Archiwum kategorii: ZG SD RP

Zarząd Główny nie wypłaca żadnych zapomóg

Ciekawe jak ta Uchwała ZG się ma do par. 26 pkt 5 Statutu SD RP:

Do kompetencji Zjazdu Delegatów należy:

5. uchwalenie Statutu Stowarzyszenia, Dziennikarskiego Kodeksu Obyczajowego oraz regulaminów Zarządu Głównego, Głównej Komisji Rewizyjnej, Sądu Dziennikarskiego, rzeczników dyscyplinarnych i Zjazdu Delegatów

 
w statucie nie znalazłem żadnego zapisu, że Zarząd Główny może zmienić Statut. A uchwała nr 1/05/2009 jest taką zmianą Statutu, którą zatwierdzić mógłby tylko Zjazd Delegatów.
 
Bogusław Serafin
przewodniczący Komisji Rewizyjnej SD RP Dolny Śląsk
—–
Pan
Bogusław Serafin
Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Oddziału SDRP Dolny Śląsk

Szanowny Kolego,
miałby Pan, być może, rację kwestionując uchwałę Zarządu Głównego SDRP w sprawie Funduszu Pośmiertnego, gdyby VII Zjazd Delegatów obradujący w Warszawie dnia 30 maja 2008 roku nie zmienił Statutu, wykreślając z paragrafu 31 punkt 3 sformułowania "Fundusz Pośmiertny"  ( poprawka przyjęta 40 glosami przy 1 głosie przeciwnym)  i przekazując w paragrafie 64 kompetencje do tworzenia Funduszu Pośmiertnego Oddziałom Stowarzyszenia (poprawka przyjęta 39 glosami przy 2 glosach przeciwnych i 2 wstrzymujących się). Poprawiony statut jest w końcowej fazie rejestracji. Dolnośląscy delegaci wiedzą to najlepiej.

Z  poważaniem

Sekretarz Generalny ZG SDRP
Tadeusz Myślik

Warszawa, 2 czerwca 2009
—–
Panie Tadeuszu,

skoro – jak Pan pisze – zmiany w statucie uchwalone rok temu nie zostały wciąż zarejestrowane (dlaczego przez rok nie udało się Zarządowi ich zarejestrować w KRS?), to w świetle polskiego prawa obowiazują poprzednie zapisy Statutu.

Tak więc Uchwała ZG w sprawie funduszu pośmiertnego jest niezgodna z obowiazującym wciąż Statutem SD RP.

pozdrawiam
Bogusław Serafin

Wrocław, 2 czerwca 2009

Noworoczne posłanie przewodniczącego Miedzynarodowej Federacji Dziennikarzy

Nie ukrywajmy, że wraz z nadejściem nowego roku będziemy musieli stawić czoła wyzwaniom i trudnościom, które wydają się do nie przezwyciężenia. Rok 2008 zakończył się utrwaleniem się kryzysu ekonomicznego i finansowego nie mającego precedensu, który być może, zwiastuje koniec ideologii neoliberalnej – czytamy w noworocznym posłaniu Jima Boumelha, przewodniczącego Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.

Miniony rok był również świadkiem wstrząsów jakie dotknęły nasz zawód aż do jego korzeni, właśnie przez pogłębiający się kryzys. Prawie wszędzie właściciele mediów zakwestionowali wielowiekową nieraz tradycję i wręcz samą misję dziennikarstwa, odmawiając inwestowania w swoje przedsiębiorstwa i sygnalizując rychłą śmierć gazet i czasopism.

Życzyłbym nam wszystkim, abyśmy byli bardzo czujni, tak, aby nie pozwolić naszym pracodawcom na kontynuowanie ich ofensywy przeciw dziennikarzom, w formie blokowania płacy roboczej i redukcji zatrudnienia. Abyśmy nie poddawali się defetyzmowi i nie wykonywali jedynie pasywnie naszej codziennej pracy w nadziei, że sytuacja po prostu naprawi się sama.

Nasza kampania, pod hasłem: wszyscy „z podniesionym czołem” w obronie dziennikarstwa – dowiodła, że mamy siłę aby umieścić nasze rewindykacje na porządku dziennym polityków i innych pracowników wspólnot, którym służymy.

Ocalenie dziennikarstwa jest teraz jednym z naszych najważniejszych priorytetów. To właśnie my, dziennikarze, jesteśmy najbardziej powołani do tego, aby określić przyszłość naszego zawodu, aby walczyć o dziennikarstwo profesjonalne, wysokiej jakości.

Jesteśmy przekonani, że w tym czasie, nacechowanym trudnościami, regresem, pomimo nacisków i ryzyka, istnieją również wielkie szanse. Liczba dziennikarzy zabitych w ubiegłym roku wprawdzie zmalała, nie można jednak z tego powodu popadać w zachwyt. W dalszym ciągu dziennikarze zapłacili bardzo wysoka cenę za wykonywanie swego zawodu. Zginęło ich w ub. roku 109.

Naszym zadaniem na najbliższe 12 miesięcy jest nasilenie kampanii przeciwko bezkarności, aby jeszcze bardziej ograniczyć liczbę zabijanych dziennikarzy i aby zmusić rządy do przyjęcia na siebie odpowiedzialności za ochronę przedstawicieli naszego zawodu.

Osiągnęliśmy ogromny postęp w działaniach na rzecz wzmocnienia zdolności naszych struktur do samoorganizacji i pomocy zrzeszonym związkom w zapewnieniu im skuteczności.

Uruchomienie naszej Federacji Afrykańskiej i postępy FEP ALC w Ameryce Łacińskiej, są poważnym osiągnięciem, z którego jesteśmy dumni i które powinno posłużyć nam jako czynnik wzmacniający nasza organizację.

W bardzo licznych przypadkach kiedy nasze związki mogły walczyć ramię w ramię, potrafiliśmy pokrzyżować plany zarówno rządów jak i pracodawców. W końcu to na nas spoczywa obowiązek prowadzenia walki przeciwko bezkarności, wyzyskowi i przekupstwu, w obronie dziennikarzy, ich praw, ich bezpieczeństwa, ich zawodowego statusu, ich aspiracji i przyzwoitych warunków pracy. Jeżeli nie podejmiemy tej walki, nikt za nas tego nie zrobi.

Jestem przekonany, że potrafimy sprostać wszystkim tym wyzwaniom i proszę usilnie związki afiliowane w Międzynarodowej Federacji dziennikarzy, aby pomogły nam w tej walce. To właśnie ta siła wspólnoty napełnia mnie nadzieją, u progu nowego roku, i wierzę, że potrafimy sprostać tym wyzwaniom.

A ponieważ możemy im sprostać, to powinniśmy to uczynić. Stawka jest tak ważna, że nie możemy pozwolić sobie na bierność.

Pokoju, zdrowia, szczęścia i powodzenia wszystkim

Jim Boumelha, przewodniczący Miedzynarodowej Federacji Dziennikarzy (IFJ)
8 stycznia 2009

Wiesław Geras przewodniczącym Głównej Komisji Rewizyjnej SD RP

Sześcioro delegatów SD RP Dolny Śląsk wzięło udział 30 maja 2008 r. w Warszawie w obradach VII Zjazdu: Jan Akielaszek, Zdzisław Czekierda, Małgorzata Garbacz, Wiesław Geras, Jan Cezary Kędzierski i Helena Wojtas-Kaleta.

O aktywności naszej grupy – niżej, tu natomiast z satysfakcją odnotowujemy powierzenie Wiesławowi Gerasowi bardzo ważnej w strukturze Stowarzyszenia funkcji przewodniczącego Głównej Komisji Rewizyjnej, w której nb. wykazał się już szczególną aktywnością w  poprzedniej kadencji jako wiceprzewodniczący GKR.

Wiesiek – doświadczony dziennikarz i świetny organizator, twórca i od ponad 40 lat dyrektor Wrocławskich Spotkań (u zarania – Festiwalu) Teatrów Jednego Aktora – w Stowarzyszeniu działa już od wielu lat, zawsze z pożytkiem dla tej organizacji.

Wiesiu, serdecznie gratulujemy!

Jerzy Domański ponownie przewodniczącym ZG SDRP

Delegaci na VII Zjazd Stowarzyszenia Dziennikarzy RP wybrali nowy Zarząd Główny. W jego skład weszli:
– Ryszard Bójko
– Jerzy Domański
– Józef Królikowski
– Zbigniew Konarski
– Tadeusz Myślik
– Anna Orzechowska
– Ryszard Sławiński

oraz, zgodnie ze statutem, nowo wybrani przewodniczący zarządów oddziałów SDRP:
– Zbigniew Kołpacki (Bydgoszcz)
– Jerzy Model (Gdańsk)
– Kazimierz Zarzycki (Katowice)
– Kielce – vacat
– Sławomir Pietrzyk (Kraków)
– Stanisław Wojnarowicz (Lublin)
– Ryszard Poradowski (Łódź)
– Tadeusz Willan (Olsztyn)
– Stefan Kostecki (Poznań)
– Szymon Jakubowski (Rzeszów)
– Jan Zarzycki (Szczecin)
– Marek Kuliński (Warszawa)
Jan Cezary Kędzierski (Wrocław)
– Tadeusz Krupa (Zielona Góra)

Na posiedzeniu inauguracyjnym Zarząd wybrał red. Jerzego Domańskiego na przewodniczącego Zarządu Głównego, zaś funkcję sekretarza generalnego powierzył red. Tadeuszowi Myślikowi.

Jerzy Domański jest redaktorem naczelnym tygodnika "Przegląd". Jest też przewodniczącym ustępującej Rady Nadzorczej PAP SA. Tadeusz Myślik jest emerytowanym dziennikarzem.


W progach warszawskiego Domu Dziennikarza: Jan Akielaszek, Jan Cezary Kędzierski, Małgorzata Garbacz, Zdzisław Czekierda, Helena Wojtas-Kaleta, Wiesław Geras.


Delegaci SDRP Dolny Śląsk na sali obrad VII Zjazdu.


Jerzy Domański po raz trzeci został wybrany na przewodniczącego Zarządu Głownego SDRP.

Moje zapiski z VII Zjazdu

Obrady trwały od godz. 10.30 do 18.00. Pojawiło się wiele tematów. Wyłowiłam niektóre, dla mnie warte zapamiętania. Podkreślam – dla mnie, delegata na zjazd, Gosi Garbacz.

Z wystąpienia ustępującego Przewodniczącego ZG:
– Niewątpliwie sukcesem jest sprzedaż Ośrodka Dziennikarzy w Kudowie i biblioteka.
– Co dalej z SDRP? Potrzeba 20 osób, które zechcą się udzielać. Kryzys aktywności społecznej jest wszędzie, ale spośród 2400 płacących składki z pewnością można znaleźć chętnych do pracy.
– Atutami SDRP jest udział w Konferencji Mediów Polskich oraz Radzie Etyki Mediów.
– Nasz głos powinien być słyszalny w sprawach: abonamentu za RTV, ustawy o mediach, światopoglądowych.
– Trzeba nieustannie wyrażać wolę porozumienia z SDP i innymi organizacjami dziennikarskimi.
– Nasze minusy to: amatorszczyzna w promowaniu się, nieobecność w mediach, kiepska strona www.
– Co może zrobić SDRP dla dziennikarzy? Warto powołać Biuro Interwencyjno-Prawne, które pomoże w rozwiązaniu różnych problemów dziennikarzy.

Z dyskusji nad poprawkami w Statucie:

– Uchwalono, że ZG będzie liczył 7 członków wybranych na zjeździe oraz 14 przewodniczących zarządów wszystkich oddziałów; Główna Komisja Rewizyjna będzie liczyła 3 osoby, Naczelny Sąd Dziennikarski – 5 osób.Uchwalono, że tę samą funkcję można sprawować bez ograniczeń czasowych (dotychczas było: co najwyżej przez dwie kadencje).
– Oddziały mogą tworzyć komisje problemowe zależnie od potrzeb, a nie obligatoryjnie.
– Aby powstał nowy oddział potrzeba 15, a nie – jak dotąd – 30 osób.
– Najważniejsza – moim zdaniem – zmiana to uchwalenie: „Oddział może tworzyć Fundusz Pośmiertny”; optowałam za określeniem „tworzy”. Jednak przegłosowano zmianę, która oznacza, że wypłaty dla rodzin zmarłych dziennikarzy leżą w gestii każdego oddziału i już nie musi on obowiązkowo tworzyć tego funduszu. ZG już nie ma z tym kłopotów, bo to sprawa każdego oddziału.
– Nie dopuszczono do głosu w kwestii dodania zapisów wymaganych przez wrocławski KRS, które umożliwią przekazywanie 1% podatku od osób fizycznych na konto naszego Oddziału SDRP Dolny Śląsk. Zatem te wpłaty nadal idą na konto ZG.

Z dyskusji nad projektami uchwał:

– Troska o udział SDRP w dyskusjach dot. środowiska dziennikarskiego, a zwłaszcza w sytuacjach różnych zagrożeń.-Apel do nowych władz SDRP o poprawę sytuacji emerytów, bo „jest dramatyczna”.
– ZG ma poszukiwać środków na Fundusz Pośmiertny (patrz: uchwalenie scedowania moralnego obowiązku na oddziały).
– Protest przeciw wyzyskowi dziennikarzy w mediach lokalnych (praca tylko „za marną wierszówkę”).
– Zapewnienie działalności reprezentacji krajowej, czyli ZG: oddziały muszą odprowadzać 3 zł od każdego swojego członka do Warszawy (w tym 1 zł na Międzynarodową Federację Dziennikarzy).
– Wszyscy chcieli połączenia z SDP, ale wyrażano to w sposób mglisty. Zaproponowałam więc następujące zdanie, które znalazło się w uchwale: „VII Zjazd SDRP podtrzymuje dążenie do integracji całego środowiska dziennikarskiego i apeluje o podejmowanie wspólnych działań, które pozwolą zlikwidować niepotrzebne podziały”.