MENU:

Strona główna
Aktualności
Działalność
Statut
Władze
Członkowie
Zmarli 
Archiwum
Pobierz
Forum
Książki 
Gratulujemy 
Linki

 

Szopianka w Pałacyku

     Ostatnie muśnięcia żelazkiem sukni ze złotej lamy. Spiker zapowiada noworoczną szopkę wrocławską Studia 202. Po słowach Narratora: „A oto bieży muza młodzieży!” – aktorka, Łucja Burzyńska, jest mną, czyli prezesem klubu studenckiego Pałacyk.

     Pamiętny Sylwester 1963/64. Kryształowe lustra w sali Balowej odbijają się w nieskończoność. Tę niesamowitą dekorację wyczarował pan Stanisław Piątek, elektryk z Teatru Polskiego. Artysta. Korowód tancerzy przepływa przez sale, w których na co dzień dzieje się wiele. Spotkania z luminarzami kultury i sztuki (m. in. z Jerzym Andrzejewskim, Zbigniewem Bieńkowskim, Jerzym S. Sitą, Franciszkiem Starowieyskim), wystawy prac plastycznych, choćby wybitnego Tomka Łowickiego – malarza i grafika, odbywają się spektakle Teatru Kalambur, Teatrzyku Trumna Adasia Rząsy i Heńka Gały, mojego Teatru Poezji Pandora i Teatru Jednego Aktora Romka Szejda. Gra wyśmienity kwartet Jurka Pakulskiego, śpiewają Teresa Tutinas, Marysia Alaszewicz, Edek Lubaszenko i występują młodzi instrumentaliści z ruchu Pro Musica. Króluje jazz, ze słynnymi Nocami Jazzu i Poezji Wowki Hermana, czarują słowami Baśka Noskiewicz i Halina WoŹniczka. Odbywają się lekcje tańca towarzyskiego. Studenci pierwszych lat różnych uczelni przeżywają otrzęsiny, młodzi poeci walczą o Wawrzyn Pałacyku.

     Prezesem Klubu Studenckiego Pałacyk zostałam po okresie bezkrólewia. Obowiązki dyrektora pełnił przede mną ekonomista, Zbyszek Rohan, póŹniej moja prawa ręka. Czarek Żyromski, wspaniały gawędziarz, chodząca encyklopedia i zarazem kronika Pałacyku, był sekretarzem, Ela Danielczykowa królowała w kasie, oddanymi gospodarzami budynku byli panowie Franciszek Pukas i Józef Bihun. Bramki, czyli wejścia, pilnowali m.in. Zbyszek Lachowicz, Jacek Wenzel i Krzysiek Tenerowicz.

     Już na początku pracy przyjęłam zasadę „coś za coś”, która przy permanentnym braku pieniędzy pozwalała prowadzić ożywioną działalność klubową. Plastycy – Kazik Jasiński-Szela, Adam Rząsa, Jurek Jerych – dekorowali klub, malowali plakaty i afisze reklamujące nasze imprezy w domach studenckich. Romek Szejd oddał przywiezione z Paryża płyty do pierwszej we Wrocławiu szafy grającej. W zamian mógł występować w piwnicznej salce. Lidka Panasiewicz i Dzidek Kowalski, młodzi architekci, wymyślili nowy wystrój kawiarni Π-nesca tylko za satysfakcję ze zrealizowania projektu. Studentom I roku PWSSP oddałam do dyspozycji ściany biura klubu – po jednym metrze kwadratowym. I tak powstała klubowa pinakoteka.

     Wiele imprez artystycznych i akcji społecznych wymyśliłam z Heńkiem Gałą. To ja – przewrotnie – skusiłam fraszkopisarza i autora wielu złotych myśli, Heńka Jagodzińskiego, do poprowadzenia akcji antyalkoholowej w środowisku studenckim. Biedny Henio propagując kefiry wytrwał dzielnie w abstynencji. Wygraliśmy konkurs i sporą sumę na dalszą działalność.

     Pisał o nas często w „Słowie Polskim” red. Michał Żywień, odwiedził nasz klub Jacek Kalabiński i napisał reportaż wydrukowany w czasopiśmie „France-Pologne”. Najkrócej ujął to Andrzej Waligórski, który na spotkaniu autorskim powiedział:

         Szopianka w Pałacyku?
         Bój się Boga, chłopie!
         To raczej – Pałacykówna w szopie!

     Powoli udało mi się wprowadzić snobizm na bywanie w Pałacyku nie tylko na wieczorkach. Obowiązywała karta klubowa. Do dobrego tonu należało bywanie w kawiarence językowej (cykl spotkań pod hasłem: „Koledzy, nie momotać” – sparafrazowana akcja „Polityki” pod nazwą „Obywatele, nie jąkać się”), albo w Klubie Globtrotera, w którym dzielono się wrażeniami z podróży po świecie. Po cyklu spotkań z władzami sąsiednich województw, które oferowały u siebie pracę absolwentom wyższych uczelni, klub przemianował się na Klub Studenta i Absolwenta Pałacyk. Skorzystało na tym i środowisko studenckie, i absolwenci.

     Włączaliśmy się aktywnie w życie kulturalne miasta. Na Festiwalu Sztuk Współczesnych w 1963 r. opiekowaliśmy się Teatrem Ateneum, który przywiózł z Warszawy spektakl Jarosława Abramowa i Andrzeja Jareckiego „Duże jasne” w reżyserii Jerzego Markuszewskiego.

     Podczas końcowej owacji, wraz z koszami kwiatów, wtoczono beczkę piwa, wybito szpunt i podano w halbach pieniące się małe jasne. Potem balowaliśmy w Pałacyku aż do rana.

Danka Szopianka-Strumpf
Prezes klubu 1962 - 1965

______________________________
Stowarzyszenie Dziennikarzy RP - Dolny Śląsk
Podwale 62, 50-010 Wrocław, tel./tel 48-71 341 87 60
Konto: nieaktualne o/Wrocław nieaktualne
sdrp.wroc@interia.pl