Usiadłyśmy naprzeciwko siebie w Parku Południowym Wrocławia. Darek – mój mąż – przyniósł nam kawę z food truck`a i popijając małą czarną, Basia zaczęła wspominać.
– Moja pierwsza praca zawodowa to Wydawnictwo Zakładu Narodowego imienia Ossolińskich we Wrocławiu, gdzie awans był ściśle związany z piętrami, od najniższego do najwyższego.
Byłam prosto po studiach uniwersyteckich i jako młoda absolwentka archeologii odgruzowywałam Koleżankom i Kolegom dokumenty sprzed wieków – śmiech. I tak, od pierwszego do ostatniego piętra, przechodziłam wszystkie szczeble kariery. To, czego się nauczyłam, nie poszło na marne. Poznałam od podstaw pracę wydawniczą i korzystam z tej wiedzy każdego dnia.
Basia jest profesjonalistką, znaną w środowisku piszących żurnalistów i literatów jako Autorka literatury kulinarnej. Przekrój degustacyjny szeroki – od Grecji i śródziemnomorskiego menu, po naszą dolnośląską kuchnię regionalną. Na kartach swoich książek splata dzieje kuchni z kulturą, czerpiąc z bogatego dorobku historii, archeologii oraz etnografii.
W jej nieustannej karierze związanej ze zbieraniem przepisów, opracowywaniem tekstów i wydawaniem poradników był wyjątkowy czas. Czas na zupy. Eksperymentowała we własnym domowym zaciszu i owocem tych udanych zmagań była publikacja – bestseller – zatytułowana ZUPY, wydana przez wydawnictwo Świat Książki. Można powiedzieć, że jest to podręcznik dla wielu, tych początkujących, jak i weteranów kuchni. Zupy Basi JAKIMOWICZ-KLEIN zostały docenione i nagrodzone w konkursie GOURMAND WORD COOBOOK AWARDS 2007 w kategorii „Najlepsza książka kucharska na jeden temat”.
– Rodzina była dumna, naprawdę te moje zupy są wyjątkowe. Każdy z przepisów ma coś w sobie.
Zbierałam je skrupulatnie, smakowałam nocami. Moją ulubioną jest…. Nie, nie powiem. Chodzę na różne bazary, znam lokalnych dostawców warzyw i owoców, i wiem, na co mogę liczyć.
Zdrowie ponad wszystko. Kiedy ktoś z moich Bliskich zachorował i musiał całkowicie zmienić dietę na bardzo delikatną, nauczyłam się gotować na parze. I wcale to nie jest trudne, a potrawy wychodzą smaczne. Polecam.
Praca w Burdzie, do której trafiła przez przypadek, była swego rodzaju nobilitacją. Tam poznała, a były to lata 90. minionego wieku, smak innego świata, który powoli po transformacji wkraczał do Polski. Wyszły Sól i pieprz. Basia została zapraszana do składu jurorów konkursów kulinarnych. Dziś jest dobrze znana w tych szeregach i z jej opinią, i smakiem liczą się wielcy kucharze, mistrzowie.
– Ktoś powiedział, że nie ma dziś kuchni dolnośląskiej – mówi Basia. To nieprawda. Właśnie tutaj kuchnia jest unikatowa. To zbiór wielu smaków. Kresowa – to między innymi lwowska i litewska. Królują także potrawy ze Śląska, z dawnej Kongresówki, trochę z Wielkopolski…
Wystarczy spojrzeć na stoły świąteczne w naszych domach. I już wiemy, gdzie były ich korzenie.
Barbara Jakimowicz-Klein przez wiele lat była korespondentką portalu potrawyregionalne.pl. Relacjonowała wydarzenia kulinarne odbywające się na Dolnym Śląsku.
Współpracowała także z portalem smakiwroclawia.pl oraz prowadziła własny portal kuchniawroclawia.pl. Jej ulubionym daniem są pierogi z szyjkami rakowymi.
– To pyszne połączenie smaków. I o to chodzi – dodaje. Ryby pieczone lub przygotowywane na parze – to dania palce lizać. Trzeba się skupić na kilka minut, przygotować rybę i dodać zioła. One dostarczają aromatu i w kuchni roztacza się zapach pól i łąk.

foto: archiwum Barbary Jakimowicz-Klein
Kiedy zostałam mężatką i mamą, chciałam, a były to trudne lata w naszej polskiej rzeczywistości PRL-u, sprostać swym zadaniom i życie zmusiło mnie do nauki w domowym świecie. Brak doświadczenia przepracowałam i szybko nabrałam wprawy w przygotowywaniu i gotowaniu potraw dla swojej rodziny.
Basia na swoim koncie ma liczne nagrody. Ponadto szkoli młodych adeptów sztuki kulinarnej. Jako ekspert zasiada w kapitułach, jest członkinią wielu stowarzyszeń i zajmuje się promocją turystyki kulinarnej. A u nas w Stowarzyszeniu Dziennikarzy RP Dolny Śląsk piastuje funkcję wiceprzewodniczącej sądu koleżeńskiego.
Kiedy przyjeżdża jej syn z rodziną, mówi – Mamo, u Ciebie pomidory są zawsze słodkie.
Sylwetkę Koleżanki Barbary Jakimowicz-Klein
przedstawiła Aleksandra Dankowiakowska-Korman
sierpień 2026 r.







