Brzytwą po mediach

Dlaczego PiS boi się weryfikacji i opowiada duby smalone o teoriach spiskowych, chcąc skompromitować zwolenników przeliczenia głosów? Czego się boi, jeśli wygrał Nawrocki? A może jednak okazałoby się, że Trzaskowski dostał dużo więcej głosów niż kontrkandydat? Nie twierdzę, że tak było, ale oskarżanie innych o spisek, gdy sami stworzyli największą spiskową teorię w dziejach Polski o zamachu w Smoleńsku, zakrawa na obłęd i kpinę. Jeśli sprawa jest czysta, to czego się obawiają?

Nie chcę być złym prorokiem, ale nie wykluczam, że gdy PiS ponownie dojdzie do władzy, to dziennikarze poczują nacisk jej buta na swoich karkach. Daje przykład Donald Trump, jak postępować z niepokornymi dziennikarzami. W Polsce za tych niepokornych podawali się kiedyś propagandziści mediów prawicowych, spijający miód z ust Jarosława Kaczyńskiego, a dziś wściekle atakujący rząd. Ich prawo do krytyki nie zostało w żaden sposób zmniejszone, dlaczego więc przyklaskują działaniom Trumpa? Prezydent USA zażądał zwolnienia dziennikarki stacji CNN Natashy Bertrand – za to, że poinformowała o wstępnym raporcie amerykańskiego wywiadu, którego wydźwięk podważał jego słowa o wielkim sukcesie amerykańskich bombardowań w Iranie. Trump napisał w swoich mediach społecznościowych, że dziennikarka powinna być „wyrzucona jak pies”. Zarzucił jej kłamstwo, a przecież ona przedstawiła raport amerykańskiego wywiadu! Zrobiło to też kilka innych mediów, w tym renomowany „The New York Times”. Dla Trumpa wszystkie media, które są wobec niego krytyczne, to fake news media. Te media piszą o nim jako o dyktatorze i mają rację, bo Stany Zjednoczone zmierzają w stronę jedynowładztwa. Być może za ten tekst nie zostałbym wpuszczony do USA, bo mają być sprawdzane wpisy internetowe wszystkich osób udających się do tego kraju, a są już tacy, którzy za krytykowanie Trumpa nie mogli przekroczyć granicy. W Polsce jeszcze nie ma tego typu restrykcji, ale kto wie, być może za dwa lata, jeśli wygra brunatna siła, wolne media zostaną zakazane albo uznane za fake news media. Próba lex TVN już była.

Marek Palczewski

TELEWIZOR POD GRUSZĄ

Zabawną, a zarazem paradoksalną sytuacją jest widok STOJĄCEGO na scenie operowej chóru śpiewającego IDZIEMY! Z podobnym wrażeniem stykamy się, śledząc poczynania – trafniej będzie powiedzieć ich brak – w rządzącej koalicji! Oto kilka potwierdzających ów pogląd wypowiedzi ministrów z rządu premiera Tuska: MUSIMY spojrzeć na zaistniałe fakty szerzej, wyciągnąć wnioski, porozumieć się w kluczowych kwestiach, tematach i iść do przodu! Mamy gotowość, mamy determinację. Musimy usiąść, rozmawiać, zakończyć tę odnowę. Umowa koalicyjna w wielu punktach jest bardzo dobra! Jest też ogromna, realna współpraca z ministrami, ale dzisiaj musimy sobie powiedzieć, co zrobimy, jaki jest nasz konkretny cel, jaki w tym wszystkim zawiera się komponent programowy! Jak widać na załączonym obrazku MUS jest wielki, bezlitośnie wywierający presję na ministrów, żeby nie stali, nie czekali, tylko brali sprawy w swoje ręce – ruszyli do roboty ku chwale ojczyzny i zadowoleniu ludu pracującego miast i wsi!

Na razie w URM mamy do czynienia z marazmem, zastojem – obezwładniającą, paraliżującą niemocą – choć ciśnienie z zewnątrz rośnie, a nie maleje! Do rozłamu w koalicji i wcześniejszych wyborów blisko – coraz bliżej! Czy dojdzie do opamiętania? Być może! Ostatnio – tu i ówdzie – dało się słyszeć: Jesteśmy merytorycznie przygotowani. Wiemy, jak to zrobić. Potrzebny jest nam plan na najbliższe dwa i pół roku. Plan zrozumiały, dobrze wykomunikowany, pozwalający dowieźć złożone obietnice. Ludzie chcą, żebyśmy szybko siedli – w różnych konfiguracjach – szybko się dogadali, skonkludowali, wyznaczyli konkretne rzeczy, strategiczne rzeczy i położyli je na stół. W każdej chwili możemy siąść do konstruktywnych rozmów! Ki diabeł stoi na przeszkodzie, że do tych rozmów nie dochodzi, tego nie wie nikt! Może przestańcie się zastanawiać nad dobrze skonkludowanym, wykomunikowanym planem, tylko ruszcie cztery litery i zacznijcie ROBIĆ, co do was należy! Problem w tym, że wy potraficie jedynie mielić ozorem po próżnicy!

Antoni Szpak

ŹRÓDŁO: PORTAL ZARZĄDU GŁÓWNY SDRP