
Zaspy
W nich spory i kłopoty. Odwilż znowu wszystko obnaży. Niech tam. Byleby zawziętość i głupota topniały. Jak od dawna wiadomo – wirus głupoty jest niewidzialny ale zaatakować może każdego. Pierwsze godziny nowego roku, jak zawsze, najszybciej świętowały Nowa Zelandia, Australia, Chiny, Tajwan. W aureoli sztucznych ogni. U nas mogłyby bardziej ogrzewać, bo są mrozy. Dzieciarnia nie zapomni, co to jest zima. Taki suchar: pukanie do szyby; nawet termometr chce wejść do środka, bo ziąb ostry.
– Przed nami czas polskiego przyspieszenia – deklarował premier Donald Tusk w orędziu noworocznym. Państwo musi być skuteczne w każdych czasach. Mimo povetowanych strat. Nie tylko pogodowych. Malkontentom, nie dogodzisz: zima to mróz, wiosna – alergia, lato – upał, a jesień – plucha. Żart: pijaczek idzie po oblodzonym chodniku, z cygarem w zębach. Chwiejny kumpel pyta – dlaczego? – Posypuję popiołem, żeby nie upaść. Dodajmy – raz już upadł lecz w zupełnie innym znaczeniu.