MENU:

Strona główna
Aktualności
Działalność
Statut
Władze
Członkowie
Zmarli 
Archiwum
Pobierz
Forum
Książki 
Gratulujemy 
Linki

 

Jan Czopik-Leżachowski (1938–1977)

     (…) Jan Czopik-Leżachowski nie pracował w naszej Redakcji Literackiej [Radia Wrocław] zbyt długo – tylko dwa lata (1974–1976), ale to wystarczyło, aby się zapisał w mojej pamięci na zawsze. Człowiek – słońce, kataplazm i ogień! Potrafił zapalić naszej najbardziej opornych do jakiegoś swego szalonego pomysłu, swojej idei, poruszyć największy nawet zastały spokój. Rozjaśniał najbardziej nawet chmurny dzień, przepędzał precz smutek wszelki i ukazywał nadzieję. Wszak był poetą! „Takiemu człowiekowi jak Jasio Czopik – powiedziałam kiedyś na kolegium redakcyjnym – powinno się płacić wysokie honorarium za sam fakt istnienia w redakcji”.

     Kiedyś miałam jakieś zmartwienie, nie potrafiłam zapanować nad twarzą, Jasio tylko spojrzał i mówi:

     – Mam dla ciebie znakomitą propozycję.

     Patrzyłam na niego spokojnie, ale i z ciekawością.

     – Pojedziemy razem w lecie na wakacje. Wiesz dokąd? Do Meksyku!

     Jasio był zafascynowany literaturą iberyjską i w ogóle Ameryką Południową. Zaczął mi opowiadać, co to zobaczymy, i że wcale nie trzeba mieć aż tak wielkich funduszy, a poza tym jest wystarczająco dużo czasu, aby tę ekskursję odpowiednio przygotować. Następnego dnia przyniósł mi cały plecak literatury – bym się mogła już zacząć przygotowywać! Wiedziałam, że to piękne marzenia, ale poza sferę marzeń nie wyjdą, on też chyba miał tego świadomość, ale cośmy zgłębili wiedzę o Meksyku, i nie tylko o Meksyku, to było nasze.


Jan Czopik-Leżachowski – pierwszy z prawej. Pierwszy z lewej – Zbigniew Lachowicz, 
drugi i trzeci: Jerzy Księski i Dionizy Sidorski. 
Stoją: Władysław Pawłowicz, Tadeusz Banaś i Adam Wielowieyski.
Zdjęcie wykonano prawdopodobnie w roku 1971 – na 25-lecie Radia Wrocław.

     Jasia ciągnął daleki świat, ale i ciągnęła Warszawa. Wyjechał, pracował katorżniczo w radio, zaaklimatyzował się, stworzył dom, sprowadził rodzinę. W pierwszym dniu po świętach Bożego Narodzenia dopadła nas wiadomość, że zginął tragicznie pod Leżachowem, dokąd pojechał do matki na swoje imieniny i właśnie wracał do Warszawy. (…)

Helena Małachowska
Fragment z „Tego nie było na antenie”
w książce:
Tu Polskie Radio Wrocław
1996

*

     Jan Czopik (Leżachowski) poeta, prozaik (debiut powieściowy: Zabrońcie się żegnać, 1964), radiowiec. Początkowo związany z rozgłośnią Polskiego Radia we Wrocławiu, następnie z Redakcją Literacką w Polskim Radiu w Warszawie. Wieloletni przyjaciel Edwarda Stachury. Członek wrocławskiej awangardy literackiej końca lat pięćdziesiątych ub. wieku – Grupy Artystyczno-Literackiej „Dlaczego nie”, której gościny udzielał klub Pałacyk. Do grupy należeli także m.in.: Henryk Gała, Jerzy Jankowski, Salomea Kapuścińska, Andrzej Bartyński, Stanisław Chaciński, Krzysztof Coriolan.

     Zginął tragicznie 27 grudnia 1977 roku w wypadku samochodowym. Pochowany został na cmentarzu na Wólce Węglowej w Warszawie.

______________________________
Stowarzyszenie Dziennikarzy RP - Dolny Śląsk
Podwale 62, 50-010 Wrocław, tel./tel 48-71 341 87 60
Konto: nieaktualne o/Wrocław nieaktualne
sdrp.wroc@interia.pl