Miesiąc: Listopad 2013

Danusia Oleszkiewicz (1928 – 13 lipca 2013)

Pożegnania
Razem z Nią odchodzi nawet wspomnienie dawnej redakcji – takiego miejsca, gdzie chętnie przychodziło wielu ludzi. Opowiadali o swoich pasjach, wspominali stare czasy - kiedy to trzeba było kraj podnosić z ruin albo jeszcze wcześniej - walczyć z okupantem, skarżyli się na codzienne kłopoty i wielkie doznane krzywdy. Czasem nawet nie chcieli spotykać się z dziennikarzem, wystarczyło, że wysłuchała ich Danusia.Sekretarka w oddziale wałbrzyskim redakcji „Gazety Robotniczej” to była instytucja. To właśnie do niej w pierwszej kolejności przychodzili czytelnicy. Prowadziła też swoisty dział listów. Sama załatwiała niektóre „interwencje”. Nie wchodziła jednak w drogę dziennikarzom. W oddziale terenowym roboty było po uszy i tak wszechstronna sekretarka, to był dla nas prawdziwy skarb. Bo Danusia,

Zagłosuj na najlepszą książkę historyczną

Książki
Wśród wybranych przez internautów tytułów w konkursie na najlepszą książkę historyczną „Historia zebrana” znalazły się m.in. „Watykańskie wersety” wrocławskiego dziennikarza Juliana Bartosza.„Watykańskie wersety” relacjonują, jak włoscy, amerykańscy, niemieccy oraz polscy watykaniści oraz duchowni i świeccy historycy Kościoła oceniają politykę Stolicy Świętej. W książce stawiane jest pytanie: czy słuszne jest, by uznać motywy milczenia Piusa XII wobec Holocaustu? I jak odnieść się do zamysłu Franciszka, by Piusa XII ogłosić świętym?Dla polskich Czytelników równie ważne jest pytanie o stanowisko Watykanu wobec spraw polskich przed wybuchem II wojny światowej i po napaści III Rzeszy 1 września 1939 roku. Wreszcie jest pytanie o niejednakowy stosunek Watykanu do dwóch różnych z

Wzruszające spotkanie przy „lampce wspomnień“

Spotkania
Organizowane przez SDRP Dolny Śląsk spotkanie poświęcone pamięci Koleżanek i Kolegów, których Opatrzność wypisała z naszego Stowarzyszenia i przeniosła na wiekuistą służbę Słowu (o niebo wyżej), staje się tradycją.   Po udanym i życzliwie przyjętym pierwszym ubiegłorocznym spotkaniu, za które słowa uznania zebrali organizatorzy, wśród nich szczególnie zaangażowany kol. red. Bartek Czekański, 4 listopada zebraliśmy się po raz drugi w naszym tradycyjnym, pełnym wspomnień, dawnym redakcyjnym bufecie, a od lat stylowym lokalu „Wall Street”. Przy lampce – tej świecącej światłem rozświetlającym mroki niepamięci i przywołującej wspomnienia - i tej wypełnionej czerwonym winem, które wspomnienia ożywia i na nowo przywołuje dawne em