
Życzenia


Tradycji stało się zadość: 9 grudnia po pojawieniu się pierwszej gwiazdki na niebie – może koniecznie nie nad restauracją Galicją – 32 żurnalistów plus 4 osoby spoza Stowarzyszenia Dziennikarzy RP zasiadło do corocznie obchodzonej Wigilii. Jan Aleksander Drajczyk, przewodniczący dolnośląskiego oddziału SDRP, świątecznie tj. niezwykle ciepło powitał przybyłych, jednocześnie przedstawił projekt programu uroczystości.
W tej części Wigilii miały miejsce liczne uhonorowania zasłużonych dolnośląskich dziennikarzy. Koleżanka Barbara Deręgowska została Dziennikarzem Roku dolnośląskiej SDRP. Nim przewodniczący wręczył Jej symboliczny dar Srebrnego Pióra odczytano zgrabnie merytorycznie ułożoną przez Jana Stanisława Jeża laudację. Przypomniano w tym okolicznościowym tekście nie tylko wieloletnią i wielokierunkową różnorodną publicystykę Laureatki, ale także Jej zaangażowanie społeczne oraz np. publikowane przez wiele lat teksty dotyczące służby zdrowia i szpitalnictwa. Te ostatnie wątki w oddzielnym wystąpieniu przekazał zebranym dyrektor Szpitala 40-lecia prof. dr nauk medycznych Wojciech Witkiewicz.


Witam serdecznie naszych Czytelników,
i zapraszam do lektury 20. jubileuszowej edycji Wrocławskiego Magazynu Ekologiczno-Łowieckiego „Pasje”.
Bardzo dziękuję Państwu za towarzyszenie naszemu pismu. W tym numerze wśród wielu tematów znajdują się trzy, na które chciałbym zwrócić uwagę. „O Sudeckiej Krainie Łowieckiej” to tekst zarysowujący powojenne losy polskiego łowiectwa na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie w nawiązaniu do bogatych polskich tradycji łowieckich związanych z tymi ziemiami sięgających XVII wieku, a nawet głębiej. Jest tu wzmianka o pierwszej na świecie organizacji łowieckiej posiadającej swój statut, a powołanej do życia przez ostatniego z Piastów Śląskich Jerzego IV Wilhelma, zaś reaktywowanej w 1998 roku przez myśliwych jako stowarzyszenie ideowe działające w oparciu dawne zapisy statutowe. „Literatura łowiecka częścią dziedzictwa narodowego i kulturowego Polaków” to artykuł powstały w oparciu o zbiory Leszka Szewczyka, jednego z najpoważniejszych kolekcjonerów pisanego słowa łowieckiego w skali nie tylko polskiej, ale i europejskiej. W tym roku minęło 150 lat od powstania fundamentalnej konstrukcji broni myśliwskiej tzw. „krótkich zamków”, co również odnotowujemy.

Minęły dwa lata, jak premier Tusk ROZLICZA – zgodnie z obietnicą wyborczą – polityków Zjednoczonej Kłamstwem i Złodziejstwem Prawicy! Serce rośnie, raduje się dusza rodakom, gdy widzą, że Donaldowi robota pali się w rękach! Godni podziwu i gromkich braw na stojąco są agenci służb specjalnych, policjanci, prokuratorzy – ludzie szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości! Wszyscy oni – cuzamen do kupy – pracują na pełnym gazie, bez wytchnienia, żeby ludzie nie mieli wątpliwości, iż żyjemy w państwie prawa, gdzie nie ma równych i równiejszych! Gdzie święte krowy nie mają czego szukać i nie są – jak w Indiach – nietykalne!
W tym imponującym, iście szaleńczym tempie z pewnością nie uda się premierowi do końca kadencji rządu rozliczyć nikogo z kaczystowskiej wierchuszki! Żaden minister, dygnitarz zamieszany w przewały, przekręty nie zostanie skazany i zapuszkowany, choć dowodów na ich winę jest mnóstwo! Za to prorządowa propaganda będzie nadal z uporem lepszej sprawy karmić nas informacjami, ile to lat odsiadki grozi za to, za tamto i owamto przestępstwo! A mnie, za przeproszeniem, g… obchodzi, ile jednemu czy drugiemu złodziejowi, szubrawcowi w białym kołnierzyku grozi, tylko KIEDY znajdzie się za kratami, żeby sprawiedliwości stało się zadość!


I stało się w końcu to, co stać się musiało, co było nieuniknione. Przyszła z dawna oczekiwana w Małopolsce i całym kraju kryska na Jędraszewskiego Maryska i żaden święty, żadne Boże nie pomoże! Ubogi książę ubogiego Kościoła katolickiego musi się zadowolić nędzną emeryturą, ponieważ został odstawiony bezpowrotnie na boczny tor! Ta bolesna ze wszech miar decyzja odmieni ziemskiemu namiestnikowi Pana Boga życie całkowicie. Będzie musiał przyjąć do wiadomości, że to, co było, już se ne wrati.

Pałacowanie
Starcie dwóch pałaców, „dworów”. – No, może dworzan jednego z nich – zaznacza sarkastyczny obserwator. Szef tychże miał przyspieszać – wetuje. Miał się spotykać – strzela fochy. Miał godzić, skłóca. – Ot, pałac, jak woda sodowa… System parlamentarno-gabinetowy nie zmieni się w prezydencki od samego chcenia obecnego prezydenta. Hm, pałacowanie.
Nudzi się już przypominać, że PKN (prezydent Karol Nawrocki) odmówił 136. oficerom ABW i SKW awansów oficerskich. Odmówił nominacji 46. sędziom, nie zgodził się na ustawę w obronie psów na łańcuchach. I tak dalej i tym podobne. Krążył mem, że może PAD (prezydent Andrzej Duda) zabrał ze sobą długopis! Lub taki: Nowy prezydent boi się podpisywać, bo nawet własnej książki nie podpisał swoim nazwiskiem. W sprawie ustawowego złagodzenia losów zwierząt podwórzowych, ironiści napisali: To nie jest prezydent wszystkich psów.

Na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa,18. listopada jak co roku odbyła się uroczysta gala plebiscytów MEDIOM PRZYJAZNY oraz DZIENNIKARSKICH KOZIOŁKÓW. W uroczystej atmosferze, z udziałem gospodarza gali Dziekana WNPiD prof. Szymona Ossowskiego, laureatom obu plebiscytów zostały wręczone statuetki i ich certyfikaty.
Tak więc datującej się od 1996 roku tradycji stało się zadość. Laureatami tegorocznego plebiscytu MEDIOM PRRZYJAZNY zostali:
Tegoroczne DZIENNIKARSKIE KOZIOŁKI przypadły w udziale dziennikarzom: