Kto to jest dyrygent? – Skrzyżowanie akrobaty z aktorem. A jaka to firma, na „Z”, o której głośno teraz? Prześmiewcy uważają, że to skrzyżowanie kasyna i piramidy finansowej. Liczba rodaków, którzy czują oszustwo rośnie. Szef PKOL płacze dziennikarzowi RMF FM w rękaw, że też stracił. Szkoda – mówi szyderczy swojak, że wcześniej nie powstrzymał się przed tym nieszczęsnym sponsorem, którego logo wywalił na szyldzie? Sportowcy, z medalami igrzysk, nie mogą wymienić tokenów na pieniądze. I tym podobne i tak dalej. Nasuwa się fragment tekstu z piosenki Igora Herbuta (i filmu): „Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi – idź. Wkręceni w zgubną nic”. Blef losu, nie tylko w tej dziedzinie, powinien być wkalkulowany w ryzyko. Cóż, wiedzieć, a robić – dwie różne sprawy.
Z funkcji szefa BBN zrezygnował kontrowersyjny urzędnik Kancelarii Prezydenta. Dziennikarze mnożą domysły. Jak wiadomo plotka – to radio szatana. Ależ – nie! Czysta prawda. Sarkastyczna część społeczeństwa: „przyjdzie jakoś z tym żyć”. Jawny kpiarz dodaje: – Sorry, kogut to opiał. A pismacy, hm, muszą się ogarnąć!
Śmieszny początek miesiąca. Pierwszego kwietnia news, że prezydent podpisał nominacje ambasadorskie. Zadworował sobie wicepremier R. Sikorski. Potem, publicznie przyznał, że na połowę kwietnia te nominacje czekają już ponad 250 dni. Z innej beczki, choć nadal międzynarodowo. Kiedy doszło do ataku Stanów Zjednoczonych na infrastrukturę cywilną Iranu, wykreowano mem: „Trzeba było dać D. Trumpowi jednak tego Nobla”. A co nie dać prezydentowi K. Nawrockiemu, bo nie przyjął ślubowania od 4 sędziów Trybunału Konstytucyjnego? Wybrał sobie, zdaniem ekspertów, bez podstaw prawnych, tylko dwójkę, która dostąpiła zaszczytu, w jego obecności. Przyczyna niejasna. Jak się mydli oczy, jednak szczypie. Uwaga: podpisał nominacje oficerskie, które czekały od listopada ubiegłego roku. Złośliwcy prognozowali, że jak już się rozpędził może inne zaległości też podpisze?!
6 kwietnia, Ziemianie, w kapsule Orion (w ramach misji Artemis II) odlecieli najdalej w kosmos, okrążając księżyc z drugiej strony. 12 kwietnia: „W. Orban: game over!”. Krzyczeli nie tylko Węgrzy. Nowy rząd będzie formował Peter Magyar. Do wiwatujących obywateli powiedział: – Daliście nam historyczne pełnomocnictwo (3, 3 mln głosów), aby objąć rządy. Za partią poprzednika opowiedziało się 2 mln wyborców.
20 kwietnia premier D. Tusk gościł w Gdańsku prezydenta Emmanuela Macrona. Panowie spacerowali w wianuszku ochroniarzy. Ale było bezpiecznie i życzliwie. Nagrodę im. B. Geremka otrzymał aktor Andrzej Seweryn, przyjaciel obu narodów. Prezydent Francji zręcznie żartował o F. Chopinie i M. Skłodowskiej-Curie. Z pamięci wysupłamy teraz kawał z brodą: ogłoszenie w prasie: „Sprzedam poloneza. Fryderyk Chopin”.
Gramy dalej. Nie fałszując. Jak w tym dowcipie: Marudząca konsumentka pyta w restauracji o kawior. Kelner sugeruje: – Przyniosę pani ciemne okulary i podam ryż.
Małgorzata Garbacz