| MENU:
Strona główna
Aktualności
Działalność
Statut
Władze
Członkowie
Zmarli
Archiwum
Pobierz
Forum
Książki
Gratulujemy
Linki
|
 |
Czesław
Stasiewicz (1931 - 1991)
Umarł
"człowiek dobrej woli"
Wczoraj we Wrocławiu [7 maja] zmarł Czesław Stasiewicz, legenda
studenckiej kultury drugiej połowy lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych,
człowiek, który dla studentów wywalczył i własnymi rękoma restaurował
Pałacyk, autentyczne przed laty – pod Jego kierunkiem – centrum
młodej kultury. Był człowiekiem gorącego serca, łagodnych obyczajów i
wspaniałego poczucia humoru.
Czesio to najbarwniejsza postać, jaką zapamiętałem z lat mojej
studenckiej młodości. Angażował się w dziesiątki różnych przedsięwzięć.
Należał m.in. do pionierów polskiego ruchu dyskusyjnych klubów
filmowych. Najlepszy był tam, gdzie trzeba było coś zaczynać. Angażował
się cały w to, co robił, nie dzielił czasu na prywatny i służbowy. Gdy
"wyrósł" ze studenckiej kultury, pracował w Wojewódzkim Domu
Kultury, redagował m.in. kwartalnik Kultura Dolnośląska, był
wreszcie pierwszym organizatorem i dyrektorem wrocławskiego oddziału
Wydawnictwa Literackiego, przekształconego później w samodzielne –
Dolnośląskie.
Mam wizytówkę Czesia, na której pod nazwiskiem dopisał żartobliwie:
"Człowiek dobrej woli". Był nim rzeczywiście.
Tadeusz
Burzyński
Gazeta Robotnicza
– 8 V 1991

*
* *
Swego czasu nie było chyba we Wrocławiu większego znawcy światowego kina
od Niego. Jego prelekcje przed pokazami filmów w DKF-ach były przepojone głęboką
wiedzą, niezwykle kompetentne, ale i podane w sposób bardzo przystępny.
Taki był bowiem Czesław Stasiewicz, tak z całym sercem podchodził do każdej
pracy, którą
wykonywał dla dobra, dla rozwoju wrocławskiej kultury. To on właśnie
przyczynił się do powstania studenckiego Pałacyku, to on, przez całe
lata związany z wrocławskim Wojewódzkim Domem Kultury, najpierw działał
na niwie amatorskiej twórczości filmowej,
współpracował m.in. z AKF-em, z festiwalem Pol-8 w Polanicy Zdroju, potem
był kierownikiem działu reklamy i wydawnictw w WDK.
Właśnie edytorstwo stało się obok filmu drugą Jego pasją. Był
redaktorem naczelnym Kultury Dolnośląskiej, a potem pierwszym i głównym
organizatorem, także dyrektorem, Wydawnictwa Dolnośląskiego.
– Znakomity, wspaniały kolega, wielce szlachetny człowiek, zawsze pełen
życia, humoru, życzliwy ludziom i wszelkim poczynaniom rozwijającym
kulturę – tak mówią o Nim ci, którym przyszło z Nim pracować. Mówią,
nie wierząc wprost w to, że Go już nie ma, że odszedł... Tak niedawno,
parę tygodni temu, spotkałam Go na schodach przed naszą redakcją.
Powiedziałam Mu, że zmizerniał, a On odrzekł, że bardzo chorował, ale
już jest lepiej i pewnie na niejednym festiwalu się jeszcze spotkamy.
Niestety, już się nie spotkamy. Aż trudno to pojąć...
Zofia
Frąckiewicz
Słowo Polskie
– 9 V 1991
*
* *
Pogrzeb
Czesława Stasiewicza odbył się 13 V 1991 r. na cmentarzu Grabiszyńskim
we Wrocławiu.
|