Na dole – zima odeszła. Na pożegnanie: Jedna blondynka uważa, że warto kochać śnieg, bo tylko on na nią leci. Co robi śnieg, kiedy jest zmęczony? – Pada na twarz. Łyżwiarze jeżdżą wypasionymi autami. Bo mają forsy jak lodu. Policjant do kierowcy ciężarówki: – Znowu gubi pan towar! – Skądże, jest gołoledź, a ja prowadzę piaskarkę. Koledzy w szkole: – Czy twój tata uprawia zimowy sport? – Tak, zbiera znaczki z narciarzami. Z humoru zeszytów: „Na igrzyskach narciarze turlali kulami oraz się”. Turlanie polityczne, a jakże. Prezydent wetuje. Rząd wdraża plany B. Marszałek rozpoczął procedurę zgłaszania sędziów do KRS. Sąd Rejonowy na Mokotowie postanowił o tymczasowym areszcie dla azylanta ZZ (jakiś tam Zorro to jest). Zjazdy jak na stokach. Podobnie – jak wywiad Joanny Kryńskiej w TVN, z Pierwszą Damą. Kiedy miała kłopot z odpowiedzią, poprosiła o inny zestaw pytań. Można? Można! O „inny zestaw” ubiegają się też członkowie ugrupowania Polska 2050. Piętnaście osób założyło nowe koło poselskie – Centrum. Normalnie – kicha. Podzielenie. Matematyka się kłania. Jasiu odpowiada nauczycielce, co wyjdzie, jak osiem podzielimy na pół? – To zależy; jeśli podzielimy pionowo, to otrzymamy dwie trójki. A jeśli poziomo – to dwa zera! Ludzie z obu działów tej partii deklarują pozostanie w koalicji i pracę na jej rzecz. Z wdziękiem.
Jak lawina przetacza się dyskusja o mechanizmie dozbrojenia armii Safe. Przedstawiciele władzy zadają kłam, jak ostatnio na konferencji w Kobyłce, rozpowszechnianym mitom i fałszom przez opozycyjną PIS-ownię. O, tu wszakże wdzięku nie ma. Safe nie zagraża suwerenności. Został zaprojektowany w Polsce i pozyskał przychylność Komisji Europejskiej. Warunkowość wiąże się z mechanizmami, żeby ogromne pieniądze nie stanły się korupcyjną pokusą. Kosmiczna kwota 200 mld złotych w ponad 80 % trafi do polskich firm. Nie – do niemieckich. To system obronny, dofinansowania polskiej armii i wielki zastrzyk inwestycyjny. Prawie 12 tys. firm ma zyskać impuls rozwoju.
Zdaniem sarkastycznego obserwatora, malkontenci i przeróżni matacze nie chcą tego przyjąć do wiadomości. Szarżują nieprawdami, starymi sloganami. Niektórzy mają łeb jak sklep. Tylko półki puste. Nie potrafisz, nie pchaj się na afisz. Sejm niedawno poparł poprawki Senatu do tej ustawy. Teraz – wszystko pyknie, jak PKN (Prezydent Karol Nawrocki) podpisze. Znane powiedzenie: można mieć nadzieję, a szans nie. Eksperci uważają, że jako zwierzchnik sił zbrojnych powinien dać parafę. Obserwatorzy krytyczni: nie podpisze, bo nie chce przyczynić się do sukcesu rządu premiera Donalda Tuska. Nuta wdzięku wybrzmiała, kiedy Prezydent podziękował za zaproszenie do udziału w odprawie kierowniczej kadry MON. Nazajutrz, po expose wicepremiera Radosława Sikorskiego, jeszcze był w ocenach dyplomatyczny. Lecz personel jego kancelarii – zdecydowanie nie. W przemówieniu, szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych kilka razy powtarzał „Współpraca daje przewagę”. Widać to na światowej arenie.
Niedawno obchodzona czwarta rocznica agresji Rosji na naszego sąsiada, znowu uświadomiła rangę i skutek współdziałania krajów europejskich we wzmacnianiu Ukrainy. Nie ma marudzenia, że pokój daleko, a bliżej zaprzestanie ognia. Ale kiedy – nie wiadomo. Mrok rozjaśnia słońce. Przełom lutego i marca jest bardzo ciepły. Wnuczka przyjaciela była na koncercie w filharmonii. Ciepło opowiadała o głównym panu, który „machał różdżką”. Och, sporo mamy dyrygentów, żaden jednak nie ma czarodziejskiej mocy. Taką ma przyroda. Teraz będzie wiosenne czarowanie. Ileż wdzięku nas czeka! Z literatury: szczęście płynie z chwil, które na pozór wydają się banalne.
Małgorzata Garbacz