Wakacyjny Wałbrzyski Informartor Kulturalny

Letnie miesiące sprzyjają wypoczynkowi, zwolnieniu tempa życia. I jest to dobra okazja, by w większym zakresie uczestniczyć w imprezach, które proponują  wałbrzyskie instytucje kultury i podmioty, którym jest bliska ta właśnie sfera.

Mamy szeroki wybór – ciekawe wystawy w BWA i salach wystawienniczych Zamku Książ, realizacje twórcze projektów w WOK i Muzeum, interesujące pokazy, zawody i Festiwal Tajemnic w Zamku Książ. Wreszcie, oczekiwany przez melomanów, sierpniowy Festiwal Ensemble im. Ks. Daisy również w Książu. Przed nami Letnia Serenada w Rynku i WaPFiN z kinem letnim w Amfiteatrze. W tym miejscu Teatr Lalki i Aktora będzie bawił co tydzień dzieci na swoich spektaklach plenerowych.

 

Pierwszy numer „Wałbrzyskiego Informatora Kulturalnego” ukazał się w czerwcu 1996 roku. W tym roku stał się więc „pełnoletni” – obchodzi osiemnastkę. Od początku podejmuje problematykę kultury – w pierwszych latach pisaliśmy o tej sferze w całym województwie wałbrzyskim, po reformie administracyjnej, zamieszczamy informacje, recenzje, artykuły publicystyczne dotyczące Wałbrzycha. Ukazywał się raz w miesiącu, z wyjątkiem edycji w lipcu i sierpniu, która była numerem dwumiesięcznym.

Na przestrzeni tych lat zmieniała się jego szata graficzna. Początkowo tylko okładka była kolorowa, natomiast wnętrze (papier offsetowy) pozostawało czarno-białe. Z czasem zaczęła się ukazywać kolorowa rozkładówka, drukowana na kredzie, podobnie jak okładka. Od dwóch lat WIK ukazuje się w cyklu dwumiesięcznym, ale jednocześnie zyskał pod względem edytorskim. Całość drukowana jest na papierze kredowym i w pełnym kolorze.

Twórcą i pierwszym redaktorem naczelnym „Wałbrzyskiego Informatora Kulturalnego” był redaktor Tadeusz Czocher. Po jego śmierci szefem został redaktor Marek Malinowski. Od 2005 roku szefuje mu redaktor Elżbieta Maria Kokowska, która od początku istnienia WIK-u była w nim sekretarzem redakcji.

 

Dodajmy, że ofertę wakacyjną dla dzieci przygotowały i inne instytucje. O wszystkim Królestwo koralowej rafy piszemy w tym numerze czasopisma. Jako że letnia aura zachęca do przebywania na powietrzu, 9 luty (niedziela) – godz. 12:30 proponujemy kilka wycieczek i wizytę w Stadzie Ogierów Książ.

Życzę miłej lektury i tak wspaniałej wakacyjnej zabawy jak ta, którą widzimy na naszej okładce.

Elżbieta M. Kokowska
redaktor naczelny

Wałbrzyski Informator Kulturalny nr 7-8/2014

Witamy „Osiedlowy Wrocław”!


Na prasowej mapie Wrocławia przybył nowy punkt – gazeta „Osiedlowy Wrocław”, organ czterech na razie rad osiedli: Gądów – Popowice, Pawłowice, Szczepin oraz Zacisze – Zalesie – Szczytniki. Pismo nie jest, jak to często bywa, jedynie rodzajem biuletynu zawierającego głównie lokalne komunikaty.

Już w pierwszym numerze opublikowano teksty poświęcone sprawom ogólnomiejskim: napisane z zębem artykuły „Czym oddychać we Wrocławiu?” Krzysztofa Wysoczańskiego – o stanie i zagrożeniach atmosfery, „Miasto spotkań…” dra Jacka Jonasza Łaskawca (w podtekście: czy miasto do życia?) oraz „Królowie przedmieść” Tomasza Czarskiego – o lobbystach z „betonowego kartelu”. Oberwało się także, piórem prof. dra hab. Ludwika Tomiałojcia, urzędnikom winnym bezmyślnego zarządzania parkiem Szczytnickim – obiektem nadzwyczajnym na skalę europejską czy bezceremonialnego burzenia budowli, choć nie zawsze wpisanych na listę chronionych, to jednak stanowiących przykłady starego budownictwa, charakterystycznego dla okresu swego powstania (Tomasz Warulik: „Burz kolego burz”).

Autorzy nie oszczędzają także głównych władz miasta – publikowane są in extenso otwarte listy interwencyjne do prezydenta Rafała Dutkiewicza oraz Biura Rozwoju Wrocławia.

Na stronach lokalnych prezentowane są inicjatywy i wydarzenia, ale także materiały historyczne, np. ciekawy szkic Tomasza Warulika „Ruch Oporu Olimp” – nie wszystkim znane karty z dziejów Polaków, którzy znaleźli się we Wrocławiu w czasie II wojny światowej.

Wydawcą pisma jest spółka Art Media. Zespołem redakcyjnym kieruje dr Jacek Jonasz Łaskawiec, którego wspomagają: Waldemar Bednarz, Aleksander Szczepanowski, Tomasz Warulik i Krzysztof Wysoczański.

„Słowu Sportowemu” stuknęło 20 lat!

Redaktor Naczelny „Słowa Sportowego”
 
ANDRZEJ SZUMSKI
Zarząd Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk składa serdeczne gratulacje z okazji pięknego jubileuszu  20-lecia  „Słowa Sportowego”. W ciągu tych dwóch dekad tygodnik był zawsze blisko ważnych spraw, dotyczących szeroko pojętego sportu i profesjonalnie (czyli rzetelnie i obiektywnie) informując Czytelników o wydarzeniach nie tylko w regionie, ale w całym kraju oraz poza jego granicami. Przez te 20 lat „Słowo Sportowe” mocno wrosło w medialny pejzaż, pozostając jedynym tego typu polskim tygodnikiem, w czym niewątpliwa zasługa Szanownego Pana Redaktora.

Gratulując, życzymy „Słowu Sportowemu” dalszych, równie owocnych lat działalności, ku zadowoleniu całego sportowego środowiska oraz – oby – licznych czytelników.

Koleżanki i Koledzy ze Stowarzyszenia

 
Wrocław 04.03.2013 r.