MENU:

Strona główna
Aktualności
Działalność
Statut
Władze
Członkowie
Zmarli 
Archiwum
Pobierz
Forum
Książki 
Linki

 

Dolny Śląsk – Saksonia – Hesja
Unia ludzi pióra

     To było nieformalne spotkanie, spontaniczne, jednak nad wyraz interesujące. Nie tylko powspominaliśmy, ale też i wybiegliśmy myślą w przyszłość. My – to znaczy prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk red. Waldemar Niedźwiecki, szef Agencji Wydawniczej "Prasa – Radio – Telewizja" i jednocześnie działacz stowarzyszenia red. Lesław Miller, wieloletni redaktor naczelny "Słowa Polskiego", red. Romuald Gomerski i niżej podpisany. W takim właśnie składzie rozmawialiśmy z okazji Nowego Roku i przystąpienia Polski do Unii o blaskach i cieniach dziennikarskiej współpracy po obu stronach granicznych rzek Odry i Nysy Łużyckiej. Bliskość granicy, tradycyjne partnerskie stosunki między Wrocławiem i Dreznem, a później i Wiesbaden, sprawiły, że współpraca owa istniała od lat, choć przeobrażenia polityczne sprawiały, że zmieniały się jej formy i różne też było jej natężenie.

     Miejsce naszego spotkania również nie było przypadkowe i warto mu parę słów poświęcić. Obecna restauracja "Wall Street" wymieniana w przewodnikach jako miejsce spotkań dziennikarzy starszej generacji, to nic innego, jak nasz dawny bufet redakcyjny mieszczący się w pawilonie przy Podwalu 62 na dziedzińcu dawnego wydawnictwa RSW "Prasa", do którego to przybytku przez lata całe wpadali koledzy z pobliskich redakcji – "Słowa Polskiego", "Gazety Robotniczej", "Wieczoru Wrocławia", czy też "Wiadomości". Redakcje dawno wyniosły się gdzie indziej, kolegów też z każdym rokiem ubywa. Symbolem nowych czasów stał się położony w zacisznym kącie pokaźnych rozmiarów stół, przy którym codziennie zasiadają pracownicy pobliskiego konsulatu Republiki Federalnej Niemiec. Czują się tu dobrze, w końcu prawie cała prasa wrocławska została zakupiona przez Niemców, są więc jakby u siebie.

     Jak przypomniał red. Romuald Gomerski, jeszcze za czasów komuny nawiązano kontakty między Wrocławskim Wydawnictwem Prasowym a wydawnictwem “Saechsische Zeitung” z Drezna. Owocowały one wymianą dziennikarzy i pomocą w zbieraniu materiałów o współpracy partnerskich miast. Szczególną zasługą byłego szefa "Słowa Polskiego" było nawiązanie w 1989 roku kontaktów z "Wiesbadener Tagesblatt" z okazji spotkania we Wrocławiu z władzami miasta nadburmistrza stolicy Hesji (podpisywano umowę partnerską miast). Oglądając wrocławskie imperium prasowe i redakcję "Słowa" (50 dziennikarzy zapełniało wówczas 6 stron gazety), goście poczuli się jak finansowy kopciuszek. U nich kilkunastu żurnalistów musiało redagować codziennie 24 strony, a o bufecie z koniakiem i piwem w godzinach pracy mogli tylko marzyć. Również inicjatywie red. Gomerskiego należy zawdzięczać wieloletnie kontakty z serbską redakcją "Nova Doba" w Budziszynie (obecnie "Serbskie Noviny"), jak również z redakcją lokalnego pisma w Heidelbergu.

     Wspomnieniową pałeczkę przejął red. Waldemar Niedźwiecki. Od 1995 roku SDRP nawiązał kontakt ze Związkiem Dziennikarzy Dolnej Saksonii. Animatorem współpracy ze strony niemieckiej był dr Peter Winter. Przyznać też trzeba, że to właśnie strona niemiecka silnie o te kontakty zabiegała, proponując polskim kolegom kursy językowe w Niemczech i staże w redakcjach. Wytypowano nawet 12 osób z TV, radia oraz wrocławskich dzienników i gazet zakładowych. To, że współpraca kulała, zawdzięczać należy nieporozumieniom między dwoma polskimi organizacjami – SDP i SDRP. Ale i tak udało się w 1996 roku zorganizować liczne seminaria dla młodych dziennikarzy, m.in. w Kolonii – o tematyce gospodarczej.

     Właśnie ze względu na bliskość granicy Zarząd Główny SDRP sugerował wrocławskiemu oddziałowi ściślejsze kontakty ze stroną niemiecką. Jest nadzieja, że obecnie, po wejściu Polski do Unii, ulegną one ożywieniu. Jest wiele wspólnych problemów. Chciałoby się widzieć seminaria poświęcone etyce dziennikarskiej, relacjom między właścicielami gazet a zespołami redakcyjnymi, prasie w Unii itp. Również i kontakty z prasą polskojęzyczną, w tym m.in. z "Samym Życiem" (Dortmund), powinny być zintensyfikowane, choć – jak z satysfakcją podkreślono – obecność dziennikarzy z polskojęzycznej prasy we wrocławskim SDRP już powoduje zainteresowanie tymi mediami.

     Możliwości współpracy są duże. Red. Lesław Miller widzi np. sens powstania "eurogazety" w "euromieście" Zgorzelec – Goerlitz. Już obecnie w Goerlitz istnieje klub prasowy zrzeszający dziennikarzy z obu części miasta. Powołanie wspólnej gazety wydaje się logicznym następstwem.

     Wychylamy lampkę wina za pomyślność wszystkich tych planów. Oby następnym razem można było spełnić toast za zrealizowane projekty.

Wojciech W. Zaborowski
("Samo Życie")

______________________________
Stowarzyszenie Dziennikarzy RP - Dolny Śląsk
Podwale 62, 50-010 Wrocław
tel./tel 48-71 341 87 60
sdrp.wroc@interia.pl