
| MENU:
|
Aż trudno uwierzyć!
Energiczna, pełna pomysłów, rzetelna w pracy zawodowej, ale przede wszystkim niezwykle życzliwa ludziom. Zawsze uśmiechnięta, z poczuciem humoru, przez długi czas nie dawała po sobie poznać, że ma poważne kłopoty ze zdrowiem. Dlatego kiedy dowiedzieliśmy się o Jej heroicznych zmaganiach z nowotworem, byliśmy zaskoczeni. Mocno kibicowaliśmy Lidzi w tej, jak się okazało – nierównej walce z wyniszczającą chorobą. W pewnej chwili wydawało się, że kuracja – operacje, chemioterapia – zakończy się sukcesem. Wierzyła w to sama Lidka, tak mi się przynajmniej podczas naszej ostatniej telefonicznej rozmowy (w styczniu) wydawało. Niestety, wszyscy przegraliśmy. Mogła jeszcze tak wiele dobrego zrobić dla najbliższych, dla przyjaciół, dla naszego stowarzyszenia. Wszak miała zaledwie niespełna 55 lat. I dlatego cytowane przeze mnie na początku tego wspomnienia słowa: „Będzie nam Jej bardzo brakowało” oddają to, co czujemy po śmierci red. Lidii Nolbert. Waldemar Niedźwiecki Odeszła Lidia Nolbert 10 marca pożegnaliśmy Lidię Nolbert. Wielu przyjaciół, współpracowników i znajomych uczestniczyło w Jej ostatniej drodze. Lidka w Elektrowni Turów pracowała od 1969 roku, a w Rozgłośni Zakładowej 28 lat. Była osobą pogodną, energiczną, życzliwą dla innych i optymistycznie nastawioną do życia. Od dwóch lat walczyła z ciężką chorobą, nie poddając się ani przez moment. Będzie nam brakować Jej głosu płynącego z głośników i Jej optymizmu. W naszej pamięci i sercach pozostanie na zawsze. Słowami pożegnania niech będzie wiersz napisany przez Magdalenę Maciaszek. DLA LIDKI
Czym są naprawdę wspomnienia?
Moje serce znowu śpiewa…
Coś mnie unosi do góry…
Znika jastrząb, a z nim drzewo… |
______________________________
Stowarzyszenie Dziennikarzy RP - Dolny Śląsk
Podwale 62, 50-010 Wrocław, tel./tel 48-71 341 87 60
Konto: nieaktualne o/Wrocław nieaktualne
sdrp.wroc@interia.pl