Z kroniki pandemii

Wirus się bawi

No to wejdźmy do szkoły. W maseczkach, rzecz jasna, po dezynfekcji rąk. Tam, gdzie architektonicznie możliwe, otwarto dodatkowe ciągi komunikacyjne na zewnątrz budynków. Wprowadzono rotację wychodzących. W wielu placówkach wzmocniono obsadę sprzątających, co widać po lśniących podłogach, poręczach i klamkach. Wygospodarowano tzw. izolatoria, kiedyś zwane izolatkami. Jeśli niepełnoletni uczeń ma wysoką temperaturę, właśnie tu trafia, w oczekiwaniu na rodziców.

Młodzież na ogół jest zdyscyplinowana. Choć czasem żartami pokrywa „słabą” sytuację. Nauczyciele z ochroną nosa i ust narażają się na nowe ksywy. Pani dyrektor to „wielka przyłbica”, a pan dyrektor „naczelny spawacz szkoły”. W piątek, 18 września, 246 placówek (przedszkola, szkoły podstawowe, licea) pracowało w trybie zdalnym, a 80 w trybie mieszanym. Ogniskowe iskry spadły w różnych regionach na uczniów i nauczycieli oraz na mieszkańców internatów. A zdaniem specjalistów echo uruchomienia szkół pojawi się na początku października.

Zatem koronaściemy (jak w jednym z tytułów w „Newsweeku”) nie ma. Są fakty. W Polsce od początku marca takie – zakażenia: ok. 82,5 tys., zgony: 2360, ozdrowienia: 65,5 tys. Najwięcej przypadków w pandemii: woj. śląskie, za nim – małopolskie i wielkopolskie. Rekord padł 19 września: 1002 zakażonych. 23 września odnotowano 974 zakażenia. W ciągu ostatniej doby zmarło 28 osób; najmłodszy mężczyzna miał 34 lata. W szpitalach przebywa 1971 osób, a pod respiratorami – 89. Ministerstwo Zdrowia zaznacza, że większa liczba zachorowań to skutek testowania głównie osób objawowych. I uprzedza, że będą kolejne niechlubne rekordy. Ech, przełknijmy tę pigułkę goryczy!

Ludzie demonstrują kiepskie nastroje. Widać w memach: W piosence P. Domagała śpiewa: „Weź się przytul”. Wnerwiony słuchacz odpowiada: „Weź się odwal” (to najłagodniejsza wersja). Inny dowcip: „Wstałem rano – bez gorączki, kaszlu i duszności. To chyba typowy, bezobjawowy koronawirus!”.

Na świecie WHO alarmuje, że przechodzimy teraz krytyczny moment zachorowań i potrzeba wsparcia finansowego i politycznego w wielu krajach. Odnotowano do tej pory ponad 31,6 mln zakażeń, 972 tys. zgonów, ponad 23 mln ozdrowień. Aż prosi się o wizualizację; to tak, jakby zachorowała cała ludność Angoli, ozdrowiała, dajmy na to – cała Rumunia, a wymarło miasto podobne do Sztokholmu czy Neapolu (lub wkrótce – Kolonii!). Liberalna dotychczas Szwecja zaczyna myśleć o obostrzeniach. „Rośnie” we Francji (silna cyrkulacja), USA i w Indiach. Defetyzmowi – stop.

Jak i czym zaszczepić się na spokój i wytrwałość? – Nie lekceważyć zagrożenia – odpowiadają eksperci. W życiu najważniejsze jest życie, więc pracować, odpoczywać, wychowywać dzieci, hołubić żonę, hołubić męża. Niełatwo zmienić przyzwyczajenia. Według raportu „pracuj.pl” 84% ankietowanych oczekuje bezpośredniego spotkania z potencjalnymi przełożonymi. A kiedy już dostanie robotę, gromadnie spędza przerwy przy ekspresach do kawy i w palarniach (nie kawy przecież). Ot, towarzyskie dusze.

W znanym kurorcie, w Kotlinie Kłodzkiej, kuracjusze i turyści mają zabiegi i ćwiczenia (również w basenach) jak przed pandemią. Ale ponadto bawią się na parkiecie, tańcząc „cheek to cheek”, czyli policzek przy policzku. Także – jak przed pandemią, a nie w jej szczycie. Oczywiście, potrzeba bliskości jest przemożna. Jednak zagrożenie takież samo. Znajoma para opowiadała, że spotykała na takim wyjeździe wielkie zgromadzenia. Na szczęście – grzybów w lesie. Zamiast tańcami zajęła się marynatami. I o to chodzi – kolana i biodra poszły w ruch!

Ruchu ci u nas dostatek. Zwłaszcza na szczytach władzy. Suwerena już głowa boli. A dziennikarze pytają, dlaczego dyskutuje się o rozpadzie koalicji, mniejszościowym rządzie, wcześniejszych wyborach? A nie dyskutuje się o projekcie budżetu, pokryciu deficytu, pieniądzach na walkę z covid-19? Wątpiącym należy przypomnieć, że nie ma niedyskretnych pytań, są tylko niedyskretne odpowiedzi. Albo sprytne. Jak w kabaretowym skeczu: – Co ty teraz robisz – pyta kolega kolegę. – Jak to co, karierę! Zostańmy jeszcze chwilę na satyrycznej estradzie. Pamiętacie challenge z rymowankami VIP-ów, to teraz mamy inny challenge: rekonstrukcja rządu – odpowiada znany prześmiewca w komórkowo przesyłanym żarcie.

Obywatele czekają na szczepionkę. Dr Ernest Kuchar, prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii uważa, że najważniejsze są badania skuteczności, aby przynajmniej połowa zaszczepionych była chroniona. Z badań Kantar wynika, że jeśli szczepionka będzie bezpieczna i skuteczna, zdecydowanie zaszczepi się 54% badanych, a raczej tak – 28%.

Ale najpierw warto zaszczepić się przeciw grypie, co rekomenduje Główny Inspektor Sanitarny. Oby tylko te 2 mln dawek, które trafiają na rodzimy rynek, to był początek dostaw. Grypa i koronawirus tak samo się rozprzestrzeniają. Prof. Krzysztof Simon, epidemiolog : – Będzie kłopot, jeśli pacjent z deficytem odporności zachoruje najpierw na grypę, a potem na covid. Profesor uważa, że najnowsze założenia antyepidemiczne są słuszne, byle je realizować. – Trzeba – mówił w TVN 24 – doszlifować transport medyczny, bo są poważne niedobory kadrowe. Nie tylko w transporcie.

Z innej beczki: ekonomiści twierdzą, że rośnie w siłę digital marketing i e-commerce, bo w czasie pandemii chętniej kupujemy w sieci. Ci, którzy pracują w internecie, mogą nawet liczyć na podwyżki. Zdaje się, tylko oni. Padają natomiast centra usług dla biznesu.

A czegoś przybyło? Tak, punktów drive-thru. Teraz w 330 w całym kraju można zrobić test. Prof. Adam Niedzielski, minister zdrowia, zapowiedział, że strategia zwalczania pandemii będzie aktualizowana i nawet powołał zespół doradców, który ma pomóc w zbudowaniu innej strategii – zdrowotnej w Polsce.

Obyczaje, wiadomo, łagodzi muzyka. Krytykę – obietnice. Niech się spełnią – mówią myślący rodacy. Mimo wszystko – bardzo cierpliwi. Sąsiad przypomina internetowy żart: „Do banku wpada mężczyzna, zamaskowany i w czarnych rękawiczkach. A ochroniarze mówią mu: – Dzień dobry”. Co za czasy!

Małgorzata Garbacz

Pozostałe felietony „Z kroniki pandemii”