Miesiąc: Listopad 2016

Zmarł Stanisław Jabłoński

Nekrologi
Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 2 listopada 2016 r., w wieku 80 lat, zmarł ś†p redaktor Stanisław Jabłoński emerytowany, wieloletni dziennikarz „Wieczoru Wrocławia” Wyrazy serdecznego współczucia Rodzinie i Przyjaciołom Zmarłego składają koleżanki i koledzy ze Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 7 listopada 2016 r. na cmentarzu Osobowickim.  

Znów byliśmy razem

Spotkania
Nietypowe spotkanie, bo choć się nie widzieliśmy, odczuwaliśmy bliskość i obecność tych, którzy od nas odeszli. Taka też idea przyświecała zaduszkowemu spotkaniu w „Kaczce Dziwaczce”. W piątkowe popołudnie, tuż po Święcie Zmarłych - Zaduszkach, zgromadził nas, żyjących, pamiętających, poczuwających się - obowiązek wspomnienia - a więc i przedłużenia życia Koleżanek i Kolegów, którzy tak niedawno jeszcze stanowili cząstkę naszej medialnej społeczności. Spoglądam na leżącą na biurku tytułową stronę „Samego Życia”, dwutygodnika w języku polskim wydawanego w Dortmundzie dla Polaków w Niemczech. Pod zdjęciem zatytułowanym „Listopadowa zaduma” znajduje się myśl idealnie pasująca do tego typu wspomnieniowych rozważań: „Czł

Michał Żywień – wspomnienie

Pożegnania
Na Cmentarzu Grabiszyńskim pożegnaliśmy Michała Żywienia. Pogoda była taka jak nasz Drogi Zmarły – nienachalnie ciepło, świetliście, z eleganckim lazurem u góry i młodziutką zielenią poniżej. Wręcz słyszę, jak Michał podśmiewa się z tego banalnego opisu. Co na to poradzić? Stanisław Dygat powiedział przy jakiejś takiej okazji, że są okoliczności, które rehabilitują największe banały. Bo Michał to przecież ciepło, elegancja, świeżość i młodość też, nawet w tej ostatniej, osiemdziesiątej pierwszej życia wiośnie. To jest coś, co metrykalnie młodym ludziom bardzo trudno opowiedzieć – elegancja za Gomułki, nie w stroju przede wszystkim, lecz w języku, mówionym i pisanym, w geście, w żarcie i w postępowaniu (!), elegancja za towarzysza Wiesława była niemal dział

Może nie jest tak źle, jak myślimy?

Prasa
„Żyjemy w czasach, kiedy prawie każdy ma dostęp do Internetu, uchodźcy zalewają Europę, a Putin chce opanować świat” - stwierdza Filip Kołat w najnowszym wydaniu "Szlifu". „W czasach, gdzie w pewnym ośrodku opieki dla osób chorych na Alzheimera pod Warszawą pacjenci są przypinani do foteli pasami i ubierani w kaftany z zawiązanymi rękawami. Możemy być świadkami drogi do bankructwa polskiego państwa. Licznych kłamstw rządowych. Niewypału programu „500+”. Katastrofy w Smoleńsku i dwóch adaptacji filmowych tego wydarzenia. Ale spokojnie. W czasach PRL było gorzej. Były liczne aresztowania, obowiązywała godzina policyjna, w rządzie zasiadali sami komuniści, wszystko było droższe, a w sklepach jedynym towarem był ocet. (...) czasy, w jakic

Pustka nie dla gamoni!

Prasa
„Rozmaite gamonie i popaprańcy, którym nie udało się dotąd dokonać czegokolwiek ważnego, budują swoją wielkość, odsądzając od czci i  przyzwoitości tych, którzy ich przerastają" - przekonuje Jan Kowalski w najnowszym wydaniu „Odrodzonego Słowa Polskiego”. „Ze szczególną lubością rozprawiają się z tymi, którzy ośmielili się kiedyś ujawnić ich osobistą czy też grupową małość. A już z prawdziwie heroiczną odwagą i bogoojczyźnianym zacięciem opluwają ludzi, którzy bronić się już nie mogą. (...) Kiedy odchodzi ktoś naprawdę wielki, zabiera ze sobą fragment duszy każdego z nas. Człowiek wybitny pozostawia po sobie pustkę tym boleśniejszą, im większy wpływ miał na życie tych, od których odszedł. Człowiek wielki nie zost