„PASJE”: Przybliżyć łowiectwo

Ukazał się nowy Magazyn Ekologiczno-Łowiecki PASJE, kierowany z ramienia Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego we Wrocławiu przez redaktora naczelnego Jacka Seniowa, także członka SDRP Dolny Śląsk. Tym razem czołowym bohaterem numeru jest ptak bytujący najczęściej na skraju lasu i w zaroślach, gdzie posiada swoje kryjówki – kuropatwa. Jeszcze w latach 60. i 70. ubiegłego stulecia jej populacja utrzymywała się na dobrym poziomie. Niestety, od lat 80. następował szybki spadek liczebności i obecnie jest ona gatunkiem bardzo nielicznym. Dlatego myśliwi już od wielu lat w zachodniej części Polski nie polują na te ptaki, gdyż z powodu niekorzystnych zmian w środowisku nastąpił drastyczny spadek liczebności ich populacji – za to przystępują do programów przywrócenia obecności tego gatunku.

Także inne ptaki – dzikie gęsi: gęgawa, białoczelna i zbożowa, znalazły obszerne miejsce w tym numerze.

Jeśli już o ptakach mowa – na czym polega ich obrączkowanie i co powinniśmy zrobić, spotkawszy takiego osobnika, rannego czy martwego.

26 kwietnia br. odbyła się kolejna międzynarodowa konferencja naukowa będąca platformą wymiany najnowszych myśli naukowych i ich popularyzacji w środowisku łowieckim. Zagadnienia, które ją zdominowały, to afrykański pomór świń, kwestia wilka w naszym regionie Europy oraz restytucja głuszca i cietrzewia na przykładzie Borów Dolnośląskich. 

Połączenie wina i łowiectwa tchnie nieco egzotyką. Że tak nie jest, przekonamy się po lekturze niezmiernie ciekawego wywiadu z prof. dr. hab. Piotrem Tryjanowskim.

W piśmie znajdujemy ponadto m.in. prezentację wrocławskich sygnalistów myśliwskich, wyjaśnienie, co to jest broń kolekcjonerska i pamiątkowa oraz warunki, na jakich  możemy stać się jej zbieraczem, rozmowę z Jackiem Czepnikiem – leśnikiem, pasjonatem przyrody „Piękno światłem pisane” wraz z kilkoma fascynującymi fotografiami, a także artykuł „Ciemna strona bowhuntingu” przedstawiający wszystkie aspekty polowania z łukiem wraz z nadzieją, iż być może niebawem Polska dołączy do krajów dopuszczających ten sprzęt do łowiectwa.

Szczegóły – w dołączonym numerze PASJI.

„PASJE”: Ekolodzy czy ekoterroryści?

W najnowszym Magazynie Ekologiczno-Łowieckim PASJE, kierowanym z ramienia Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego we Wrocławiu przez redaktora naczelnego Jacka Seniowa, także członka SDRP Dolny Śląsk, znajdujemy m.in. wypowiedź Piotra Jenocha, Łowczego Krajowego wpisującą się w burzę, jaka rozpętała się ostatnio wokół myślistwa w Polsce. Coraz więcej organizacji prozwierzęcych sprzeciwia się bezmyślnemu, jak twierdzą, zabijaniu dzikich ssaków i ptaków oraz coraz większym prawom przyznawanym myśliwym.

– Działania tzw. ekologów, niestety, mają niewiele związku z dbaniem o przyrodę, a głównie skupiają się na zdobywaniu funduszy na własną działalność – twierdzi Łowczy w wywiadzie udzielonym Marcie Grzywnie. – Dobrym przykładem będzie w tym miejscu choćby przypomnienie sprawy zbierania funduszy na ochronę różnych gatunków zwierząt, przy czym większość środków wykorzystywanych jest na PR i wszelakie kampanie reklamowe, a tylko niewielka ich część, jeśli w ogóle, trafia naprawdę tam, gdzie powinna, czyli na bezpośrednie działania ochronne. Wielu celebrytów przejmuje idee i mając możliwości występowania w szeroko rozumianych mediach, kreuje nasze postawy, często nie mając żadnych podstaw merytorycznych w sprawach, na temat których zabierają głos. W wielu przypadkach czynią to, kierując się własnym interesem biznesowym, choćby produkcją kosmetyków, tzw. zdrowej żywności zwanej zwykle ekologiczną itp. Często daje się zauważyć sytuacje absurdalne, jeśli mówimy o ekologicznej żywności, negując jednocześnie np. zjadanie przez człowieka mięsa czy dziczyzny, która jest najzdrowsza i najbardziej naturalna, nieskażona antybiotykami, sterydami itp. […] Łowiectwo zawsze było i jest oparte na naukowych podstawach. Znajomość procesów zachodzących zarówno w środowisku bytowania zwierząt łownych, jak i w samych populacjach tychże, pozwala nam zarządzać w sposób trwały i zrównoważony zwierzyną bytującą w środowisku wodnym, polnym i leśnym. Wielu gatunków zwierząt nie byłoby dziś, gdyby nie działalność i wiedza ekologiczna, które pozwoliły właśnie myśliwym wspólnie z naukowcami i przyrodnikami na odtworzenie wręcz populacji gatunków ginących.
Uuzupełnieniem tej dyskusji jest tekst o fińskim systemie edukacyjnym „Dlaczego Fin zabiera dziecko na polowanie?”.

W obszernym objętościowo numerze pisma znajdujemy ponadto wiele ciekawych relacji z działań i imprez, takich jak oceniona bardzo wysoko np. II Międzynarodowa Gala Muzyki Myśliwskiej w Operze Wrocławskiej, prezentacje starych obyczajów w polskiej tradycji łowieckiej czy pasji, którym oddają się myśliwi.

Wilk – niewinne, płochliwe zwierzę czy krwiożercza bestia – to inny spór, który również przelewa się falą na łamach mediów. Kto ma rację? Szczegółowo przedstawia argumenty obu stron Antoni Przybylski, autor tekstu „Wilk i człowiek”.

Wciągającej lektury!