86. rocznica powstania Podziemnego Państwa Polskiego

Uroczystość we Wrocławiu.

Przez sześć lat, podczas trwania II wojny światowej, na obszarze okupowanego państwa polskiego działały podziemne organy władzy podporządkowane rządowi na emigracji, które realizowały swe funkcje w trzech związanych ze sobą pionach: wojskowym (ZWZ później AK); cywilnym, tzn. administracyjnym (Delegatura Rządu na Kraj); politycznym (PKP i KRP, oraz RJN). W praktyce oznaczało to istnienie Podziemnego Państwa Polskiego na terenie okupowanym, którego władze znajdowały się na uchodźstwie.

Podstawą ustrojową działalności organów państwa polskiego na uchodźstwie była Ustawa Konstytucyjna z 23 kwietnia 1935 roku – zwana potocznie konstytucją kwietniową, na której podstawie wydawano akty prawne, ogłaszane w rządowych organach promulgacyjnych. Konstytucja kwietniowa umożliwiała zachowanie ciągłości oraz legalność polskiej władzy państwowej w sytuacji utraty terytorium państwa.

Czytaj dalej

TELEWIZOR POD GRUSZĄ

Dworzanie pałaców Dużego i Małego – wierni zausznicy prezydenta Nawrockiego i premiera Tuska – zajęci są przede wszystkim występami w najpopularniejszym obecnie politycznym reality show A on WIEDZIAŁ, NIE POWIEDZIAŁ, że to było TAK! Owi dygnitarze należący do wierchuszki – elyty elyt – biegają bez wytchnienia po rozgłośniach radiowych, stacjach telewizyjnych i ryj wodzą – odpierają ataki przeciwników!

Zadają szyku, bawią do rozpuku rodaków impregnowanych na polityczne bajania i bajdurzenia! Główni aktorzy – Cenckiewicz, Bogucki, Przydacz z ekipy Nawrockiego, tudzież Tomczyk, Bosacki, Kierwiński z drużyny Tuska – frontmani owego żenującego, ośmieszającego rodzimy establishment widowiska w ogóle nie czują, że z każdej ich wypowiedzi wyłazi ignorancja, brak niezbędnych kompetencji do piastowania powierzonych im urzędów!

Czytaj dalej

NOCNY ZAKAZ SPRZEDAŻY ALKOHOLU. LEWICA SKŁADA PROJEKT USTAWY

Lewica przekłada zdrowie Polek i Polaków ponad bieżącą politykę i składa projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. – O tym, że alkohol jest szkodliwy i zbyt łatwo dostępny rozmawiamy od lat. Czas przestać gadać, czas wziąć się za robotę. Mam nadzieję, iż w związku z nowym rozdaniem w Ministerstwie Zdrowia sprawy pójdą do przodu. Dzisiejszy sondaż pokazuje, iż jest coraz mniejsze przyzwolenie na tak dostępny alkohol w przestrzeni publicznej. Odpowiadamy na te potrzeby – mówi Joanna Wicha, posłanka.

Czytaj dalej

TELEWIZOR POD GRUSZĄ

Ostatnio nie mieliśmy w Przenajświętszej Rzeczpospolitej zbyt wielu powodów do radości. Zewsząd dopadała nas jeno zgroza i zgryzota – smuta wielka! Dlatego cieszę się bardzo i duma mnie rozpiera, jak nie przymierzając nadwaga moje ciało, z powodu wzorowej, godnej piedestału, postawy naszych wybrańców narodu – włodarzy!

Czytaj dalej

TELEWIZOR POD GRUSZĄ

Lubię w słoneczne jesienne dni przebywać na działce – w prawdziwej oazie ciszy, spokoju. Gdy siedzę na tarasie w starym, wygodnym, bujanym fotelu w towarzystwie mojej ukochanej żony – popijam kawę, degustuję świeże, domowej roboty ciasto – czuję się wyśmienicie. Humor mi dopisuje i z ochotą wdaję się w swobodną, luzacką pogaduchę.

Czytaj dalej

TELEWIZOR POD GRUSZĄ

„TRYBUNAŁ STANU jest konstytucyjnym organem władzy sądowniczej, którego główne zadanie polega na egzekwowaniu odpowiedzialności najwyższych organów i urzędników państwowych za naruszenie Konstytucji lub ustaw w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania (popełnienie deliktu konstytucyjnego) oraz za przestępstwa pospolite i skarbowe w przypadku Prezydenta RP”.

Tak brzmi definicja. Mając na uwadze ową maksymę, pytam wprost, po jaką cholerę i komu potrzebny jest ten organ władzy, który w zasadzie jest bezużyteczny, który generuje wyłącznie koszty! Krótko mówiąc, Trybunał Stanu nie spełnia swojej konstytucyjnej roli! Jest atrapą, dekoracją władzy sądowniczej!

Czytaj dalej

Z kroniki pan…i G

Makutra

Makutra – żłobiona w środku misa. Służy do ucierania ciasta. Najczęściej. U nas, teraz – współpracy prezydenta z rządem. Rowki tnące, owszem. „Masa” coraz gładsza. Była ważna w Paryżu, gdzie negocjowała koalicja chętnych na rzecz Ukrainy. Notatka po wizycie prezydenta w USA się spóźniła. Wcześniej ujawniono zwyczajowe informacje z kancelarii premiera. Gafa, niezręczność. Miejmy nadzieję, że pojedynek na kartki zażegnany.

Żarcik: co robi kucharz, jak go atakują? – Wzywa posiłki. Chyba, że jak gapa długo grzebie w szklance z wrzątkiem, do którego wrzucono kostkę lodu i trudno ją znaleźć. Nonsensy w dowcipach zawsze lepsze niż w życiu. Politycznym zwłaszcza. Brunetka częstuje krówką blondynkę. Ta odmawia: – Jestem wegetarianką. Gościu w cukierni. – Chciałem zamówić tort na urodziny żony. – A ile świeczek? – Jak zawsze, 32. O torcie jeszcze. – Dla kogo przeznaczony jest tort? – Dla jubilata. Ale zjadł go solenizant, bo nie wierzy w przeznaczenie.

Czytaj dalej

Magdalena Rigamonti laureatką V edycji nagrody im. Henryka Panasa

Elbląg, Pieniężno, Olsztyn – z naszym regionem Magdalena Rigamonti była związana od pierwszych dni swojego życia. Dziś, choć jest gwiazdą dziennikarstwa (ma na koncie m.in. prestiżową Nagrodę Grand Press) i mieszka i pracuje w Warszawie, nie odcina się od swoich korzeni.

Magdalena Rigamonti statuetkę z wizerunkiem Patrona odbierze w sali kopernikowskiej olsztyńskiego zamku. Uroczystość zaplanowano na 11 września, gdy będziemy obchodzić 40-lecie śmierci Henryka Panasa.

Kapituła Nagrody Dziennikarsko-Literackiej im. Henryka Panasa w składzie:
Jerzy Domański – prezes SDRP, red. nacz. „Przeglądu”, współprzewodniczący Kapituły
Marek Wawrzkiewicz – prezes ZLP, współprzewodniczący Kapituły
Jacek Panas – dziennikarz radiowy, syn Patrona Nagrody
Ewa Domeracka-Sadowska – reprezentująca Marszałka Województwa
Marek Książek – przewodniczący warmińsko-mazurskiego oddziału SDRP
Andrzej Cieślak – prezes oddziału ZLP w Olsztynie
Katarzyna Leśniowska – wiceprzewodnicząca oddziału SDRP, sekretarz Kapituły
Krzysztof Daukszewicz – laureat I edycji Nagrody im. Henryka Panasa
Aleksander Kwaśniewski – laureat II edycji Nagrody im. Henryka Panasa
Wacław Radziwinowicz – laureat III edycji Nagrody im. Henryka Panasa
Wiktor Marek Leyk – laureat IV edycji Nagrody im. Henryka Panasa

zdecydowaną większością głosów postanowiła przyznać Nagrodę im. Henryka Panasa pod patronatem honorowym Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego Marcina Kuchcińskiego

Uzasadnienie: Nagrodę im. Henryka Panasa w V edycji przyznano za całokształt pracy dziennikarskiej i literackiej. Magdalena Rigamonti – urodzona w 1975 roku w Pieniężnie na Warmii ukończyła IV Liceum Ogólnokształcące im. Marii Skłodowskiej-Curie w Olsztynie, a jako licealistka uczestniczyła w życiu kulturalnym miasta, współpracując np. z Krystyną Spikert i gronem przyjaciół przy organizacji Nocy Teatralnych. Po maturze rozpoczęła studia w Akademii Teatralnej w Warszawie na kierunku „wiedza o teatrze”, a jednocześnie podjęła współpracę dziennikarską z pismem „Antena”. Potem pracowała w Wirtualnej Polsce, „Newsweeku Polska”, tygodniku „Wprost” i „Dzienniku Gazecie Prawnej”, gdzie publikowała wywiady na poważne tematy, które później ukazały się także w publikacjach książkowych. W tym czasie prowadziła audycje w Polskim Radiu 24 i TOK FM, jako komentatorka polityczna występowała w programach telewizyjnych, a od 2022 roku jest dziennikarką Onetu, przygotowując m. in. cykl rozmów „Żałoba po Rosji”. Natomiast z Tomaszem Sekielskim prowadzi podcast „Rachunek sumienia”. W 2014 roku została laureatką nagrody studentów dziennikarstwa MediaTory w kategorii detonaTor, a dwa lata później – nagrody Grand Press w kategorii wywiad (z Marcinem Wolskim), zaś w 2017 roku – Nagrody im. Dariusza Fikusa. Jest autorką lub współautorką (także z mężem Maksymilianem Rigamonti, fotografikiem) licznych książek, w których podejmuje trudne tematy życia i śmierci oraz wojny, np. w zbiorze wywiadów „Niewygodni. Mówią prawdę o wojnie”, gdzie znalazła się też rozmowa z olsztynianinem pochodzenia niemieckiego. Znana z publicystycznych programów w mediach elektronicznych, gdzie wygłasza rozważne, ale i niekoniunkturalne opinie. Jest członkinią rady Press Club Polska. Bywa na Warmii i Mazurach, utrzymuje kontakty z Olsztynem, gdzie ma rodzinę, wielu znajomych i przyjaciół.

Źródło: Dziennikarz Olsztyński 3/25

Polska dla Polaków! A lektury tylko polskich autorów!

Szli krzycząc: Polska! Polska! (…)
Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka,
Spojrzał na te krzyczące i zapytał: Jaka?
Juliusz Słowacki

Pierwsze hasło w tytule, sądząc po popularności polityków, którzy je głoszą, trafiło w gusty i głęboko nieraz skrywane kompleksy wielu rodaków. Jest zgodne z ich prostym, emocjonalnym rozumieniem patriotyzmu. Idąc „za ciosem” (przyzwyczajenie jest drugą naturą), prezydent w pierwszym orędziu poszedł jeszcze dalej. Zapowiedział, że na liście lektur będą tylko książki polskich autorów. To też brzmi ładnie i swojsko. Realizacja tego hasła może jednak napotkać pewne problemy. Weźmy Biblię. Czy napisali ją Polacy? No trudno. Skreślamy z listy lektur. Chyba że biskupi zaprotestują. Homer? Cokolwiek dobrego, by o nim napisać, nie-Polak.

Nie ma miejsca na liście lektur dla „Iliady” i „Odysei”. No to śmiało dalej. Hurtem wykreślamy z listy lektur dzieła Szekspira, Goethego, Puszkina, Tołstoja, Dostojewskiego, Dumasa, Hugo, Zoli… Uff, od razu nam lżej. Pewien kłopocik sprawia Joseph Conrad. Niby pisał po angielsku, ale Polak. Zostawić czy skreślić?

Czytaj dalej