Początek lat 70. ubiegłego wieku, początek gierkowskiej prosperity. Taka scenka: górnik, powiedzmy, że Kowalski, wrócił z porannej szychty w kopalni miedzi „Lubin”. Wbił się w kapcie, zjadł obiad, prz...
W domowym archiwum przechowuję wyjątkowy relikt PRL-owskiej przeszłości, książkę „W kolorze miedzi”. Nie jest to dzieło literackie, a raczej typowy produkt początków dekady Gierka. Licząca ponad sto s...
