MENU:

Strona główna
Aktualności
Działalność
Statut
Władze
Członkowie
Archiwum
Pobierz
Forum
Linki

Z naszych wypraw do Kudowy-Jakubowic

Emeryci czasem syci


- A mówiłem, żeby cioci Zosi emerytki nie częstować czekoladkami z likierem!


     Wrocławski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy RP zorganizował, jak co roku, wyjazd dla swoich weteranów (i ich rodzin) do dziennikarskiego ośrodka wypoczynkowego w Kudowie Zdroju - Jakubowicach. Ściślej mówiąc, uczynili to niezwykle aktywni: urocza pani Zofia Stachera, kierowniczka sekretariatu stowarzyszenia, oraz red. Stanisław Łapeta, który po przejściu na emeryturę całą energię upłynnia w pracy społecznej na rzecz seniorów swojego środowiska. Weterani dolnośląskiej żurnalistyki chętnie korzystają z tej formy wypoczynku - o powodzeniu imprezy już na wstępie świadczyć mógł wypełniony autokar z Kolarskiego Klubu Sportowego Jelcz-Laskowice prowadzony przez pana Mirosława Szachniewicza, a także towarzyszące mu samochody osobowe, wiozące całe rodziny.

     Wypad miał przebiegać pod hasłem "Na grzyby!", ale zamiast smakowitych borowików czy choćby podgrzybków goście delektowali się pstrągami i innymi wspaniałościami. Znalazło to swoje odbicie w konkursie na fraszkę (bo jakże dziennikarze mogliby obyć się bez konkursów!) I tak pani Włodzimiera Wolna skwitowała ten fakt:

     Zaprosili na grzyby,
     zamienili na ryby.
     No i fajnie!

     Panie: Krystyna Czech, Elżbieta Gonet i Danuta Miszczyszyn założyły spółkę autorską (z nieograniczoną nieodpowiedzialnością), z której dorobku zacytujmy aż dwie fraszki-panegiryki:

     Smutna byłaby to fraszka,
     gdyby tu nie było Staszka.*
     A że jest tu Stachu -
     Oj, nie darmo pożądamy grzechu!

...oraz:

     Oj, Zocha, Zocha!*
     Kogo ona kocha?
     Chyba jednak nas -
     Krzyknijmy wszyscy wraz.
     W podzięce się skłaniamy,
     bo wszyscy ją kochamy!

(* Staszek - Stanisław Łapeta; *Zocha - Zofia Stachera).

     Wreszcie pani Anastazja Żyromska, choć jeszcze jej daleko do zawodowego odpoczynku, wyraźnie nawiązała do tematu, pisząc:

     Podróżnikami są dziennikarze
     i uwielbiają różne wojaże.
     Po świecie statkiem i samolotem
     jeżdżą w młodości, a zaraz potem...
     każdy emeryt, choć trochę zdrowy,
     co rok przyjeżdża tu, do Kudowy.

A także:

     Nie wychodzą mi dziś wierszyki,
     rymowanki ni limeryki.
     Ale po trzeciej flaszce
     pomyślę o jakiejś fraszce.

     Najwyraźniej zabrakło mistrza Henryka Jagodzińskiego, fraszkopisarza zawodowego, który napisał kiedyś:

     Mało je, nie pije, nikomu nie wadzi,
     Żony nie pobije, ani jej nie zdradzi.
     Nie szczeka, nie warczy, nawet nie zawyje.
     Ledwo sił mu starczy, ledwie... ale żyje.
     "Któż to jest, autorze?" - czytelnik zapyta.
     Jakże to być może? Nie znasz emeryta?!

     Ponadto odbył się konkurs rzutów lotkami do tarczy, w którym triumfował wspomniany już przemiły kierowca autokaru, oraz konkurs na mistrza w tenisie stołowym, który wygrał Dariusz Biełowicz. A jakże tu jeszcze nie wyróżnić jednej z najmłodszych uczestniczek imprezy, kilkunastoletniej Kai Brzezińskiej-Kusz, która w konkurencji z dużo bardziej doświadczonymi od siebie pingpongistami zajęła ex aequo drugą lokatę?

     Wycieczki do Kudowy-Jakubowic mają to do siebie, że dobra zabawa przekracza nawet... granice państwa! I tym razem nasi weterani z rodzinami, uzbrojeni w paszporty i czeską walutę, ruszyli na zakup wybornych wyrobów czeskich i - rzecz jasna - czeskiego piwa.

     Podsumowując: eskapadę do Kudowy należy uznać za udaną, pani Zosia i Staszek tworzą wspaniałą parę... organizatorów oczywiście, uczestnicy są wypoczęci, uradowani i wdzięczni za piękną imprezę. Dziękują za to, co już, i proszą o jeszcze.

(Z archiwum "Słowa Polskiego")

______________________________
Stowarzyszenie Dziennikarzy RP - Dolny Śląsk
Podwale 62, 50-010 Wrocław
tel./tel 48-71 341 87 60
sdrp.wroc@interia.pl