MENU:

Strona główna
Aktualności
Działalność
Statut
Władze
Członkowie
Zmarli 
Archiwum
Pobierz
Forum
Książki 
Gratulujemy 
Linki

 

"Zesłaniec"... - cz. 4.

     Z racji swej proweniencji pierwszy numer „Zesłańca” otwiera zatytułowany Geneza, cele i zadania Związku Sybiraków fragment referatu programowego z dnia 13.01.89 r. wygłoszonego na Walnym Zgromadzeniu tej organizacji przez Ryszarda Reiffa.[1] Do tekstu tego wrócono w jednym z następnych numerów, cytując inny z niego wyjątek, z tym znamiennym zdaniem: „To wielka sztuka mówić o tym, co było złe, nie po to, by złem za zło płacić, lecz by uwalniać stosunki między Polską a Rosją od brzemienia krzywdy”.[2] Działania w tym właśnie kierunku dokumentuje periodyk niejednokrotnie, przytaczając teksty wystąpień związku do władz polskich i rosyjskich, upominające się o potomków polskich zesłańców żyjących dziś w Kazachstanie i na Syberii, żądające rehabilitacji niewinnie skazanych i symbolicznego chociażby odszkodowania[3] (nota bene bez odzewu ze strony rosyjskiej).

     W grupie artykułów związanych z patronującą pismu organizacją znajdują się też teksty poświęcone reaktywacji Związku Sybiraków, jego genezie i działalności w II Rzeczypospolitej.[4] Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje artykuł Jana Pawła Wiśniewskiego pt. Ewakuacja oddziałów polskich z Dalekiego Wschodu w 1920 roku mówiący o mało znanych dziejach polskich sił zbrojnych powstałych na Syberii w okresie walk między bolszewikami, „białymi”, francuskimi interwentami i słynnym Korpusem Czeskim. Jak podaje autor, dowodzący siłami antybolszewickimi francuski generał Janine utworzył z oddziałów polskich – odwołując się do ich wierności i męstwa – straż tylną swojej armii. Pospiesznie się wycofując, pozostawił ją na pastwę przeciwnika. Zmuszeni do kapitulacji (10.01.1920 r.) polscy żołnierze uciekali z niewoli, na własną rękę docierając do białej armii po to, by się dowiedzieć, iż z kolei dowództwo Korpusu Czeskiego podpisało z bolszewikami ugodę (Kutun, 7.02.1920), dającą im swobodny przejazd do Władywostoku w zamian za wydanie gen. Kołczaka (który oczywiście został rozstrzelany) i „złotego skarbu Rosji”. Polskich towarzyszy broni pozostawiono samych i szansę ocalenia mieli tylko ci, których żołnierze czescy ukryli między sobą w wagonach ewakuacyjnych, bądź uciekający do Mongolii i Mandżurii, gdzie w Harbinie znajdowała się polska placówka dyplomatyczna. Mimo tych perturbacji polskie oddziały na Dalekim Wschodzie trwały i rosły, zasilane wciąż nowymi ochotnikami, co tak irytowało wspomnianego gen. Janine, że zaproponował, by zgłaszających się nie przyjmować do oddziałów, lecz traktować ich jak jeńców wojennych(!). Jednakże pozycja przybyłego z Warszawy gen. Baranowskiego, który objął dowództwo nad całością polskich sił zbrojnych, była na tyle silna, by sugestie te zignorować i objąć ewakuacją wszystkich Polaków wraz z rodzinami.[5] O V Syberyjskiej Dywizji traktują także zamieszczone w nr 20. „Zesłańca” wspomnienia Stanisława Bohdanowicza, dzielnego żołnierza tej formacji, który szczęśliwie powrócił do kraju.

czytaj dalej...


[1] R. Reiff. Geneza, cele i zadania Związku Sybiraków. „Zesłaniec”, 1996: 1, s. 5.

[2] R. Reiff, Fragment referatu wygłoszonego w dniu 13.01.1989 r. w Warszawie na zebraniu inauguracyjnym konstytuującym Związek Sybiraków. „Zesłaniec”, 2004: 16, wkładka kredowa między s. 2-3.

[3] W. Krawczyński, Stanowisko Związku Sybiraków w obecnej sytuacji w kraju, „Zesłaniec”, 1997: 2, s. 5-9; m.in. J. Sopija i J. Romotowski, Relacje o sytuacji Polaków w Kazachstanie i formach pomocy dla nich, „Zesłaniec”, 1997: 3, s. 80-92; K. Kość, Gawęda o miłości do ziemi ojczystej, „Zesłaniec”, 2001: 6, s. 69-85; R. Reiff, E. Duchnowski, Już ponad 60 lat czekają – to sprawa honoru Rosji, „Zesłaniec”, 2002: 11, s. 3-14.

[4] A. Kuczyński, op. cit., s. 10-23; Z. Lech, Związek Sybiraków – dwie ojczyzny, „Zesłaniec”, 2004: 16, s. 3-14; Z. Lech Zofia: Związek Sybiraków na straży suwerenności państwa polskiego, „Zesłaniec”, 1996: 1, s. 31-44.

[5] J.P. Wiśniewski, Ewakuacja oddziałów polskich z Dalekiego Wschodu w 1920 roku, „Zesłaniec”, 2004: 16, s. 15-37.

______________________________
Stowarzyszenie Dziennikarzy RP - Dolny Śląsk
Podwale 62, 50-010 Wrocław
tel./tel 48-71 341 87 60
sdrp.wroc@interia.pl