Wakacje na kresowych cmentarzach

Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia

Lato w pełni. Wielu z nas wypoczywa nad polskim morzem. Inni urlop wolą spędzać na górskich szlakach w Tatrach lub Karkonoszach. Jeszcze inni relaksują się podczas rejsów po mazurskich jeziorach. Wolontariusze akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” już po raz dziesiąty wolny czas poświęcili na porządkowanie kresowych cmentarzy.

W sumie w tegorocznej akcji udział wzięło ponad 1000 wolontariuszy, którzy pracowali na ponad 150 kresowych nekropoliach – informuje Grażyna Orłowska-Sondej, główna organizatorka akcji i szefowa Fundacji Studio Wschód, która jednocześnie jest członkinią Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk.

Przed wyruszeniem na Kresy wolontariuszy pożegnał między innymi Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, który sam również wcielił się w rolę wolontariusza i wspomagał młodych ludzi z Nowej Rudy pracujących na cmentarzu w miejscowości Busk w województwie lwowskim. Odwiedził także wolontariuszy na wielu innych cmentarzach na Lwowszczyźnie, Wołyniu, ziemi tarnopolskiej i stanisławowskiej. 

Do młodych ludzi wyjeżdżających na Kresy wiele ciepłych słów skierowali marszałek Dolnego Śląska Cezary Przybylski oraz dolnośląski kurator oświaty Roman Kowalczyk.

Po uroczystym pożegnaniu uformowana kolumna pojazdów, w asyście motocyklistów Rajdu Katyńskiego, wyruszyła w kierunku przejścia granicznego w Medyce. Stamtąd grupy rozjechały się prawie po całej Ukrainie. Jedna z grup, której niżej podpisany był uczestnikiem, skierowała się do miejscowości Lisowce (powiat zaleszczycki), w której znajduje się XIX-wieczny cmentarz parafialny. Nekropolia ta od pięciu już lat jest porządkowana przez dolnośląskich wolontariuszy. W tym roku przy odtwarzaniu jej dawnej świetności pracowali uczniowie z Zespołu Szkół Agrotechnicznych z Bożkowa koło Nowej Rudy: Bogusław Jajkiewicz, Oliwia Pankiewicz i Amelia Wolańska. Wspomagali ich uczniowie Liceum Katolickiego z Kielc: Kacper Buczek i Filip Brutkiewicz. Opiekę nad młodzieżą sprawował Piotr Uczkiewicz, nauczyciel bożkowskiego ZSA, który, podobnie jak jego podopieczni, nie uchylał się od ciężkiej pracy.

Po raz drugi przyjechałem do Lisowiec – mówi Bogusław Jajkiewicz z Bożkowa.Nie spodziewałem się jednak, że cmentarz, który w ubiegłym roku uporządkowaliśmy, ponownie będzie przypominał afrykański busz. Z przerażeniem patrzałem na dwumetrowe chwasty, które zasłoniły prawie wszystkie pomniki, a pędy akacji utrudniały nam przedrzeć się w głąb cmentarza. Nie poddaliśmy się jednak przyrodzie. Każdego dnia, przy pomocy spalinowych pił i kosiarek, metr po metrze, odzyskiwaliśmy kolejne tereny cmentarza i nagrobne pomniki.

– To była bardzo ciężka praca – wspomina Kacper Buczek z kieleckiego Liceum Katolickiego. – Wycięte chwasty paliliśmy w ogniskach. Próbowaliśmy także ustawiać pomniki podmyte przez deszcze. Niestety, to było nader niebezpieczne. Pomniki były bowiem zbyt ciężkie, a my nie dysponowaliśmy odpowiednim sprzętem do wykonywania takich robót.

Podczas pobytu na Ukrainie, naszą bazą wypadową był Czortków. Dlatego też jeden dzień poświęciliśmy na porządkowanie miejscowego Polskiego Cmentarza Wojennego, na którym spoczywają polscy żołnierze polegli  w latach 1919–1920 

– W pracy wspomagali nas uczniowie z czortkowskiej Sobotniej Szkoły Języka Polskiego, prowadzonej przez Polsko-Ukraińskie Towarzystwo Kulturalno-Oświatowe im. Adama Mickiewicza –dodaje Filip Brutkiewicz z Kielc.

W chwilach wolnych od pracy mieliśmy okazję zwiedzić urokliwy Czortków, a także miejsca, które wiążą się z historią Polski, w tym twierdzę w Kamieńcu Podolskim i Chocimiu oraz Cmentarz Łyczakowski we Lwowie. 

Towarzystwem, które w ubiegłym roku obchodziło 25-lecie działalności, od początku jego istnienia kieruje Maria Pustelnik.– To dzięki Pani Marii nasza szkoła się ciągle rozwija – twierdzi Alina Torkit, nauczycielka z czortkowskiej Sobotniej Szkoły Języka Polskiego, która na sprzątanie cmentarza przyszła razem z 15-letnim synem. – Obecnie w naszej szkole uczy się około dwustu uczniów. Wielu naszych absolwentów kontynuuje naukę w polskich szkołach i uczelniach. Prawie każdego miesiąca uczestniczymy w podobnych akcjach porządkowania Polskiego Cmentarza Wojennego. 

Cztery lata temu Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Dolny Śląsk ogłosiło zbiórkę książek dla Sobotniej Szkoły Języka Polskiego w Czortkowie. Wzięło w niej udział ponad 100 osób, które łącznie przekazały ponad 2000 woluminów.

Tekst i zdjęcia:
Ryszard Mulek

(Kliknij, aby powiększyć)

Żegnamy Magdę Wiśniowiecką

Magdalena Wiśniowiecka (1953 – 2019)

Nie ma żadnej przesady w stwierdzeniu, że miłość do prasy Magda Wiśniowiecka wyssała z mlekiem matki. Jej Mama, Jadwiga Wiśniowiecka, przez wiele lat pracowała w redakcji „Słowa Polskiego”, początkowo w dziale łączności z czytelnikami, później jako jego szefowa, a następnie sekretarz redakcji. 

Magda kontynuowała rodzinną tradycję. Po krótkim terminowaniu w korekcie zaczęła pracę w dziale depeszowym „Wieczoru Wrocławia”. Jeżeli istniałby wzorzec redaktora depeszowego, tak jak metra w Sѐvres pod Paryżem, to Magda mogła być takim wzorcem. Była znakomicie zorientowana w tym, co dzieje się w Polsce i na całym świecie. Oglądała wszystkie programy informacyjne w telewizji, czytała prasę, śledziła wiadomości w Internecie. Robiła to nawet podczas urlopu. Wiedziała wszystko. Miała własne prywatne archiwum zawierające katalogi poświęcone ważnym postaciom i wydarzeniom. Początkowo był to zbiór wycinków prasowych, posegregowanych tematycznie, później gromadziła te teksty w swoim komputerze. Jeżeli komuś była potrzebna jakaś informacja, a nie miał czasu na grzebanie w archiwum, mógł zawsze zwrócić się do Niej. Magda wiedziała.

Jak każdy z nas, miała swoje słabości, jedną z nich były papierosy. Magda i papieros to był nierozerwalny związek. Od jakiegoś czasu próbowała skończyć z nałogiem. Walczyła dzielnie i niekonwencjonalnie. Świeżo kupioną paczkę papierosów (nie otwierając jej) przecinała na pół. Paliła połówki. Nie wynikało to z oszczędności – w ten sposób nie ulegała pokusie zapalenia całego papierosa.

Jej wielką miłością były koty. Twierdziła, że nie ma potrzeby korzystania z telewizji (poza programami informacyjnymi oczywiście). Że zamiast oglądania kolejnego filmu czy programu rozrywkowego woli poobserwować, jak bawią się jej kociaki.

Magdo!
Będzie nam Ciebie brakować, będziemy Cię wspominać, nie zapomnimy o Tobie
Żegnaj!

Ewa Ziemiańska
w imieniu zespołu „Wieczoru Wrocławia”

„OSP”: Lato, lato…

Sezon turystyczny w pełni. Spośród licznych miejscowości wczasowych „Słowo” przedstawia cztery: Karpacz, Otmuchów, Szklarską Porębę i Polanicę-Zdrój. 

„Faktyczne znaczenie słów wypowiadanych przez polityków PiS oraz ich rzeczywiste intencje będą kiedyś przedmiotem poważnych badań naukowych i tematem licznych dysertacji. Bo też niektórzy rządzący opanowali do perfekcji sztukę skrywania brudnych myśli i paskudnych intencji” – pisze Jan Kowalski w stałym felietonie „Moje 3 grosze”. A przykłady? W tekście „Co chciał autor powiedzieć”.

Do opolskiego festiwalu sprzed lat kilkudziesięciu wraca Wojciech W. Zaborowski. „(O)polskie gwiazdy sceny i estrady” przypominają wykonawców, którzy tworzyli historię muzyczną tego miasta: Elżbietę Ryl-Górską, Michała Ślaskiego i Mieczysława Wojnickiego.

We Wrocławiu powstaje Muzeum Militarne w Forcie Piechoty nr 9 dawnego Festung Breslau (tego z początku XX wieku). Będzie można przebrać się w mundur wojskowy, obejrzeć (i dotknąć!) stare urządzenia oraz zjeść wojskową grochówkę z blaszanego talerza. Funkcję koordynatora pełni red. Marek Łaciak.

Zbieranie ziół i korzeni o właściwościach leczniczych znane jest już od wielu wieków. Ten rodzaj medycy znany też był na Śląsku, a szczególnie w Karkonoszach. Grzegorz Wojciechowski przypomina historię jednego z takich ośrodków – Karpacza, gdzie działali znawcy ziół zwani wówczas „laborantami”.

Wojciech Mach prezentuje dziarskich staruszków – „Seniorzy to też sportowcy”, a Waldemar Niedźwiecki w tekście „Futboliści na targowisku” pisze o zwariowanych cenach w świecie piłki nożnej.

I – jak zwykle – humor, limeryki.

Dużo dobrej lektury!

Wolontariusze wyruszyli na kresowe cmentarze

8 lipca już po raz dziesiąty uczniowie dolnośląskich szkół wraz z opiekunami, w ramach akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”, wyjechali na Kresy, aby porządkować zapomniane polskie nekropolie. Organizatorem akcji jest Fundacja Studio Wschód, którą kieruje red. GRAŻYNA ORŁOWSKA-SONDEJ, nasza koleżanka ze Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk.

W tegorocznej akcji bierze udział ponad 1200 młodych wolontariuszy, którzy pracować będą na ponad 150 cmentarzach położonych w okolicach Lwowa, Stanisławowa, Tarnopola. Jako wolontariusz na jednym z cmentarzy będzie pracował między innymi Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Wyjazdy na Kresy i pomoc rodakom wiążą się ze stałymi wydatkami. Dlatego też Fundacja Studio Wschód zwraca się z prośbą o wsparcie finansowe. Wpłaty można przelewać na konto:

40 1540 1030 2103 7457 2565 0001
(Bank Ochrony Środowiska)

W tytule należy wskazywać cel wpłaty, np. „Na akcję Mogiłę pradziada”, „Na transport darów”. Można wskazać też konkretną osobę, której zechcą Państwo pomóc. Wtedy nasza ekipa odwiedzi potrzebującego rodaka.

Ryszard Mulek

Przerwa urlopowa

Od 8 do 21 lipca 2019 roku jestem na urlopie. Nie spotkacie mnie jednak w górach, nad morzem lub na mazurskich jeziorach. Już po raz piąty swój urlop poświęcam na udział w akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”, której główną organizatorką jest GRAŻYNA ORŁOWSKA-SONDEJ, szefowa Fundacji Studio Wschód, a jednocześnie nasza koleżanka ze Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk. 

W tegorocznej, dziesiątej już edycji akcji, podobnie jak w latach ubiegłych, będę pracować przy porządkowaniu XIX-wiecznego cmentarza w Lisowcach, w powiecie zaleszczyckim. Towarzyszyć mi będą licealiści z kieleckiego Zespołu Szkół Katolickich im. św. Stanisława Kostki oraz po raz drugi uczniowie Zespołu Szkół Agrotechnicznych im. Batalionów Chłopskich z Bożkowa. 

W związku z urlopem biuro Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk będzie nieczynne. Składki członkowskie będzie można uregulować przelewem na numer konta: 65 1050 1575 1000 0023 3494 8722. 

Za utrudnienia przepraszam, a od 22 lipca ponownie zapraszam do naszej siedziby przy Podwalu 62, pok. 311.

Ryszard Mulek
Przewodniczący Zarządu SDRP Dolny Śląsk

Wybrano nową Radę Etyki Mediów na ósmą kadencję

Stowarzyszenie Konferencja Mediów Polskich na walnym zebraniu członków wybrało nową Radę Etyki Mediów na ósmą kadencję w latach 2019–2022. W skład rady weszło 13 osób.

Do REM zostali wybrani: Ryszard Bańkowicz (przewodniczący), Krzysztof Bobiński (wiceprzewodniczący), Helena Ciemińska-Kowalik (wiceprzewodnicząca), Urszula Dembińska-Nowakowska (sekretarz), Wojciech Dorosz, Hanna Kordalska-Rosiek, Andrzej Krajewski, Barbara Markowska-Wójcik, Krystyna Mokrosińska, Nina Nowakowska, Marek Nowicki, Tomasz Obertyn, Ernest Zozuń.

W składzie REM znaleźli się przedstawiciele Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Towarzystwa Dziennikarskiego, Stowarzyszenia Dziennikarzy RP, Związku Zawodowego Dziennikarzy, Związku Zawodowego Pracowników Twórczych i Technicznych TVP SA Wizja oraz Stowarzyszenia Dziennikarzy i Twórców Radia Publicznego.

W roku 2018 REM rozpatrzyła i wydała oświadczenia w 518 sprawach, a już w ciągu pięciu miesięcy 2019 roku wpłynęło ponad 270 doniesień. Wśród rozpatrywanych spraw był m.in. list prezydentów pięciu polskich miast, którzy po śmierci Pawła Adamowicza apelowali o analizę materiałów TVP na temat tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska.

Rada Etyki Mediów na pierwszą swą kadencję w roku 1995 powołana została przez Konferencję Mediów Polskich. Celem Rady jest zajmowanie stanowisk i wydawanie opinii w sprawach istotnych dla mediów oraz dla ludzi związanych z nimi zawodowo. Podstawą do wydawania opinii są zasady ujęte w Karcie Etycznej Mediów opracowanej w 1995 roku przez członków Konferencji.

Źródło:
http://dziennikarzerp.org.pl/rada-etyki-mediow-na-lata-2019-2022/#more-7099

„PASJE”: Przybliżyć łowiectwo

Ukazał się nowy Magazyn Ekologiczno-Łowiecki PASJE, kierowany z ramienia Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego we Wrocławiu przez redaktora naczelnego Jacka Seniowa, także członka SDRP Dolny Śląsk. Tym razem czołowym bohaterem numeru jest ptak bytujący najczęściej na skraju lasu i w zaroślach, gdzie posiada swoje kryjówki – kuropatwa. Jeszcze w latach 60. i 70. ubiegłego stulecia jej populacja utrzymywała się na dobrym poziomie. Niestety, od lat 80. następował szybki spadek liczebności i obecnie jest ona gatunkiem bardzo nielicznym. Dlatego myśliwi już od wielu lat w zachodniej części Polski nie polują na te ptaki, gdyż z powodu niekorzystnych zmian w środowisku nastąpił drastyczny spadek liczebności ich populacji – za to przystępują do programów przywrócenia obecności tego gatunku.

Także inne ptaki – dzikie gęsi: gęgawa, białoczelna i zbożowa, znalazły obszerne miejsce w tym numerze.

Jeśli już o ptakach mowa – na czym polega ich obrączkowanie i co powinniśmy zrobić, spotkawszy takiego osobnika, rannego czy martwego.

26 kwietnia br. odbyła się kolejna międzynarodowa konferencja naukowa będąca platformą wymiany najnowszych myśli naukowych i ich popularyzacji w środowisku łowieckim. Zagadnienia, które ją zdominowały, to afrykański pomór świń, kwestia wilka w naszym regionie Europy oraz restytucja głuszca i cietrzewia na przykładzie Borów Dolnośląskich. 

Połączenie wina i łowiectwa tchnie nieco egzotyką. Że tak nie jest, przekonamy się po lekturze niezmiernie ciekawego wywiadu z prof. dr. hab. Piotrem Tryjanowskim.

W piśmie znajdujemy ponadto m.in. prezentację wrocławskich sygnalistów myśliwskich, wyjaśnienie, co to jest broń kolekcjonerska i pamiątkowa oraz warunki, na jakich  możemy stać się jej zbieraczem, rozmowę z Jackiem Czepnikiem – leśnikiem, pasjonatem przyrody „Piękno światłem pisane” wraz z kilkoma fascynującymi fotografiami, a także artykuł „Ciemna strona bowhuntingu” przedstawiający wszystkie aspekty polowania z łukiem wraz z nadzieją, iż być może niebawem Polska dołączy do krajów dopuszczających ten sprzęt do łowiectwa.

Szczegóły – w dołączonym numerze PASJI.

Wałbrzyski Magazyn Kulturalny

Zapraszamy do przeczytania najnowszego numeru „Wałbrzyskiego Magazynu Kulturalnego” . Znajdziecie w nim Państwo publikacje o zdarzeniach kulturalnych w Wałbrzychu i ich twórcach, o ludziach kultury znanych szeroko, o tym, co zmieniło się w mieście dzięki środkom unijnym. 

Są też artykuły np. o miejscach rekreacji i poprawy zdrowia w przedwojennym Wałbrzychu. Nie brakuje zapowiedzi dużych wydarzeń – przede wszystkim festiwali, które od lat mają swoich stałych sympatyków. 

Z pewnością czytając „Magazyn”, nie będziecie się Państwo nudzić.

Wałbrzyski Magazyn Kulturalny 2/2019

Nagroda w dziedzinie kultury dla red. Elżbiety Kokowskiej

Podczas tegorocznych obchodów Święta Wałbrzycha nasza koleżanka ze Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk – red. ELŻBIETA MARIA KOKOWSKA została uhonorowana doroczną nagrodą Rady Miejskiej w Wałbrzychu za osiągnięcia w dziedzinie twórczości artystycznej oraz upowszechniania i ochrony kultury. 

Nagrodę w dziedzinie kultury wręczyli: Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha, oraz Maria A. Romańska, przewodnicząca wałbrzyskiej Rady Miejskiej.

ELŻBIETA MARIA KOKOWSKA
Jako dziennikarka, w swoich publikacjach w tytułach regionalnych i krajowych oraz wydawnictwach zwartych poświęcała wiele miejsca problematyce kulturalnej. Stała się ona dominująca, gdy laureatka została szefem czasopism kulturalnych – od 2017 roku „Wałbrzyskiego Magazynu Kulturalnego”, wcześniej, do 2016 roku, „Wałbrzyskiego Informatora Kulturalnego”. Choć w odmiennym charakterze, oba prezentowały w różnych formach wałbrzyskie wydarzenia kulturalne proponowane przez instytucje kultury, kluby i środowiska twórcze. Znajomość problematyki kulturalnej, aktywne uczestnictwo w działaniach w tej sferze uwidacznia się również w jej pracach w Wałbrzyskiej Radzie Kultury, Radzie Muzealnej Muzeum Porcelany oraz współpracy ze środowiskami twórczymi miasta. Jest współzałożycielką i prezes Stowarzyszenia Inteligencji Twórczej, które realizowało samodzielnie lub z partnerami projekty związane z filmem, malarstwem, organizacją interdyscyplinarnych wieczorów artystycznych oraz realizacją wydawnictw, m.in. autobiografii Józefa Wiłkomirskiego i albumowych o Zamku Książ. 

EKA
Fot. Robert Bajek 

(Kliknij, aby powiększyć)

80 lat minęło jak jeden dzień

Medal „Zasłużony dla Wrocławia” oraz „Złote Pióro” dla red. Wiesława Gerasa

Podczas imprezy integracyjnej, podsumowującej XXXVIII Mistrzostwa Strzeleckie Dziennikarzy, nasz kolega ze Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk – red. Wiesław Geras został uhonorowany pamiątkowym medalem „Merito de Wratislavia – Zasłużony dla Wrocławia”. Wręczenie medalu zbiegło się z 80-leciem naszego kolegi. Medal jubilatowi, w imieniu Jacka Sutryka, Prezydenta Wrocławia, wręczył Sylwester Zabielny, zastępca dyrektora Biura Prezydenta Wrocławia. Natomiast od naszego stowarzyszenia Wiesiu otrzymał statuetkę „Złotego Pióra” oraz list gratulacyjny. Koledzy, przy akompaniamencie zespołu muzycznego Jolanty i Henryka Macałów, odśpiewali mu również 100 lat, a kanonierzy z Bractwa Kurkowego Husarz oddali salut armatni.

Redaktorowi Wiesławowi Gerasowi pamiątkowy medal „Merito de Wratislavia – Zasłużony dla Wrocławia”, w imieniu Jacka Sutryka, Prezydenta Wrocławia, wręczył Sylwester Zabielny, zastępca dyrektora Biura Prezydenta Wrocławia.
Fot. Ryszard Godlewski

Redaktor Wiesław Geras, który 19 maja 2019 roku obchodził jubileusz 80-lecia urodzin, jest znanym i aktywnym działaczem społecznym. Od ponad 31 lat jest członkiem naszego stowarzyszenia. W tym czasie był między innymi przewodniczącym Głównej Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Dziennikarzy RP oraz przewodniczącym Kapituły Dziennikarza Roku przy Dolnośląskim Oddziale SDRP, a także wiceprezesem Towarzystwa Miłośników Wrocławia, przez kilka kadencji wiceprezesem Wrocławskiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru, od 2013 roku jest przewodniczącym Polskiego Komitetu Monodramu ITI – UNESCO.

Z jego inicjatywy we Wrocławiu odbyły się pierwsze na świecie Międzynarodowe Spotkania Teatrów Jednego Aktora (WROSTJA) i ponad 50 lat był ich dyrektorem. Aktualnie jest dyrektorem Spotkań Teatrów Jednego Aktora w Toruniu i Helu, pracuje w Radach Artystycznych Festiwali Teatrów Jednego Aktora w Gdańsku, Słupsku i Koszalinie.

Red. Wiesław Geras otrzymał liczne wyróżnienia, m.in. medal Gloria Artis (brązowy i srebrny), Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Medal Honorowy Miasta Torunia, Medal Zasłużony dla Dolnego Śląska, wyróżnienia i nagrody Prezydenta RP, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Prezydentów Miasta Torunia i Słupska, Marszałków Województwa Dolnośląskiego, Kujawsko-Pomorskiego i Burmistrza Helu.

Jest osobą, która przyczynia się do pozytywnego kreowania kulturalnego wizerunku Wrocławia. Sukcesy, które osiągnął w swojej długoletniej działalności (60 lat), mają wymiar lokalny, ogólnopolski i międzynarodowy.

MUR