Archiwum kategorii: FORUM

ZDROWIA, SZCZĘŚCIA, POMYŚLNOŚCI I…

Wesołych Świąt… Wielkanocnych!

Wszystkiego najlepszego – z Frankfurtu n. Menem

Zbliżają się 24, 25 i 26 dni grudnia. Roku 2020, co koniecznie przy składaniu tegorocznych życzeń zaznaczyć trzeba! Dlaczego? Ano dlatego, że zazwyczaj życzy się, uogólniając, „Wesołych Świąt!”, w którym to życzeniowo-myślowym skrócie zawarte jest wszystko, co najlepsze. I tu powstaje problem, bo biorąc pod uwagę obecną sytuację, w jakiej się świat, a więc i Europa, i Polska, Dolny Śląsk, i Wrocław wraz z naszym Stowarzyszeniem znajdują, o „weselu” trudno mówić.
Kto w czasie epidemii życzy „wesela”, łatwo może się narazić na posądzenie o – w najlepszym wypadku – wadliwość działania szarych komórek, w najgorszym zaś o wyrachowaną złośliwość i kpinę z życzeniobiorców. Sytuacja wydaje się więc patowa, a życzyć czegoś trzeba, bo to i święta, i tradycja zobowiązują.

Czytaj dalej

ORLEN ROZWAŻA PRZEJĘCIE WYDAWCY „RZECZPOSPOLITEJ”

Gremi Media należy do KCI – firmy, której głównymi akcjonariuszami są spółki należące do Grzegorza Hajdarowicza (screen: YouTube/Rzeczpospolita TV)

PKN Orlen rozważa zakup spółki Gremi Media, wydawcy dzienników „Rzeczpospolita” i „Parkiet Gazeta Giełdy” – podał portal Onet, powołując się na anonimowe źródła w rządzie i w zarządzie jednej ze spółek.

Chęć przejęcia przez Orlen wydawcy „Rzeczpospolitej” miałaby być kolejnym krokiem „na drodze do tak zwanej repolonizacji rynku mediów w Polsce, na którą zielone światło dał prezesowi Orlenu Danielowi Obajtkowi szef PiS-u Jarosław Kaczyński” – napisał Onet, podkreślając, że o przebiegu rozmów mieli nie wiedzieć nawet członkowie zarządów.

Czytaj dalej

Z kroniki pandemii

Sympatii nić

Małgorzata Garbacz

Nie będziemy osamotnieni. Jak pustelnik w eremie. Dostaniemy pieniądze z UE. Kompromisy bywają zgniłe, lecz nie ma co marudzić w trudnych czasach. A jeszcze wczoraj (środa, 9 grudnia) telewidz śpiewał w SMS-ie: „Unia temu winna, Unia temu winna, Unia ugiąć się powinna”. Był to jakiś zaklinacz czy kto? Nasza władza zastosowała pewnie zasadę: najpierw kasa, a potem cnota…

Uff, odetchnąć ciut można także w kraju. Dobra tendencja w pandemii. Tendencja, co podkreślają specjaliści. Wirus jeszcze może silnie uderzyć, jak mróz w zimie. – Co prawda karetki jadące do dwóch pobliskich szpitali w moim sąsiedztwie już tak złowrogo i często nie wyją – wnikliwy obserwator sączy optymizm. Wiadomo jednak, że łatwowiercy to groźna sekta. Statystyka dzisiejsza: 13749 zakażonych, 470 zmarłych. Wykonanych ponad 38 tysięcy testów. Mniej osób w covidowych łóżkach (19 131) i mniej – pod respiratorami (1775). Dziennikarze pytają, dlaczego umiera tak dużo osób. W radiowej reklamie, w której zniecierpliwiona suszarka przyznaje koleżance z ekspozycji: „Nie mogę się doczekać, kiedy komuś będę suszyć głowę”. Oni też dociekają.

Czytaj dalej

ORLEN KUPUJE POLSKA PRESS

PKN Orlen przejmuje wydawnictwo Polska Press od niemieckiej Verlagsgruppe Passau Capital Group.

„Akwizycja jednej z największych grup wydawniczych w Polsce, w połączeniu z wykorzystaniem kompetencji i potencjału agencji mediowej Sigma Bis oraz spółki Ruch, umożliwi koncernowi stworzenie elastycznej, spersonalizowanej i kompleksowej oferty, która znacząco poprawi satysfakcję klientów” – twierdzi Orlen w komunikacie.

Czytaj dalej

PROKURATOR W ZAKOPANEM NIE WIE, ŻE TAJEMNICĘ DZIENNIKARSKĄ MOŻE UCHYLIĆ TYLKO SĄD

Fot. Tygodnik Podhalański

Prokuratura chciała od redakcji „Tygodnika Podhalańskiego” (Zakopiańskie Towarzystwo Gospodarcze) zdjęć tęczowej flagi powieszonej na krzyżu na Giewoncie. Było to dla niej tak ważne postępowanie, że posunęła się do zwolnienia dziennikarzy z tajemnicy dziennikarskiej, choć nie jest do tego władna.

Prokuratura Rejonowa w Zakopanem prowadziła dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych „poprzez umieszczenie w dniu 14 sierpnia 2020 roku na krzyżu na Giewoncie w Tatrach Zachodnich tęczowej flagi”. 5 listopada śledczy zażądali od wydawcy „Tygodnika Podhalańskiego” zdjęć flagi (w oryginalnym formacie i rozdzielczości) opublikowanych na stronie internetowej pisma. Poinformowali też, że prokurator postanowił zwolnić redakcję z tajemnicy dziennikarskiej.

Czytaj dalej

POLICJA PRZEPRASZA ZA UŻYCIE PAŁEK I GRANATU WOBEC DZIENNIKARZY

Podczas rozpędzania tłumu przy stacji Warszawa Stadion ucierpieli dziennikarze relacjonujący Marsz Niepodległości Fot. Aleksander Kalka/East News

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji przeprosił za zdarzenia z 11 listopada, kiedy funkcjonariusze użyli wobec reporterów pałek i granatu hukowego. Przeprosin za przemoc wobec dziennikarzy relacjonujących protesty Strajku Kobiet nie będzie.

Analiza Wydziału Kontroli KSP wykazała, że 11 listopada na dworcu Warszawa Stadion policjanci popełnili błędy, używając wobec dziennikarzy granatów hukowych i pałek.

Czytaj dalej:

ZIELONO MI…

Zieloni we Wrocławiu z szybkością karabinu maszynowego produkują petycje, społeczne projekty uchwał i kontrinicjatywy. Ślą je do Rady Miejskiej Wrocławia. Czyli wskazują cel, a wy (rada) wykonajcie to. Oczywiście wszystko jest robione lege artis. Sęk w tym, że Rada i Prezydent zarządzają miastem kompleksowo. Pojedyncze, nieosadzone w całości zarządzania miastem inicjatywy Zielonych, jak dotąd, nie znalazły uznania w opinii radnych.

Czytaj dalej

10 września 1956 roku – „atomowy” desant na poligonie w Semipałatyńsku

Wybuch atomowy podczas ćwiczeń na pustyni Nevada, 1951

Z chwilą wprowadzenia do arsenału Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego broni atomowej stało się oczywiste, że trzeba będzie opracować taktykę użycia jej w czasie konfliktów zbrojnych. O ile przeprowadzenie ataku lotniczego, mającego na celu zniszczenie miast i ludności przeciwnika, zostało już w roku 1945 „przetestowane” przez Amerykanów na dwóch japońskich miastach, o tyle do rozwiązania pozostał problem użycia broni nuklearnej w czasie działań wojennych przeciwko armii przeciwnika, a także problem obrony przed jej skutkami w czasie zastosowania jej przez wroga.

Po to, aby wiedzieć, jak należy działać w takich warunkach, trzeba było je stworzyć w sposób rzeczywisty, a nie poprzez symulację wybuchu jądrowego, dlatego już na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku Amerykanie zaczęli przygotowywać się do ćwiczeń z udziałem żołnierzy, którzy mieli znajdować się w rejonie eksplozji bomby atomowej.

Pierwszy taki eksperyment odbył się w Stanach Zjednoczonych 1 listopada 1951 roku podczas ćwiczeń noszących kryptonim Desert Rock I, następnie odbyło się jeszcze siedem takich operacji, w których uczestniczyli żołnierze, bardzo często przebywający w okopach bez sprzętu ochronnego.

Czytaj:
10-wrzesnia-1956-roku-atomowy-desant-na-poligonie-w-siemipalatynsku

SKARGA NA TVP1. ODPOWIEDŹ RADY ETYKI MEDIÓW

Warszawa, 25 listopada 2020 r.

Pan Maciej Kopiec – poseł na Sejm
Pani Katarzyna Szymańska
Pani Kalina Wyszyńska


Szanowni Państwo,
w skargach do Rady Etyki Mediów wskazują Państwo na dotyczący historii Helu program „Rodzinny Ekspres” wyemitowany przez TVP1 24 października br. Padły w nim takie słowa: Surowe kary groziły kobietom za wszczęcie kłótni na forum publicznym. Winowajczynie musiały się liczyć z tym, że będą musiały odbyć spacer wokół rynku z przywiązanym do szyi kamieniem. Kto wie, czy podobnych zasad nie byłoby warto wprowadzić w życiu publicznym obecnie?

Czytaj dalej

Z KRONIKI PANDEMII

Udawanie narodowe

Małgorzata Garbacz

Stadion Narodowy to piękna scenografia dla konferencji prasowych premiera o koronawirusie – mówi zezłoszczony obywatel. Jedyne, czego mamy dostatek, to konferencji prasowych właśnie. Oko kamery i tzw. sitko (mikrofon) są jak królewskie berło. W walce „z koroną”. Ekspert dodaje, że szpitale tymczasowe muszą działać, a nie tylko – być! – Dlaczego wpakowano w nie miliony, zamiast doposażyć inne placówki medyczne? – irytuje się prof. Krzysztof Filipiak, kardiolog ze stolicy. I wielu innych lekarzy.

Cóż, rządzącym wszakże udało się ogłosić stadionowy sukces. Na 500 łóżek zajętych jest 26! „Ci na górze” spięli się i teraz muszą zarządzać pustką. Natomiast naród jest spięty na maksa. Jak agrafka. Ludzie z poważnymi objawami nie dzwonią do POZ po skierowanie na test. Nie chcą trafić do szpitala. Za żadne skarby. Nie ma wolnych łóżek i w żarcie sąsiad sąsiada pyta, gdzie one są, a ten odpowiada: – Może chcą wziąć ze sklepów meblowych, dlatego je zamknęli”.

Czytaj dalej