Czesław Cyrul kandydatem do Rady Miejskiej Wrocławia

21 października 2018 roku odbędą się wybory samorządowe. Na liście kandydatów na radnych do Rady Miejskiej Wrocławia jest między innymi CZESŁAW CYRUL, członek Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk. Nasz kolega wystartuje w wyborach z listy komitetu noszącego nazwę Komitet Wyborczy Rafała Dutkiewicza – Sojusz dla Wrocławia, który skupia kandydatów ze środowiska Rafała Dutkiewicza, SLD i Unii Europejskich Demokratów. 

Wystąpienie Czesława Cyrula na konwencji programowej KKW Rafał Dutkiewicz Sojusz dla Wrocławia, która odbyła się 30 września w Centrum Historii Zajezdnia :  

– Zimą, kiedy wyglądam przez okno z mojego bloku na Kozanowie, widzę bury obłok dymów z malutkiego osiedla obok. Rura ciepłownicza  jest 100 metrów dalej.

Wychowałem się na Pogórzu Izerskim. W latach siedemdziesiątych Góry Izerskie były stale zasnute smogiem z elektrowni w worku turoszowskim. Dzisiaj powietrze tam jest czyste, gołym okiem widzę  drzewa zasadzone po katastrofie ekologicznej. Postęp jest. We Wrocławiu także,  ale ciągle jesteśmy w ariergardzie rankingu jego czystości  w Europie.  

W naszym programie napisano, że mamy we Wrocławiu jeszcze 23 tys. pieców węglowych. W latach dziewięćdziesiątych było ich  90 tys. Jak zejdziemy do 10 tys. pieców węglowych, powietrze w mieście zacznie być przyzwoite. Likwidacja pieców węglowych, a także przyłączanie domów do miejskiej sieci ciepłowniczej to pozornie dość proste cele, ale za każdym piecem stoi jego właściciel, którego trzeba przekonać, zachęcić i wspomóc finansowo w tej operacji. Na tę pomoc miasto  do 2023 roku przeznaczy 16,5 miliona złotych.  Zarazem rząd musi zakazać  sprzedaży i spalania najgorszych paliw, gmina o tym nie decyduje,  a  brudne powietrze napływa także do nas z całej aglomeracji. 

W tak dużym mieście jak Wrocław znaczna część zanieczyszczeń pochodzi ze spalin samochodowych. Na 1000 mieszkańców przypadają 632 samochody.   Jeszcze kilkanaście lat temu do miasta dziennie wjeżdżało 40 tys. samochodów, obecnie 240 tys.  Nasze samochody mają średnio po około 16-17 lat i niestety nie emitują tlenu.     

Czyste powietrze  to także  dobra, tania i ekologiczna komunikacja zbiorowa i ograniczenie  ruchu aut w mieście. Staliśmy się społeczeństwem, gdzie samochód często jest wyznacznikiem statusu materialnego. Nie nacieszyliśmy się jeszcze naszymi autami, a już trzeba z nich rezygnować, bo od nadmiaru spalin zaczynamy się dusić. 

Walka o czyste powietrze to także edukacja ekologiczna. Jest taki  smutny dowcip, że śmieci segreguje się na te, które można spalić w dzień i te palone nocą. To  nie jest tylko dowcip. W lasku pilczyckim, który często odwiedzam, co i rusz widzę świeże kupy śmieci, za duże by  spalić albo wrzucić do kubła.

Czyste powietrze powinno stać się dobrem narodowym. Moi przyjaciele i ja, we Wrocławiu, od 20 lat, sadzimy co roku ponad 1000 drzewek. Drzewka dostarcza Zarząd Zieleni Miejskiej, my sadzimy. Zasadziliśmy już około 20 hektarów lasu na obrzeżach miasta.  W przyszłych latach też będziemy sadzić. Bo drzewa dają nam czyste powietrze. 

Jak wynika z tego krótkiego wywodu czyste powietrze to złożony, ważny i dość kosztowny problem i kosztowny, ale damy radę. Musimy.

MUR

Nagrody im. Bolesława Prusa – edycja 2017

Przyjmowanie zgłoszeń kandydatów do Nagród im. Bolesława Prusa – edycja 2017 – rozpoczęte

Nagrody im. Bolesława Prusa, od wielu lat są prestiżowym wyróżnieniem dziennikarzy, którzy poziomem i dorobkiem swej twórczości zasługują na to najwyższe uznanie. W roku 2015, po latach przerwy, Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej wznowiło przyznawanie wyróżnień, nadając im nową formułę. Za całokształt wieloletnich osiągnięć, niejednokrotnie dorobek życia, przyznawane są statuetki „Złoty Prus”, natomiast młodzi dziennikarze, do 35 roku życia, nagradzani są „Zielonym Prusem”. Według nowego regulaminu o nagrody mogą ubiegać się dziennikarze całego środowiska dziennikarskiego, członkowie wszystkich stowarzyszeń i organizacji dziennikarskich.

Kandydatów do nagród mogą zgłaszać: kolegia redakcyjne prasy, radia, telewizji, prasowych portali internetowych, agencji prasowych i klubów twórczych stowarzyszeń dziennikarskich, Prezydium ZG SDRP, zarządy oddziałów SDRP, inne organizacje i stowarzyszenia dziennikarskie oraz indywidualnie dziennikarze.

Kapituła Nagrody im. Bolesława Prusa nominuje po czterech kandydatów w każdej kategorii. Następnie w głosowaniu tajnym dokonuje wyboru laureatów.

Kapitułę edycji 2017 tworzą laureaci poprzednich edycji: w 2015 roku red. Jacek Żakowski, w 2016 roku red Katarzyna Michalak oraz prof. dr hab. Janusz Adamowski, dr red. Tomasz Miłkowski i red. Andrzej Maślankiewicz – sekretarz generalny ZG SDRP.

Zgłoszenia kandydatów powinny zawierać podstawowe dane wraz z numerem telefonu kontaktowego, wskazaniem miejsca zatrudnienia, dokładny opis dziennikarskich dokonań, a w przypadku młodych dziennikarzy rok urodzenia.

Termin nadsyłania zgłoszeń mija 10 września 2018 roku.

Zgłoszenia mailem pod adresem: zg.sdrp@poczta.internetdsl.pl, pocztą pod adresem: ZG SDRP ul. Foksal 3/5, 00-366 Warszawa lok. 30 (ważna data stempla pocztowego).

Ogłoszenie wyników i wręczenie statuetek nastąpi w październiku 2018 roku.

Regulamin nagrody im. Bolesława Prusa

Powodzenia i samych sukcesów!

Dziękuję wszystkim Koleżankom i Kolegom za wspólnie spędzony czas oraz wzajemne wspieranie się w trudnych – nie tylko dla dziennikarzy – czasach.

Moje drogi z Zarządem rozeszły się już wiele miesięcy temu. 11 sierpnia 2018 zrezygnowałem z opieki nad witryną Stowarzyszenia (którą stworzyłem ponad 10 lat temu od podstaw) oraz z członkostwa w SD RP Dolny Śląsk.

Życzę wszystkim powodzenia i samych sukcesów!

Bogusław Serafin

Wakacje na cmentarzach

Zakończyła się IX edycja akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Główną organizatorką tego przedsięwzięcia jest red. Grażyna Orłowska Sondej, prezes Fundacji Studio Wschód i członkini Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk. Natomiast patronat honorowy nad akcją sprawował prezydent RP Andrzej Duda. W tegorocznej edycji wzięło udział ponad 1300 wolontariusz, którzy pracowali na 145 opuszczonych polskich cmentarzach położonych w okolicach Lwowa, Stanisławowa, Tarnopola, na Podolu i Wołyniu.

Od czterech lat porządkowany jest między innymi XIX-wieczny cmentarza w Lisowcach w powiecie zaleszczyckim. Dla mnie, autora relacji, miejscowość ta jest szczególnie bliska. Tam bowiem w 1922 roku urodził się mój ojciec Bazyli Mulek. Tam mieszka wielu moich krewnych, a na miejscowym cmentarzu spoczywają między innymi moi pradziadkowie i dziadkowie. To sprawia, że od czerech lat aktywnie uczestniczę w akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Przez trzy lata zaniedbany cmentarz w Lisowcach porządkowałem razem z młodzieżą z Bogatyni. Natomiast w tym roku, razem z Krzysztofem Sutym z Wrocławia, wspomagaliśmy wolontariuszy z Bożkowa koło Nowej Rudy, wśród których byli uczniowie bożkowskiego Zespołu Szkół Agrotechnicznych: Bogusław Jajkiewicz, Oliwia Pańkowska i Maciej Bułacz oraz absolwenci tej szkoły: Marzena Dudek i Przemysław Wierzbowski. Opiekę nad młodzieżą sprawowała Małgorzata Nodzyńska – Wilczek.

Praca na cmentarzu do łatwych nie należała. Teren nekropolii , chociaż rok wcześniej został uporządkowany przez młodzież z Bogatyni, ponownie był porośnięty prawie 2-metrowymi chwastami, trawą i gęstymi chaszczami, które zasłaniały wszystkie pomniki. Nie załamaliśmy jednak rąk, nie poddaliśmy się. Panowie chwycili za spalinowe kosiarki i ruszyli w chaszcze, przypominające afrykański busz. Natomiast panie „uzbrojone” w sekatory rozpoczęły „walkę” z chwastami i kującymi pędami akacji.

Najbardziej dokuczał nam żar lejący się z nieba. Temperatura prawie każdego dnia przekraczała 30° Celsjusza, a my w takich warunkach musieliśmy na ogniska znosić powycinane krzaki i chwasty – wspomina Marzena Dudek. Nie żałuję jednak, że tutaj przyjechałam, Rok wcześniej pracowałam na cmentarzu w Kołomyi. Za rok zapewne znów aktywnie włączę się do tej pięknej akcji.

W ostatnim dniu na cmentarzu odwiedziły nas mieszkanki Lisowic, Halina Pruchnicka (druga od lewej), która przygotowywała dla nas obiady oraz Pani Maria (pierwsza od prawej) z wnuczką mieszkającą w sąsiedztwie cmentarza.

Krzysztof Suty: – Pracowaliśmy ciężko, ale dzięki temu oczyściliśmy duży teren cmentarza. Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego do porządkowania nekropolii nie włączają się mieszkańcy Lisowiec. Na cmentarzu nie pojawiła się nawet Pani sołtys, którą wcześniej odwiedziliśmy z siedzibie Lisowskiej Rady Sołeckiej i przekazaliśmy paczkę polskich książek dla miejscowej biblioteki.

Dla polskich wolontariuszy wyjazd na Ukrainę był również okazją do zwiedzenia miejsc, które wiążą się z historią Polski, w tym twierdzy w Kamieńcu Podolskim oraz Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie.

Ryszard Mulek
Fot. Ryszard Mulek i Krzysztof Suty

Udana majówka prasowców

Relacja z towarzyskiego spotkania, jakim niewątpliwie jest coroczna impreza, na której starsze Koleżanki i Koledzy, byli pracownicy dawnego Oddziału Dolnośląskiego RSW, wspominają swe minione lata i związane z zawodową pracą przeżycia, nie powinna być ani laurką dla organizatorów, ani też personalnym panegirykiem.Wszak znamy się od lat i wiemy, że autorzy tych spotkań zawsze należeli do aktywnych, upływ lat nie odebrał im ani chęci, ani energii do organizowania interesujących środowiskowych imprez. Czytaj dalej Udana majówka prasowców

Podsumowaliśmy dwuletnią działalność

19 kwietnia br. członkowie Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk podsumowali dwuletnią działalność Zarządu.

W pierwszej części obrad uczestnicy zebrania sprawozdawczego minutą ciszy uczcili pamięć Mścisława Machnickiego, Czesława Kubasika, Janusza Rozlała, Stanisława Jabłońskiego, Zbigniewa Fedusa, Wiesławy Piotrowskiej, Zdzisława Smektały, Zbigniewa Dylińskiego i Stanisława Patera, którzy opuścili ziemski padół i teraz dziennikarską służbę pełnią w niebiańskich redakcjach.

Miłym akcentem zebrania sprawozdawczego było wręczenie legitymacji członkowskiej Dariuszowi Mokwie, który kilka dni wcześniej został przyjęty w szeregi Stowarzyszenia Dziennikarzy RP. Z kolei pamiątkowymi dyplomami, za szczególne zaangażowanie się działalności stowarzyszenia, uhonorowani zostali: Jerzy Lesicki, Jan Drajczyk, Adam Hiczuk i Andrzej Sasak. Dyplomy czekają również na Cezarego Żyromskiego, Wojciecha Zaborowskiego i Ryszarda Godlewskiego, którzy z różnych przyczyn nie mogli wziąć udziału w obradach.

W sprawozdaniu zaakcentowano, że zarząd dolnośląskiego oddziału, w okresie od 21 kwietnia 2016 roku do 19 kwietnia 2018 roku, realizując swoje statutowe obowiązki, wiele miejsca poświęcał integracji dziennikarskiego środowiska. W ramach tej działalności organizowane były między innymi rejs statkiem po Odrze, czy też dziennikarskie bale karnawałowe. Podczas tegorocznego balu Waldemarowi Niedźwieckiemu, wieloletniemu przewodniczącemu SDRP DŚl wręczyliśmy certyfikat i statuetkę Dolnośląskiego Dziennikarza Roku 2017.

Integracji dziennikarskiego środowiska sprzyjały również mistrzostwa strzeleckie dziennikarzy, w których każdego roku uczestniczyło kilkudziesięciu przedstawicieli dolnośląskich mediów. Zorganizowanie tak dużej imprezy byłoby jednak niemożliwe, gdyby nie finansowe wsparcie dolnośląskich firm i instytucji, w tym KGHM Polska Miedź, Elektrotimu i opolskiej Fundacji Ludzie, Środowisko, Ekologia oraz wielu innych firm i samorządów, które dla najlepszych strzelców i drużyn fundowały puchary i atrakcyjne nagrody rzeczowe. 8 czerwca odbędzie się już XXXVII edycja mistrzostw, która jednocześnie będzie IX Memoriałem redaktora Stanisława Łapety.

W kalendarzu imprez dużym zainteresowaniem cieszyły się wieczerze wigilijne, w których każdego roku uczestniczyło około 100 dziennikarskich emerytów i rencistów. W ubiegłym roku spotkanie wigilijne uświetnił występ ukraińskiego zespołu z Opola. Na opłatkowej wieczerzy, po raz drugi od ponad 20 lat, ze względu na niedyspozycję zdrowotną, zabrakło jednak kardynała Henryka Gulbinowicza.

Zarząd Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk, na mocy porozumienia z byłym dyrektorem wrocławskiego oddziału RSW – Zbigniewem Kawalcem, był także współorganizatorem Dziennikarskich Zaduszek oraz towarzyskich spotkań z dawnymi pracownikami RSW.

W styczniu ubiegłego roku zarząd dolnośląskiego stowarzyszenia podjął uchwałę zorganizowania zbiórki książek dla polskiej biblioteki, powstającej przy sobotniej szkole języka polskiego, prowadzonej przez Polsko-Ukraińskie Towarzystwo Kulturalno-Oświatowe im. Adama Mickiewicza w Czortkowie na Ukrainie. Akcja ta przerosła  oczekiwania organizatorów. Do tej szlachetnej akcji, oprócz dolnośląskich dziennikarzy, aktywnie włączyły się również osoby spoza dziennikarskiego środowiska oraz liczne organizacje, w tym żołnierze 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej im. Króla Jana III Sobieskiego z Żagania, harcerze z Chorągwi Ziemi Lubuskiej ZHP, członkowie wrocławskiego koła nr 5 Stowarzyszenia Kombatantów Misji Pokojowych ONZ oraz Dolnośląskiego Oddziału Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego, a także dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 95 przy ul. Starogajowej na wrocławskich Stabłowicach. Wiele cennych książek dla czortkowskiej biblioteki przekazali przedstawiciele Dolnośląskiego Stowarzyszenia Artystów Plastyków oraz Stowarzyszenia Chemików Wojskowych RP. W sumie od lutego do kwietnia 2017 roku zebraliśmy ponad 3 tysiące woluminów, w tym encyklopedie, słowniki, książki historyczne oraz literaturę do dzieci i młodzieży.

W ramach współpracy z Fundacją „Teraz Życie” dwukrotnie otrzymaliśmy po 200 kg jabłek, które podzieliliśmy pomiędzy najbardziej potrzebującymi członkami naszego stowarzyszenia, We wrześniu 2017 roku, podczas rejsu statkiem po Odrze, zorganizowaliśmy zbiórkę pieniężną, a zebrane pieniądze przeznaczyliśmy na dofinansowanie rehabilitacji jednego z naszych seniorów.

Nie wszystkie jednak plany udało się zrealizować. Nie udało się powołać między innymi Klubu Dziennikarza, Domu Pracy Twórczej oraz Wydawnictwa SD RP, którego celem miało być wydawanie broszur reklamowych, kalendarzy na zlecenie firm, przedsiębiorstw, gmin i innych instytucji.

W planach mieliśmy również organizację płatnych kursów medialnych, a zarobione pieniądze planowaliśmy przeznaczać na działalność statutową. W realizację tego projektu bardzo zaangażowała się red. Aleksandra Dankowiakowska-Korman, która przygotowała interesujący program zajęć. Zarząd dolnośląskiego oddziału podpisał również umowę ze Spółdzielnią Pracy Oświata na wspólną realizację tego przedsięwzięcia. Niestety, mimo wysłania około tysiąca ofert do dolnośląskich samorządów, instytucji i zakładów pracy, nasza oferta pozostała bez odzewu.

Ryszard Mulek, przewodniczący Zarządu