MENU:

Strona główna
Aktualności
Działalność
Statut
Władze
Członkowie
Zmarli 
Archiwum
Pobierz
Forum
Książki 
Gratulujemy 
Linki

 

Zmarł Józef Wolny (1924–1990)

     Urodził się w 1924 roku we wsi Gorzyce nad Olzą. Jako chłopiec kilkakrotnie przebywał w hitlerowskich więzieniach w Rybniku, Cieszynie i we Wrocławiu.

     W 1946 roku wstąpił na Uniwersytet Wrocławski, po jego ukończeniu rozpoczął pracę dziennikarską w ,,Słowie Polskim”, następnie w Rozgłośni Polskiego Radia, gdzie przepracował 35 lat. Jako reporter towarzyszył wszystkim ważniejszym wydarzeniom naszego regionu. Kochał radio, chętnie współpracował również z telewizją. Słyszeliśmy Go nieraz, gdy mówił o walkach narodowowyzwoleńczych na Śląsku i różnych aspektach stosunków polsko-niemieckich.

     Był społecznikiem. Przez trzy kadencje pracował w Miejskiej Radzie Narodowej we Wrocławiu, między innymi jako przewodniczący komisji kultury.

     Dziennikarze darzyli Go szczególnym zaufaniem – przez kilkanaście lat był rzecznikiem dyscyplinarnym Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich we Wrocławiu. Uczestniczył w pracach Wojewódzkiej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich, był prezesem wrocławskiego oddziału Stowarzyszenla Wisła – Odra.

     Odznaczony m. in. krzyżami Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, laureat Nagrody Miasta Wrocławia i Nagrody Przewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji.

     Zmarł 8 kwietnia 1990 roku.

Gazeta Robotnicza
10 IV 1990


Z żałobnej karty

     W palmową niedzielę 8.04.1990 r. zmarł red. Józef Wolny. Dziennikarz, społecznik, zasłużony pionier Wrocławia. Miał zaledwie 65 lat.

     Niezwykle rzadko się zdarza, aby ktoś w swojej ankiecie personalnej w rubryce „miejsce pracy” miał tylko jedną pozycję. Tak właśnie było z redaktorem Józefem Wolnym. Nie licząc dwóch lat w „Słowie Polskim”, 35 lat przepracował w Polskim Radiu we Wrocławiu jako publicysta, kierownik Redakcji Informacji i Publicystyki, sekretarz redakcji i zastępca redaktora naczelnego, ale współpracował z Radiem jeszcze w czasie studiów (prawo na Uniwersytecie Wrocławskim). Z Dolnym Śląskiem związany był od czasów wojny, kiedy po pobycie w więzieniu w Rybniku został tu wywieziony na przymusowe roboty. Pracował w Kamiennej Górze w fabryce obuwia.

     Po wojnie przyjechał do Wrocławia na studia i już tu pozostał. Nic, co śląskie, nie było Mu obce. Był też żywą historią wrocławskiego Radia. W archiwum są jeszcze taśmy z Jego audycjami z lat pięćdziesiątych, a nawet wcześniejsze, kiedy jeszcze jako student, a później dziennikarz „Słowa Polskiego”, dał się poznać w radiu jako wykonawca amator w audycjach ukazujących historyczny folklor śląski, w słuchowiskach i montażach radiowych. Dysponując niskim, głębokim i dźwięcznym głosem – miał z natury charakterystyczną „radiową twarz”. Był publicystą, reporterem i komentatorem w jednakowym stopniu perfekcji.

     Współpracował intensywnie przy tworzeniu Ośrodka Telewizji Wrocławskiej (rok 1963/1964) i do końca, gdy było trzeba, mogła ona liczyć na Jego udział i pomoc.

     Jeszcze na dziesięć dni przed 8 kwietnia, lekceważąc chorobę, opanowując ból i słabość, nagrał dla Telewizji Szwajcarskiej wywiad na temat aktualnego problemu zjednoczenia Niemiec. Jego zdanie i poglądy w sprawach niemieckich były znane nie tylko polskiemu słuchaczowi, ale i tym z NRD (współpracował z Radiem w Dreźnie) i z RFN. Był współorganizatorem porozumienia między Wrocławiem a Wiesbaden. W czasie rozmów w Wiesbaden, negocjujących dokument porozumienia, dał się poznać obu stronom jako wytrawny mediator. Zawsze towarzyszył wszelkim niemieckim grupom „parlamentarnym”, jakie przyjeżdżały do Wrocławia. Miał instynkt polityka. Ale Radia nigdy nie zdradził. Ono wypełniło Mu całe zawodowe życie. Jednak jako rasowy dziennikarz i społecznik znajdował czas na pracę pozazawodową. Przez trzy kadencje był radnym Miejskiej Rady Narodowej, m.in. jako przewodniczący Komisji Kultury. Ciesząc się szczególnym zaufaniem kolegów dziennikarzy, jako prawnik, przez kilkanaście lat pełnił funkcję rzecznika dyscyplinarnego w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich.

     Umiał, w sobie właściwy sposób, rozładowywać niebezpieczne napięcia i mobilizować do napięć twórczych. Zawsze służył wszystkim swoją głęboką erudycją. Był człowiekiem kompromisu, ale tylko do określonych granic – i chyba ta właśnie cecha zyskiwała Mu popularność i ogólny szacunek we wszystkich kręgach zawodowych i społecznych.

     Niezwykle ruchliwy – stąd nie jest przesadą stwierdzenie, że był obecny z mikrofonem przy każdym niemal ważniejszym wydarzeniu na Dolnym Śląsku.

     Urodził się 9 sierpnia 1924 roku we wsi Gorzyce nad Olzą, wychował się w rodzinie o głęboko patriotycznych tradycjach. (Ojciec – powstaniec śląski, brat – harcerz, zginął w Oświęcimiu, dwie siostry przeżyły obóz).

     Jako kilkunastoletni chłopiec poznał hitlerowskie więzienia w Rybniku, Cieszynie i Wrocławiu. Być może, iż właśnie miejsce urodzenia zdeterminowało Jego zainteresowania problematyką niemiecką, której wielokrotnie dawał wyraz na radiowej antenie.

     Do końca, ignorując chorobę, pracował w Stowarzyszeniu „WISŁA–ODRA” jako jego prezes. (Był współzałożycielem tego stowarzyszenia).

     Jego wykłady z dziedziny niemcoznawczej cieszyły się zarówno we Wrocławiu, na Dolnym Śląsku, jak i w NRD i w RFN ogromną popularnością – prowadził je bowiem zarówno w języku ojczystym, jak i niemieckim w sposób niesztampowy, w Jemu tylko właściwym, gawędziarskim stylu. Z najnudniejszej sprawy potrafił uczynić perełkę gawędziarskiego kunsztu i oratorskich talentów. Umiał i lubił mówić. I – trudno ustrzec się patosu – kochał ludzi. Był przyjacielem wszystkich. Był w krajobrazie kultury wrocławskiej – Kimś. I pozostanie.

     W 1976 roku otrzymał Nagrodę Miasta Wrocławia, posiadał odznakę Zasłużonego Działacza Kultury, Zasłużonego dla Dolnego Śląska oraz medal Rodło. Za zasługi zawodowe uhonorowano Go Złotym Krzyżem Zasługi oraz Kawalerskim i Oficerskim Krzyżem Orderu Odrodzenia Polski. Ale najbardziej z wszystkich widomych znaków szacunku i uznania dla Jego pracy cenił sobie Złotą Odznakę Zasłużonego dla Polskiego Radia.

Helena Małachowska
Kalendarz Wrocławski 1991

* * *

Red. Józef Wolny pochowany został 11 kwietnia 1990 r. na cmentarzu Świętej Rodziny.

______________________________
Stowarzyszenie Dziennikarzy RP - Dolny Śląsk
Podwale 62, 50-010 Wrocław, tel./tel 48-71 341 87 60
Konto: nieaktualne o/Wrocław nieaktualne
sdrp.wroc@interia.pl