Tadeusz Przypkowski, znany przed laty projektant zegarów słonecznych – gnomonik (w Jędrzejowie jest muzeum, założone przez tę rodzinę, w kamienicy w rynku) zbudował, między innymi, zegar na wieży Mariackiej. A w Opactwie Cystersów, w rodzinnym mieście, umieścił bodajże sentencję: „Lżejsza jest strata rzeczy niż strata czasu”. Żarty więc: Ze ściany w pewnej kawiarni spadł zegar, tuż po wyjściu marudnego klienta. Kelner na to: – No tak, zawsze się spóźniał; Blondynki idą na domówkę. – Która godzina? – U mnie za dwie minuty ósma. – U mnie punkt. – No to poczekajmy te dwie minuty, żeby równo wejść; – Za chwilę skręcamy – mówi kierowca do pasażerki – blondynki. Proszę sprawdzić, czy kierunkowskaz działa. Reakcja: – Działa, nie działa, działa, nie działa. I pytanie ogólne – co takiego ma kobieta, czego nie będzie miał mężczyzna? – Rację!
Dron jak grom spada z nieba. Liczba mnoga. Mówiło się (9 na 10 września), że ten zmasowany atak został odparty, razem z sojusznikami z Holandii, Włoch i Niemiec. Wicepremier, Radosław Sikorski oznajmił, że został uruchomiony art. 4 Traktatu NATO. Następne prowokacje też będą. Mirosław Różański, senator, dr nauk o obronności, b. dowódca rodzajów sił zbrojnych oceniał, że to testowanie systemu NATO na dużą skalę. Dronowanie polskiej przestrzeni powietrznej trwa. Przedstawiciele władzy, w bazie lotnictwa taktycznego dziękowali pilotom: Jesteście bohaterami i stróżami naszego bezpieczeństwa. Niezwykle ważna jest jedność narodu wobec bezprecedensowego zagrożenia. Zjednoczonych Polaków nikt nie pokona. Prawa strona sceny politycznej milcząca… Dowcip: mąż – polonista do żony: – Czy ty mnie kochasz? – Oczywiście. – Odpowiadaj, proszę, całymi zdaniami.
Pojęcia są jednoznaczne. Lecz ich rozumienie – różne. Jak w kawale: rabusie wtargnęli do domu bogaczy. – Macie złoto? – Tak, 80 kilo – odpowiada gospodarz. I do ślubnej: – Kochanie, moje złotko, panowie przyszli po ciebie. Rabusie trafili kulą w płot. Ale podczas akcji antydronowej polska rakieta uszkodziła dom w Wyrykach. Będzie odbudowany na koszt państwa. Wrzawa się podniosła ogromna. Krytykanci nie trzymali poziomu. Przyzwoitości. Zeszli poniżej. NATO wzmacnia wschodnią flankę, budując tzw. Wschodnią Straż.
Przedstawiciele resortu obrony, rekomendowali obywatelom Poradnik Bezpieczeństwa. Jeden z fachowców użył określenia: jesteśmy w przedwojniu. W filmie „Teściowie 3” pytanie do Tadzia, głównego bohatera: – Jak leci? – No, wiesz – raz gorzej i raz gorzej. Jeden z jurorów Tańca z gwiazdami, Tomasz Wygoda, oceniał taniec celebryty: – To był mięsisty występ. Czasy też mamy mięsiste. Czy nas to zadowala czy nie. „Przebodźcowani odbiorcy” – o dzisiejszych ziemianach mówią socjolodzy… Psycholog do psychologa: – Która godzina? Odpowiedź: – Chcesz o tym porozmawiać? Z Humoru Zeszytów: – Jak miał na imię Wojski? – Natenczas.
Na koniec września Z. Ziobro został doprowadzony przed sejmową komisję ds. Pegasusa. Uważny rodak rzekł, „że siadło”. Bo świadek złożył przysięgę. I zeznawał. Co z tego wyniknie, zobaczymy. Podobnie, jak z wyścigu marszałka Sz. Hołowni do fotela wysokiego komisarza ONZ (UNHCR) ds. uchodźców.
Czas na końcowy kawał (kawałek?) Lekarz ogląda zdjęcie rtg i pyta pacjenta; – Mam pan zegarek w żołądku; sprawia panu jakieś kłopoty? – Tak, może trochę przy nakręcaniu. Życie jednak samo się kręci. Ludzie dobrej wiary nakręcają się na optymizm. Bo tak jest lepiej i przyjemniej. Czas się nigdy nie skończy, przecież! W Świnoujściu są przy wydmach trzy deptaki. Równoległe. Każdy inaczej skonstruowany i zazieleniony. Ale wszystkie ciągną się wzdłuż morskiego brzegu.
Małgorzata Garbacz