Archiwa tagu: Odrodzone Słowo Polskie

„OSP”: Wojna o przetrwanie

COVID 19, długo nie niepokojony przez rządzących, zebrał siły i rzucił się do zmasowanego ataku. Idzie mu łatwo, bo planów obrony wciąż nie ma, pas fortyfikacji dziurawy, amunicji zaczyna brakować, wyposażenie okazuje się tandetne, obsługa nieprzyuczona, a cywilne dowództwo lekceważy rady doświadczonych generałów i miota się w popłochu, wysyłając walczącym oddziałom sprzeczne rozkazy. Nic dziwnego, że z każdym dniem przybywa ofiar głupoty, ignorancji i lenistwa rządzących, bardziej zainteresowanych wojenką z opozycją i utarczkami we własnych szeregach niż prawdziwą walką o przetrwanie. Ale najgorsze, że i sami obrońcy wydają się słabo zainteresowani zwycięstwem nad pandemią.

Czytaj dalej

„OSP”: Biedni bogacze

Od pewnego czasu media pełne są utyskiwań prominentnych przedstawicieli świata kultury, szczególnie estradowców – piosenkarzy, jak to z powodu koronawirusa popadli w skrajną nędzę. Bo jak tu wyżyć ze skromnej emerytury, żaliła się m.in. występująca od przeszło półwiecza na estradzie dinozaurka muzyki rozrywkowej.
Sięgam do statystyk niemieckich – pisze nasz stały korespondent z Frankfurtu n. Menem Wojciech W. Zaborowski. – Tylko co czwarty emeryt dostaje więcej niż 1250 euro. A samo komorne wynosi przeciętnie połowę tej sumy. A światło, TV, telefon? Ale też Niemcy od dawna wiedzieli, że na jakość życia w emerytalnym wieku składa się nie tylko państwowa emerytura, ale i własne oszczędności oraz dodatkowe ubezpieczenie. Przestałem współczuć naszej biadolącej rozrywkowej elicie. Bogatej w talent, ubogiej w poczucie wstydu.

Czytaj dalej

„OSP”: Krajobraz pola zarazy

– Czołówkowy artykuł najnowszego, czerwcowego numeru „Odrodzonego Słowa Polskiego” kończy się znamiennymi słowami: Z całego serca dziękujemy lekarzom, pielęgniarkom, ratownikom medycznym, farmaceutom, sanepidom, kierowcom karetek i wszystkim pracującym przy ratowaniu ludzi w czasie pandemii koronawirusa. […] To, z czym mierzycie się w każdym dniu, jest dla większości z nas nie do wyobrażenia. Tylko dzięki Waszej pracy ludzie chorujący na COVID-19 mogą mieć nadzieję, że wrócą do zdrowia. Tak trzymajcie!

Czytaj dalej

„OSP”: Wątpliwości pozostały

• „Nie jesteśmy usatysfakcjonowani wyjaśnieniem Ministerstwa Zdrowia – czytamy w styczniowym numerze „Odrodzonego Słowa Polskiego” – bo nie udzielono nam odpowiedzi na nasze pytania dotyczące patologii polegającej na tym, że lekarze muszą płacić za skierowania pacjentów na badania do specjalistów. Zadaliśmy przy tym pytania, na które rzecznik MZ nie odpowiedział: 

– Kto (imiennie) wprowadził absurd, że lekarze pierwszego kontaktu muszą płacić z prywatnej kieszeni za skierowania pacjentów do lekarzy specjalistów? 

– Co Pan Minister zrobił lub zamierza uczynić, by ten wadliwy system zlikwidować?”.

Czytaj dalej

„OSP”: Panie Ministrze Zdrowia

W kierowanym przez Pana resorcie występuje dużo absurdów, których skutki odczuwają pacjenci i lekarze. […] Lekarzom publicznej ochrony zdrowia proponuje się kontrakty, w myśl których ich zarobek pomniejszany jest o koszty badań, jakie zlecają pacjentom. Ta sytuacja jest niebezpieczna dla pacjentów – czytamy w grudniowym numerze „Odrodzonego Słowa Polskiego”.

Czytaj dalej

„OSP”: Lekowa mafia ma się dobrze…

W tym numerze wszystkie teksty są dobre, ale do szczególnie wciągających należą:

• Lesława Millera „Lekowa mafia ma się dobrze, a pacjenci nie mogą kupić specyfików ratujących życie” – niektóre nasze leki łatwiej kupisz w Niemczech lub we Francji niż w Polsce.
• Ryszarda Mulka „Wakacje na kresowych cmentarzach” – kolejny wyjazd z młodzieżą szkolną na Kresy w ramach akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”.
• „Popularna pisarka Joanna Maria Chmielewska zamieszkała w Szklarskiej Porębie” – książki spod Karkonoszy.
Wojciecha W. Zaborowskiego „Niewyparzona, ale miłująca ludzi gęba Owsiaka” – Pol’and’Rock Festival 2019.
Tomasza Stasiaka „Bullerbyn – wioska, której nie ma…” – to efekt reporterskiej podróży do miejscowości wymyślonej przez Astrid Lindgren.
Janusza Michalewicza „Wrocław był Jego hobby” – o „Ignacu”, Lechu Ignaszewskim, wyjątkowym poecie, który wart jest we Wrocławiu uliczki lub chociaż skwerku.
Waldemara Niedźwieckiego cięte opinie o stanie sportu 

Lekturę czas zacząć!

„OSP”: Lato, lato…

Sezon turystyczny w pełni. Spośród licznych miejscowości wczasowych „Słowo” przedstawia cztery: Karpacz, Otmuchów, Szklarską Porębę i Polanicę-Zdrój. 

„Faktyczne znaczenie słów wypowiadanych przez polityków PiS oraz ich rzeczywiste intencje będą kiedyś przedmiotem poważnych badań naukowych i tematem licznych dysertacji. Bo też niektórzy rządzący opanowali do perfekcji sztukę skrywania brudnych myśli i paskudnych intencji” – pisze Jan Kowalski w stałym felietonie „Moje 3 grosze”. A przykłady? W tekście „Co chciał autor powiedzieć”.

Do opolskiego festiwalu sprzed lat kilkudziesięciu wraca Wojciech W. Zaborowski. „(O)polskie gwiazdy sceny i estrady” przypominają wykonawców, którzy tworzyli historię muzyczną tego miasta: Elżbietę Ryl-Górską, Michała Ślaskiego i Mieczysława Wojnickiego.

We Wrocławiu powstaje Muzeum Militarne w Forcie Piechoty nr 9 dawnego Festung Breslau (tego z początku XX wieku). Będzie można przebrać się w mundur wojskowy, obejrzeć (i dotknąć!) stare urządzenia oraz zjeść wojskową grochówkę z blaszanego talerza. Funkcję koordynatora pełni red. Marek Łaciak.

Zbieranie ziół i korzeni o właściwościach leczniczych znane jest już od wielu wieków. Ten rodzaj medycy znany też był na Śląsku, a szczególnie w Karkonoszach. Grzegorz Wojciechowski przypomina historię jednego z takich ośrodków – Karpacza, gdzie działali znawcy ziół zwani wówczas „laborantami”.

Wojciech Mach prezentuje dziarskich staruszków – „Seniorzy to też sportowcy”, a Waldemar Niedźwiecki w tekście „Futboliści na targowisku” pisze o zwariowanych cenach w świecie piłki nożnej.

I – jak zwykle – humor, limeryki.

Dużo dobrej lektury!

„OSP” Pędem do Europarlanentu!

Jest o co walczyć? Oczywiście, w grę wchodzi duża kasa. Majowe „Odrodzone Słowo Polskie” dokładnie wylicza, ile zarabia europoseł. Olbrzymia większość z nas tylko słyszała o takich dochodach, ale pomarzyć warto.

„Choćby minister Ziobro trzy razy dziennie publicznie deklarował swoje obrzydzenie do pedofilów, to nie przekona mnie, że jego prokuratorzy ścigać będą przestępców w sutannach z większą ochotą, niż prokurator Piotrowicz ścigał księdza z Tylawy” – kogo cytujemy? Wiadomo, to kąśliwy i bezceremonialny Jan Kowalski w swoim stałym felietonie „Moje 3 grosze”.

Wzruszającą relację z pogrzebu Izabeli Skrybant-Dziewiątkowskiej napisał redaktor naczelny „Słowa” Lesław Miller, od lat zaprzyjaźniony z Artystką.

Ponadto: prezentacje ciekawych miejsc w regionie, w tym historia starego opolskiego ratusza, przedstawiona w stałym cyklu „Moje Opole” przez Wojciecha W. Zaborowskiego, zaproszenie nad urokliwe mazurskie jeziora, a także korespondencja własna z Dalekiego Wschodu – relacja z wyprawy do Chin, w tym Macao i Hongkongu, autorstwa zawziętego globtrotera Janusza Michalewicza.

Waldemar Niedźwiecki z satysfakcją opisuje drogę Witolda Bańki na urząd prezydenta Światowej Agencji Antydopingowej, a Jan Zacharski i Jan Stanisław Jeż prezentują najnowsze fraszki i limeryki.

Warto przeczytać ten numer? Jasne!

„OSP”: Skąd się wziął ten strajk?

„[…] Mogłoby się wydawać, że ważną przyczyną desperacji nauczycieli była upowszechniana przez władze wiadomość, że kraj opływa w dostatki. Bo okazało się, że są środki na 500 plus nawet dla najbogatszych. Jest „trzynastka” także dla pobierających ponad 20 tysięcy złotych miesięcznej emerytury (są tacy!). Władza nie skąpi miliardów na Wydział Propagandy PiS, zwany dawniej telewizją publiczną ani na zakup strategicznej podobno kolejki linowej, ani na budowę nowych elektrowni węglowych, które zaraz trzeba będzie zamykać, bo udusimy się smogiem. W trosce o przychylność elektoratu wiejskiego Prezes Tysiąclecia obiecuje pieniądze na dopłaty do krów i świń. I są też pieniądze na sowite premie, które należą się funkcjonariuszom PiS za to, że są w PiS, a także za przeoranie całego systemu oświaty, za firmowanie koszmarnej rewolucji szkolnej i za notoryczne kłamstwa uśmiechniętej do siebie pani minister. Nie ma tylko pieniędzy dla nauczyciela, który jeśli chce przyzwoicie zarabiać, to musi posłuchać ministra Szczerskiego i zrezygnować z celibatu”. A prawdziwa przyczyna? Jan Kowalski, jak zwykle w swoim ciętym felietonie „Moje 3 grosze” to krok po kroku wyjaśnia –starczy spojrzeć na str. 2 „OSP”.

Ponadto: „Program Gierka… programem Unii?” – to kolejny stały felieton Wojciecha W. Zaborowskiego „Między Odrą a Menem”. A także: przewrotny dylemat Wojciecha Macha „Czy jaja mają płeć?”, prezentacje kilku szczególnie atrakcyjnych miejsc turystycznych na Dolnym Śląsku, ciekawostki z dawnych lat pracy dziennikarskiej „starego pismaka” Adama Kłykowa, Kolejna korespondencja Wojciecha W. Zaborowskiego z Niemiec, tym razem z Darmstadt – „Polskie ślady w Hesji”, Grzegorza Wojciechowskiego niezwykła historia miłosna sprzed przeszło dwustu lat – „Dwa serca przeciw koronie” i Waldemara Niedźwieckiego opis stanu rzeczy w polskim tenisie i piłce nożnej.

Zachęcamy, warto przeczytać!

„OSP”: Kto jest zboczony?

Bezkompromisowy, jak zwykle, Jan Kowalski pyta w „Odrodzonym Słowie Polskim”: Kto jest zboczony? I odpowiada: „Naturalne stało się szczucie na ludzi żyjących w zgodzie ze swoim stanem świadomości płciowej i z indywidualnym bilansem estrogenów, androgenów i testosteronu. Zboczeniem natomiast jest obrona gnębionych i walka o prawa należne zgodnie z konstytucją. Nienaturalny stał się też sprzeciw wobec tolerowania i chronienia faszyzujących nacjonalistów, coraz liczniejszych i coraz bardziej krzykliwych. Natomiast wykluczanie ze wspólnoty narodowej innowierców i obcokrajowców nazywane jest dziś reakcją obronną zagrożonego państwa”. 

Choć tym razem polityki jest w numerze niewiele, bo ileż można?! Toteż przeczytamy także o historii i dniu dzisiejszym wrocławskiego Dworca Świebodzkiego, zamienionego w wielkie coniedzielne targowisko („Stała na stacji lokomotywa” Wojciecha W. Zaborowskiego), i o walorach uzdrowiska w Mariańskich Łaźniach, i o Wenecji nad Odrą, czyli Opolu – w stałym reportażu tegoż Wojciecha W. Zaborowskiego.

„Tam nie płaci się podatków, a sułtan pławi się w luksusie” – gdzie jest tak dobrze? W Brunei, azjatyckim sułtanacie, gdzie dzięki powszechnemu dobrobytowi średnia długość życia wynosi 78 lat, znacznie więcej niż w sąsiednich krajach, a edukacja i ochrona zdrowia są bezpłatne. Ech, pomarzyć…

Kto pamięta jeszcze Stirlitza – bohatera „Siedemnastu mgnień wiosny”? Przypomina o nim Wojciech Mach („Polityczno-karnawałowe wspomnienia”).

Ponadto: wiele ciekawych informacji z regionu, dosadne felietony sportowe Waldemara Niedźwieckiego oraz satyra, fraszki, dowcipy.

Pora wziąć się za lekturę!