Zmarła red. Krystyna Świetlik-Szatsznajder

Krystyna Świetlik-Szatsznajder

Pracę zaczynała jako dwudziestolatka w oddziale „Gazety Robotniczej” w Wałbrzychu, współorganizując spotkania z korespondentami terenowymi i przygotowując do druku materiały początkujących reporterów. Po przeprowadzce do Wrocławia podjęła pracę w „Gazecie” w dziale koordynującym redagowanie kolumn terenowych – w tamtym czasie było ich kilkanaście.

Czytaj dalej

Upływa czas

Czesław Cyrul

Skóra staje się sucha i podatna na skaleczenia. Zmarszczki zmieniły się w głębokie bruzdy. Wzrok wymaga przy czytaniu coraz silniejszego wzmocnienia. Słuch niby w porządku albo mi się tylko tak wydaje. Aparat ruchowy coraz mniej sprawny. Mózg niby sprawny albo chyba to bardziej efekt doświadczenia, a nie jego sprawności. Znajoma kosmetyczka, gdy zapytałem ją, co można zrobić z moimi bruzdami na twarzy, spojrzała na mnie niechętnie i powiedziała: – Już nic.

Czytaj dalej

Konkurs dla dziennikarzy „Twarze Ubóstwa” im. Bartosza Mioduszewskiego

Wspólnota Robocza Związków Organizacji Socjalnych (WRZOS) przy współpracy z Polskim Komitetem Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu (EAPN Polska) ogłasza ogólnopolski konkurs dla dziennikarzy. Pomysłodawcy konkursu wierzą, że media mają bardzo ważną rolę w opisywaniu zjawisk społecznych, również tych trudnych. Chcą wyróżnić autorów, którzy w swoich pracach pokazują złożoność ubóstwa z perspektywy życiowego doświadczenia ludzi nim dotkniętych, problemu polityki publicznej, jak również działania szeroko pojętej pomocy społecznej.

Czytaj dalej

Schaffgotschowie i kaplica św. Wawrzyńca

Na szczycie Śnieżki 10 sierpnia, jak co roku, będziemy obchodzić „Dzień Śnieżki”. Najwyższa góra Sudetów oblegana jest przez tysiące turystów, warto więc opowiedzieć nieco o losach kaplicy na szczycie królowej Karkonoszy.


Na początku wieku XVII Śnieżka była przedmiotem sporów dwóch możnych rodzin: Czerninów oraz śląskich Schaffgotschów, a także Albrechta von Wallensteina, wybitnego dowódcy wojsk cesarskich w okresie wojny trzydziestoletniej. Kandydatura Wallensteina do władztwa nad „Królową Karkonoszy” odpadła z chwilą zgładzenia go przez zaufanych cesarza. Po tragicznej śmierci Hansa Ulrycha Schaffgotscha (o czym pisałem na łamach „Gazety Wrocławskiej” z 2 lipca 2019 roku) również i Schaffgotschowie znaleźli się w bardzo niekorzystnym położeniu. W najlepszej sytuacji byli Czerninowie.
W ten spór o panowanie nad Karkonoszami całkiem nieświadomie został zaangażowany św. Wawrzyniec (Laurentius); był on uważany za patrona ludzi związanych z górami. Jego kult czczony był między innymi przez takie popularne w Karkonoszach zawody jak: hutników szkła i metali, poszukiwaczy minerałów – w szczególności obdarzali go szacunkiem Walończycy – pierwsi karkonoscy geolodzy. Był też św. Wawrzyniec patronem bibliotekarzy, administratorów, archiwistów i studentów.

Czytaj:
http://lewicowydolnyslask.pl/schaffgotschowie-i-kaplica-sw-wawrzynca-na-szczycie-sniezki/

„Nie strzelaj i wracaj natychmiast do wczoraj nam jeszcze kochanej Polski”

Jan Janusz Akielaszek
»„Braterska Pomoc” 1968. Smutny chichot historii«
Oficyna Wydawnicza „W Kolorach Tęczy” – Jan Akielaszek
Wrocław 2016, ss. 80.

Dwa lata temu minęła okrągła 50 rocznica interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji. W ostatnich kilku latach ukazało się kilka wartościowych pozycji dotyczących tragicznego losu „Praskiej Wiosny”. Niewątpliwie stosunkowo najbardziej ciekawa jest praca czeskich historyków „Inwazja na Czechosłowację 1968. Perspektywa rosyjska” w przekładzie Aleksandra Kaczorowskiego wydana w Warszawie w 2015 roku.

Czytaj dalej

Z kroniki pandemii

Pokrzywdzony kontekst

Istota jest taka: niby pracujemy normalnie, niby mamy urlopy, niby uspokajamy codzienność.

12 lipca było naprawdę. Cokolwiek analitycy powiedzą o ponad dwóch tysiącach protestów wyborczych, będzie to wyrwane z kontekstu. I to on, czyli kontekst – jak mówił komentator telewizyjny Rafał Wojda – będzie najbardziej pokrzywdzony.

Zatem bez trzebienia tego, co ważne: na świecie jest 14 milionów zakażonych. Od początku pandemii zmarło (w tym jedna trzecia to mieszkańcy Europy) ponad 600 tysięcy osób. Tu włączmy wyobraźnię: zniknęło prawie całe miasto takie jak Wrocław! 19 lipca WHO doniosło o dobowym rekordzie – 260 tysiącach zakażonych.

Zaraz przejdziemy do rodzimej statystyki. Najpierw jednak, jak dron, który patroluje plaże w Międzyzdrojach, popatrzmy na kraj z nieba. Czy ono zapłacze, że naród został podzielony na pół?

Czytaj dalej

Karnawał masek

Zamaskowany tłum przechodniów. Gdyby maski były bardziej różnorodne, gdyby to była Wenecja, nie Frankfurt nad Menem i inny, bardziej normalny czas, można by przysiąc, że jest się w okresie karnawałowego szaleństwa. Szaleństwa można się na upartego dopatrzeć, ale karnawałowej radości? I owszem, także. Bywają sytuacje wręcz humorystyczne. Właśnie zadzwoniła do mnie  znajoma z Warszawy i opowiedziała, jak to idąc bez maski mało uczęszczaną ulicą została zaczepiona przez oburzoną jejmość, która wręcz na nią nakrzyczała: „Dlaczego nie nosi pani maski?”. Na co znajoma, starsza już przecież wiekiem osoba, spokojnie odpowiedziała: „Z dwóch powodów, po pierwsze, jestem zdrowa, a po drugie – piękna!”.

Czytaj dalej

„PASJE”: Myśliwi z pomocą służbie zdrowia

Ukazał się kolejny numer Magazynu Ekologiczno-Łowieckiego PASJE, kierowanego z ramienia Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego we Wrocławiu przez redaktora naczelnego Jacka Seniowa, członka SDRP Dolny Śląsk.
Niemal od pierwszych dni, kiedy w Polsce pojawił się koronawirus, myśliwi przystąpili do walki z epidemią. Zorganizowali ogólnopolską akcję Myśliwi z pomocą służbie zdrowia. Założyli internetową zbiórkę i gromadzili pieniądze na materiały potrzebne do szycia masek medycznych. Myśliwi hojnie wpłacali pieniądze od samego początku. Skierniewice, Łódź, Siemiatycze, Bydgoszcz, Warszawa, Szczecin, Tarnów… Po tygodniu włączył się również Wrocław. Później Legnica, Ząbkowice i Milicz. W ten sposób Dolny Śląsk ruszył do akcji. Był to zupełnie oddolny ruch myśliwych, którzy kierując się odruchem serca, postanowili pomóc.

Czytaj dalej

Z kroniki pandemii

Zalani mieszkańcy

Zalane Podkarpacie, miasta Małopolski i Wielkopolski, stolica, Zielona Góra i inne regiony. Mieszkańcy zalani łzami, bo tracą dobytek życia. Spady z nieba wywołują powodzie. A kiedy zanotujemy spady obietnic wyborczych?

Gorące głowy, rozhulane emocje. Polacy wszak nie nabierają wody w usta. Studentka w spocie społecznym mówi, że nie chce być ciągle zlewana. Przez polityków. Młoda mama, z dzieckiem w kolejce do apteki, pyta farmaceutkę, czy jest jakiś lek na cierpliwość i bezpieczną przyszłość. Czyżby to satyryczka in spe?

Czytaj dalej