Wszystkie wpisy, których autorem jest redaktor

Rusza XXIV edycja konkursu Grand Press

Od tego roku zgłoszenia tylko online

Od 1 października magazyn „Press” przyjmuje zgłoszenia do XXIV edycji konkursu Grand Press 2020. Od tego roku prace na konkurs mogą być zgłaszane wyłącznie drogą elektroniczną poprzez formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie www.grandpress.pl
Grand Press to największy konkurs dziennikarski w Polsce. Organizatorami 24 edycji konkursu są tradycyjnie magazyn „Press” oraz Fundacja Grand Press. Jak co roku, jury przyzna nagrody za najlepsze materiały dziennikarskie, a kolegia redakcyjne wybiorą Dziennikarza Roku 2020.

Czytaj dalej

Lisowczycy w Karkonoszach i Kotlinie Jeleniogórskiej

Józef Brandt, lisowczycy przy zagrodzie

Zygmunt III Waza, król Polski, prowadził rozliczne wojny, potrzebował więc pełnowartościowego bitnego wojska. Za jego to czasów, w roku 1614, stworzono specyficzną formację lekkiej jazdy, którą od nazwiska jej pierwszego wodza Aleksandra Józefa Lisowskiego herbu Jeż zwano lisowczykami. Specyfiką tej formacji było to, iż jej żołnierze rzadko dostawali żołd, a swoja zapłatę „pobierali” sami, dopuszczając się licznych gwałtów i samowoli na ludności cywilnej. Sławą się przeto bardzo złą cieszyli i głośno o nich było wszędzie; mówiono powszechnie, iż „nie ma hultaja nad lisowczyka”.
W czasie wojny trzydziestoletniej pojawili się po raz pierwszy na Śląsku w roku 1621, gdzie bezskutecznie oblegali Kłodzko.
Po raz kolejny zawitali na śląską ziemię rok później. Polska, jak wiadomo, nie chciała mieszać się do wydarzeń wojny trzydziestoletniej i czynnie w niej nie uczestniczyła, niemniej jednak robiła to w sposób pośredni, zezwalając na werbowanie do wojska Habsburgów swoich poddanych. W ten właśnie sposób Stanisław Stroynowski, jeden ze znanych dowódców oddziałów lisowczyków, otrzymał „zlecenie” na zaciąg na ziemiach polskich oddziału. Powstał jednak pewien problem związany z brakiem znajomości przez Stroynowskiego języka niemieckiego.

Czytaj:
lisowczycy-w-karkonoszach-i-kotlinie-jeleniogorskiej/

Z kroniki pandemii

Wirus się bawi

Małgorzata Garbacz

Koronawirus nie robi zakupów, bo w lidlach, biedronkach i innych go nie ma. Ale chodzi głodny, więc poluje. I są żołnierze zakażeni w Krzesinach, pensjonariusze w Chumiętkach, medycy we Włocławku…

Z całą pewnością wirus bawi się. I bawi się z nami! Są zakażenia w kilku miastach po urodzinowych „osiemnastkach”, z których młodzi (sic!) goście wychodzą z pamiątką. Wątpliwą.

Czytaj dalej

„OSP”: Biedni bogacze

Od pewnego czasu media pełne są utyskiwań prominentnych przedstawicieli świata kultury, szczególnie estradowców – piosenkarzy, jak to z powodu koronawirusa popadli w skrajną nędzę. Bo jak tu wyżyć ze skromnej emerytury, żaliła się m.in. występująca od przeszło półwiecza na estradzie dinozaurka muzyki rozrywkowej.
Sięgam do statystyk niemieckich – pisze nasz stały korespondent z Frankfurtu n. Menem Wojciech W. Zaborowski. – Tylko co czwarty emeryt dostaje więcej niż 1250 euro. A samo komorne wynosi przeciętnie połowę tej sumy. A światło, TV, telefon? Ale też Niemcy od dawna wiedzieli, że na jakość życia w emerytalnym wieku składa się nie tylko państwowa emerytura, ale i własne oszczędności oraz dodatkowe ubezpieczenie. Przestałem współczuć naszej biadolącej rozrywkowej elicie. Bogatej w talent, ubogiej w poczucie wstydu.

Czytaj dalej

Zmarł Bartłomiej Skrzyński

skrzynski.info.pl

Dziennikarz, społecznik, działacz na rzecz aktywizacji osób niepełnosprawnych, dyrektor biura „Wrocław bez Barier” przy Urzędzie Miejskim Wrocławia, rzecznik prezydenta miasta ds. osób niepełnosprawnych, wielki fan żużla. Publikował w „Słowie Polskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Panoramie Dolnośląskiej”, „Integracji” i magazynie „Taśma w górę” oraz „Tygodniku Żużlowym”. Miał 41 lat.

Wyrazy głębokiego współczucia Bliskim Zmarłego składają koleżanki i koledzy
ze Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk.
Pożegnanie odbędzie się w sobotę 19 września 2020 o godz. 13.00

– cmentarz na Pawłowicach przy ulicy Złocieniowej 29.

Jego siostra, Magdalena, w mediach społecznościowych prosi, aby pożegnać jej brata w taki sposób, jak żył, czyli na kolorowo.

Czytaj dalej

Do członków Prezydium ZG i przewodniczących oddziałów

• Biuro Zarządu SDRP Dolny Śląsk czynne tylko w poniedziałki

Pandemia nie opuszcza naszego kraju, a zapowiedzi epidemiologów i ministra zdrowia wskazują, że w październiku – listopadzie możemy spodziewać się zwiększenia zachorowań na COVID-19. W tej sytuacji przeprowadzenie kampanii sprawozdawczo-wyborczej w oddziałach zapowiadanej wstępnie na jesień staje pod znakiem zapytania. Wprawdzie niektórzy przewodniczący, w mniejszych liczebnie oddziałach, sugerują, że walne zebrania można zorganizować, ale w takich oddziałach jak warszawski (530 członków) czy nieco mniejszych w Krakowie, Katowicach, Szczecinie czy Wrocławiu wynajęcie odpowiedniej wielkości sali, gdzie przy zastosowaniu obowiązujących rygorów sanitarnych (pod groźbą konsekwencji) przeprowadzenie zebrania może być kosztowne i wręcz niemożliwe. Należy ponadto brać pod uwagę kwestię odpowiedzialności w przypadku, gdyby w czasie walnego posiedzenia doszło do zakażenia koronawirusem.
Prezydium Zarządu Głównego obradujące online 11 sierpnia br. zasugerowało przedłużenie kadencji władz SDRP do wiosny 2021 roku. Zobowiązano sekretarza generalnego do przygotowania w tej sprawie projektu uchwały Zarządu Głównego i w początkach września przedstawienie jej do przegłosowania online przez członków ZG.

Poniżej projekt uchwały.
Członków ZG proszę o przesłanie mailem swego głosu w terminie do 16 września 2010 roku.

Z pozdrowieniami
Andrzej Maślankiewicz
sekretarz generalny ZG SDRP


Czytaj dalej

Mity sycylijskie

O Dedalu oraz królach Minosie i Kokalosie

Co w starożytności łączyło Kretę z Sycylią? Z całą pewnością na obie wyspy docierali żeglarze będący ich mieszkańcami, handel i żegluga bowiem w obrębie basenu Morza Śródziemnego kwitły od najstarszych czasów.

Ale obie wyspy łączy też pewna dramatyczna opowieść o Dedalu, jego synu Ikarze, o królu Krety Minosie i sykańskim królu z miasta Kamikos na Sycylii, zwanej wówczas Sykanią – Kokalosie.

Kamikos położone było na południowym brzegu wyspy, jak twierdzą historycy i archeolodzy, musiało znajdować się w okolicach dzisiejszego Agrigento, zwanego przez starożytnych Greków Akragas. Ale czasy, w których toczy się nasza opowieść, były bardziej odległe i Greków wówczas nie było na wyspie, którą zamieszkiwały trzy autochtoniczne plemiona – Sykulów na wschodniej stronie Sycylii, Elimów na zachodzie w okolicach Ericce i na zachodniej części Sykanów.

Czytaj: