów, nieudaczników i przegrywów Polska 2050 dowodzonej przez świeckiego dominikanina, niedoszłego absolwenta Collegium Tumanum, marszałka Sejmu Hołownię, wielkiego entuzjastę nocnych schadzek, żarcia, picia, knucia i rycia, z Kaczyńskim, Bielanem, Kamińskim pod rządzącą koalicją, w której skład wchodzi jego ugrupowanie, pojawiły się stany gnilne – ewidentne symptomy rozkładu!

I nic – żadne znaki na niebie i ziemi – nie wskazuje na to, że uda się ten rozpad zahamować. Przeciwnie, dzięki takim członkom partii, sekretarzom stanu, ministrom jak Pełczyńska-Nałęcz, Hennig-Kloska, Gramatyka, Mucha, Zalewski, Petru, Ćwik Polska 2050 ledwo zipie! Koniec wieńczy dzieło!

Czytaj dalej

TELEWIZOR POD GRUSZĄ

W Przenajświętszej Rzeczpospolitej będącej przedmurzem chrześcijaństwa nasz UBOGI Kościół katolicki zamożnymi purpuratami STOI! Każdy z arcykapłanów – ziemskich namiestników Pana Boga – w pałacu mieszka! Na niczym mu nie zbywa – żyje w dobrobycie.

A jakby inaczej?! Na miły Bóg, toż nie wypada, nie ma w świętojebliwej nadwiślańskiej krainie takiej opcji, żeby książęta, duszpasterze, mieszkali w bloku, pod jednym dachem ze swoimi owieczkami – fraternizowali się z wiernymi! Zgroza! Strach pomyśleć, do czego mogłoby dojść. Kościół katolicki jest hierarchiczną instytucją. Posiada wyraźną strukturę władzy, w której poszczególne osoby i grupy pełnią z góry określone role i funkcje! Toteż zrozumiałe jest, iż żadnego zbliżenia pasterzy z owieczkami być nie może.

Czytaj dalej

Brzytwą po mediach

Oto mamy nowego prezydenta. Wszyscy, którzy cenią przyzwoitość i chcieliby rozliczyć pisowskie władze, głosowali na Rafała Trzaskowskiego, a nie na Karola Nawrockiego.

Prezydentura Nawrockiego już na zawsze pozostanie obciążona zarzutami kierowanymi wobec niego w trakcie kampanii wyborczej. Lech Wałęsa, który nie wziął udziału w zaprzysiężeniu nowego prezydenta, mówił o jego „brudnym”, „gorszącym” życiorysie. Karol Nawrocki nie rozwiał wątpliwości dotyczących swojej osoby. Nie wiemy też i nigdy już nie dowiemy się, ilu wyborców naprawdę na niego głosowało. Przez wielu nie będzie więc traktowany jako pełnoprawny prezydent, a na pewno nie będzie prezydentem wszystkich Polaków i nie ma prawa wypowiadać się w imieniu całego narodu. Konfrontacyjny i buńczuczny styl inauguracyjnego przemówienia prezydenta wskazuje na zaostrzenie walki politycznej. Nie będzie miło; będziemy świadkami agresywnej polityki wzniecania konfliktów, polityki zmierzającej do czołowego zderzenia z rządem i liberalną częścią społeczeństwa. Zaskoczenia nie było i nie będzie. Straszący i grożący nam prezydent to żadna nowość.

Czytaj dalej

Z kroniki pan…i G

Nowy/nowe

Dowcip na dobry początek. Rozmowa kwalifikacyjna. Rekrutujący prosi: – Proszę coś więcej powiedzieć o sobie. – Oj, lepiej nie. Naprawdę zależy mi na tej pracy. Ech, te skojarzenia… Po zaprzysiężeniu prezydenta nie będziemy się nudzić .Sądząc po zapowiedziach szturmu ustawowego. Co prawda, Jacek Dobrzyński z kancelarii premiera wyjaśnia, że nowe nie wchodzi w życie jak strzelić palcami. Nawet ważnymi palcami. Przegłosować najpierw musi Sejm. Tam na razie znana większość. Tym bardziej nudo, a kysz. Żart: kolega do kolegi – lenia: – Znajdź sobie jakieś zajęcie. – Mam już trzy – z ZUS-u, Urzędu Skarbowego i banku.

W reklamie gościu mówi – wiągnij apkę i do przodu. Szkoda, że nie ma w realu aplikacji na inne życie. Mniej up… strzone problemami. Zwłaszcza w polityce. Wicepremier Radosław Sikorski kilkakrotnie przypominał, że rząd rządzi, a prezydent panuje. Trzeba strzec granic przyzwoitości. Choć są grupy samozwańcze, które chronią granic, raczej absurdu. 9 lipca zebrał się sztab kryzysowy. Na szczęście, w sprawie obfitych opadów. Nie było powtórki z ubiegłego roku, ale rządzący oznajmili, że weszli wcześniej w systemy alarmowe. Potem Iga Świątek wygrała Wimbledon (bez straty seta w finałowym meczu). Potem – 15 lipca Sławosz Uznański-Wiśniewski wrócił na ziemię. Z kapsuły Dragon, po około godzinie od wodowania wyszedł polski kosmonauta, na miękkich nogach. Ale i tak rozhulała się Swawoszomania. Przyznawał, że tam w górze i po powrocie, porusza się jakby w trzech wymiarach… To jakby – ma kolosalne znaczenie. Dla nauki i dla cywilizacji. Dodał – i to cudne zdanie: – Mamy polski adres w kosmosie.

Czytaj dalej

Brzytwą po mediach

Kto zaznał władzy choć raz, tego trudno oderwać od koryta. Obserwowaliśmy to na przykładzie byłego już szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego, usuniętego ze stanowiska przez koleżanki i kolegów z Rady. Świrski, niepogodzony z tą decyzją, trzyma się koryta rękami i nogami i puścić nie chce. Kilka dni temu oświadczył, że nadal będzie brał udział jako członek KRRiT „w jej pracach i głosowaniach”.

Cała sprawa wydaje się niezłym cyrkiem na kółkach. A było tak: Sejm przegłosował postawienie Świrskiego przed Trybunałem Stanu, co spowodowało zawieszenie jego funkcjonowania jako przewodniczącego KRRiT. Świrski nie uznał tej decyzji. Trzy pisowskie przedstawicielki Rady wydały wówczas oświadczenie, że postawienie Świrskiego przed TS jest „łamaniem reguł demokratycznego państwa prawa”. Tylko prof. Tadeusz Kowalski zgodził się, że Świrski nie może uczestniczyć w obradach KRRiT i zapowiedział złożenie wniosku o jego odwołanie z funkcji.

Czytaj dalej