MENU:

Strona główna
Aktualności
Działalność
Statut
Władze
Członkowie
Zmarli 
Archiwum
Pobierz
Forum
Książki 
Gratulujemy 
Linki

 

Tadeusz Doliński (1931–2003)
Pożegnanie Tadeusza

     Jeszcze kilkanaście dni temu rozmawialiśmy w szpitalu przy ul. Hirszfelda o zbliżającym się meczu Węgry–Polska. Tadziu był właśnie po operacji… Jak zwykle, nie opuszczał Go humor. Niestety, wczoraj [17 X 2003] do naszej redakcji dotarła wiadomość, że choroba okazała się silniejsza. Tadeusz nie będzie się już dzielił z nami swoim doświadczeniem. A było ono przebogate. Redaktor Doliński to jeden z pionierów dziennikarstwa sportowego na Dolnym Śląsku.

     Pracę w redakcji „Gazety Robotniczej” z powodzeniem łączył z rolą działacza. Szefował Okręgowemu Związkowi Judo, a następnie przez wiele lat Okręgowemu Związkowi Kolarskiemu. To właśnie za Jego rządów Ryszard Szurkowski i Janusz Kierzkowski święcili największe triumfy. Udzielał się w Towarzystwie Krzewienia Kultury Fizycznej, prezesował Klubowi Dziennikarzy Sportowych. Wydał także – we współpracy z innym wrocławskim dziennikarzem sportowym, Ireneuszem Maciasiem, pierwszą część historii dolnośląskiego futbolu. Już jako emeryt utrzymywał kontakt ze środowiskiem prasowym. Wychował wielu adeptów dziennikarstwa.

     Żegnaj, Tadeuszu!

Gazeta Wrocławska
18 X 2003

Noszę Go w pamięci i sercu

     Tadeusz Doliński należał do klasyków dziennikarstwa sportowego. Rzetelny, odpowiedzialny, kompetentny, kochający swoją profesję. Prawdziwy mistrz, także w relacji z uczniami, których nigdy Mu nie brakowało. Poznałem Go w drugiej połowie lat 70. ubiegłego stulecia, kiedy po studiach trafiłem do Polskiego Radia. Wówczas jedność środowiska dziennikarskiego była czymś naturalnym, więc i kontakty osobiste ludzi z tej branży uznawano za oczywiste.

     Polubiliśmy się od razu. Zaowocowało to wciągnięciem mnie do pracy społecznej w zarządzie Okręgowego Związku Kolarskiego, któremu Tadziu szefował. A kiedy postanowił zrezygnować z dalszej działalności w OZKol, mnie zarekomendował jako swojego następcę.

     Zawsze miał czas dla młodych, z przyjemnością go im poświęcał i dzielił się wiedzą. Wychował spore grono ludzi, dla których dziennikarstwo sportowe stało się nie tylko pasją, ale i całym niemal życiem. Tragicznie zmarły w 2006 roku Irek Maciaś należał do Jego najbardziej ukochanych i cenionych uczniów. „Maciaszczyk”, tak jak i ja, za sprawą Tadka połknął bakcyla kolarstwa, zaś w pracy zawodowej przejął od Mistrza to, co najlepsze.

     Kiedy „Dol” przeszedł na emeryturę, czegoś zabrakło w naszej branży. Jego choroba spowodowała, że nasze kontakty stawały się coraz rzadsze. Mimo to śmierć Tadeusza mocno mną wstrząsnęła. I choć od ostatniego pożegnania minęło już kilka lat, wciąż mam w pamięci (i sercu) red. TADEUSZA DOLIŃSKIEGO – świetnego dziennikarza i wspaniałego człowieka.

Waldemar Niedźwiecki


Tadeusz Doliński z Janem Smyrakiem, medalistą mistrzostw świata na szosie
(Mendrisio 1971), olimpijczykiem (Monachium 1972).

______________________________
Stowarzyszenie Dziennikarzy RP - Dolny Śląsk
Podwale 62, 50-010 Wrocław, tel./tel 48-71 341 87 60
Konto: nieaktualne o/Wrocław nieaktualne
sdrp.wroc@interia.pl