Tag: Leslaw Miller

Szopka „SŁOWA” – tradycyjna, chociaż nowa

Prasa
Ta szopka nie daje Ci wyboru, choć wybory były też niezłą szopką! Słychać śpiew chóru – mieszanego, a trochę i zmieszanego: „Do szopy, hej pasterze, do szopy, bo tam cud...” Wchodzi Narrator – tu trafna uwaga, a do tego szczera, z rysów przypomina red. Lesława Millera: Co słyszę, kto tak omamił nam lud, że szopkę z wyborami uważa się za cud? Chór – trochę wyłamując się z chóru powszechnego (nie mylić z katolickim!): My nie jesteśmy chór od powtarzania bzdur. Na bezimienną masę dziś polityk liczy, I komisję, co głosy niedokładnie zliczy. Choć od czasów komuny zmądrzał polski lud, Dwa i dwa pięć bywa –  i to był ten cud! Narrator: W Europie rzecz rzadka, Polska specyfika, Że po wyborach zbiorcza statystyka fika. I czy to IV  RP, czy komuny zręby, Rzadko „wybaczcie” pa