MENU:

Strona główna
Aktualności
Działalność
Statut
Władze
Członkowie
Zmarli 
Archiwum
Pobierz
Forum
Książki 
Gratulujemy 
Linki

 

"Zesłaniec"... - cz. 6

     Po powrocie do Europy przekonał się B. Piłsudski, że dla swej wiedzy i możliwości naukowych nie znajdzie uznania. Rozczarowany, a zapewne i tęskniący za swą ajnuską rodziną i za ludem, wśród którego spędził wiele lat (będąc w Zakopanem dał się sportretować w ajnuskim stroju narodowym)[1], zmarł tragicznie w Paryżu 1918 r. Przywołanie dziś jego postaci jako patrona środowisk zainteresowanych ratowaniem dziedzictwa kulturalnego małych narodów jest przejawem należnej mu, acz spóźnionej, sprawiedliwości. 

     Związki Polaków z miejscem zesłania nie miały charakteru jednostronnego. Zdarzało się, iż dzieciństwo czy młodość spędzone na Syberii nadawały ich życiu określony kierunek. Stanisław Witkiewicz, syn zesłańców, w Tomsku pobierał pierwsze lekcje rysunku (co prawda od warszawianina), tam później malował scenki rodzajowe na kupieckich szyldach i nie sposób nie dostrzec pokrewieństwa tworzonego później przez niego „stylu zakopiańskiego” ze snycerskimi elementami syberyjskiej architektury.[2] Natomiast Konrad Prószyński (Promyk) pod wpływem tomskich doświadczeń zajął się po powrocie do kraju działalnością oświatową.[3]

     Życie codzienne Polaków na Syberii wbrew utartym pojęciom nie musiało mieć charakteru wyłącznie martyrologicznego. Władze carskiej Rosji, skazując polskich buntowników na katorgę czy zesłanie, nie rezygnowały z wykorzystania ich intelektualnego potencjału. Toteż często skazańcy po odbyciu kary, a także towarzyszący im dobrowolnie członkowie ich rodzin, byli nauczycielami, urzędnikami, badaczami, lekarzami lub kupcami. Polskiej diasporze, w skład której wchodzili także chłopscy osadnicy, zakładający na Syberii wsie o polskich nazwach, poświęcone są w „Zesłańcu” liczne artykuły oparte na żmudnych badaniach archiwalnych, często autorstwa jej potomków.

     Także w kolejnych numerach pisma można wyodrębnić cykl tekstów o dziejach i roli kościoła katolickiego na Syberii bądź poszczególnych parafii[4], liczne opracowania dotyczące polskiej społeczności w Tomsku (o jej liczebności i prężności świadczy posiadanie przed I światową wojną kościoła, polskiego gimnazjum i dwu bibliotek)[5], Irkucku i Tobolsku oraz relacje z tragicznych przejść mieszkańców syberyjskiego Białegostoku i innych polskich wsi. Zamożne i dobrze zorganizowane były przez komunistów postrzegane jako źródło potencjalnego oporu. Zatem dążono do ich unicestwienia: „czas, gdy Polaków ceniono za fachowość i pracowitość, podziwiano za kulturę i tradycję, minął po rewolucji bolszewickiej”[6]. O szczęściu mogli mówić ci, których w czasie „rozkułaczki” doprowadzono do zupełnej nędzy i rozproszono wśród innych nacji w miastach.[7] W miejscowościach, które przetrwały kolektywizację – m.in. w Białymstoku i Połozowie – w końcu lat 30. aresztowano wszystkich mężczyzn, od nieletnich począwszy, potajemnie rozstrzelano i pogrzebano nad rzeką w zbiorowych mogiłach. Prawda wyszła na jaw w 1979 r., gdy powódź zerwała wysoki brzeg wymywając tysiące trupów. Aby zatrzeć ślady, NKWD rozrywało pływające po Obie zwłoki śrubami łodzi motorowych.[8] Dopiero po rozpadzie ZSRR wywodzący się z Białegostoku mieszkaniec Tomska Wasilij Haniewicz upomniał się o pamięć po zamordowanych, starannie zbierając relacje świadków i nieliczne pamiątki.[9]

czytaj dalej...


[1] A. Varnas, Portret Bronisława Piłsudskiego w stroju Ajnów (fotografia obrazu uznawanego za zaginiony), „Zesłaniec”, 1997: 3, s. 102.

[2] A.A. Bajor, Stanisław Witkiewicz. Żmudzko-syberyjskie konteksty, „Zesłaniec”, 2002: 7, s. 15-32.

[3] A. Milewska-Młynik, Tomskie doświadczenia Konrada Prószyńskiego a jego późniejsza działalność na niwie oświaty, „Zesłaniec”, 2004: 18, s. 11-21.

[4] W. Masiarz, Zarys dziejów kościoła i parafii rzymskokatolickiej w Irkucku (1812-1937), „Zesłaniec”, 1996: 1, s. 20-31; W. Haniewicz, Z historii kościoła katolickiego na Syberii Zachodniej, „Zesłaniec”, 1997: 2, s. 92-107; T. Niedzieluk, Polska wspólnota katolicka wsi Spasskoje, „Zesłaniec”, 2002: 10, s. 53-57; W. Fartuszny, S. Kozłow, Rzymskokatolicka parafia Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Pietrozawodsku, „Zesłaniec”, 2004: 17, s. 33-55.

[5] A. Kuczyński, Tragizm historii a polskie obrazy Tomska, „Zesłaniec”, 2002: 10, s. 3-10.

[6] M. Stępka, Polacy w Tomsku, „Zesłaniec’, 1997: 3, s. 74-79.

[7] B. Studziński, Polak syberyjski. Pochodzenie i życiorys, „Zesłaniec”, 2004: 16, s. 47-54.

[8] P. Hlebowicz, Pamięci rozstrzelanych we wsi Połozowo na Syberii, „Zesłaniec”, 2003: 13, s. 150-152.

[9] M. Stępka, op. cit.

______________________________
Stowarzyszenie Dziennikarzy RP - Dolny Śląsk
Podwale 62, 50-010 Wrocław
tel./tel 48-71 341 87 60
sdrp.wroc@interia.pl