
| MENU:
|
Odszedł Czesiu
Jednak w „Gazecie” byli ludzie, którzy chcieli Jego powrotu. Wrócił na stanowisko zastępcy redaktora naczelnego. Zostało w Nim coś z belfra – jest jeszcze w „Gazecie Wrocławskiej” kilku dziennikarzy, których uczył zawodu, pomagał. Pewnego dnia, w stanie wojennym, był redaktorem dyżurnym. Wrocław drżał od wystrzałów i huku petard. ZOMO rozpędzało kolejną manifestację. Tymczasem szef SB wysłał już do Warszawy meldunek, że w mieście panuje spokój. Czesław powiedział: – Ja gazety bez notatki o zajściach nie wypuszczę. To nas skompromituje. – Postawił na swoim, mimo pogróżek Komitetu Wojewódzkiego partii, który w końcu pozwolił Mu decydować. Jeśli kozioł ofiarny sam się pcha… Relacja się ukazała. Czesiu był pewien, że następnego dnia Go zwolnią. Może Jego odwaga komuś zaimponowała? Jakoś się rozeszło. Po przełomie 1989 odszedł z redakcji. – Trzeba ustąpić młodym – mówił. – Oni muszą zacząć po swojemu. Jego namiętnością, do czasu, była polityka. Przyszły rozczarowania, choroba. Ale i wtedy lubił żartować, gotować, zbierać grzyby, grać w szachy. Pasjonowało Go życie. Żal, że trzeba o tym pisać w czasie przeszłym. Czesław Węgrzyn zmarł wczoraj, w wieku 71 lat. Będzie nam Go bardzo brakowało. Andrzej
Górny |
______________________________
Stowarzyszenie Dziennikarzy RP - Dolny Śląsk
Podwale 62, 50-010 Wrocław, tel./tel 48-71 341 87 60
Konto: nieaktualne o/Wrocław nieaktualne
sdrp.wroc@interia.pl